Menu

Jak często jesz wspólne posiłki z całą rodziną?

Kochane Mamy, wspólny posiłek to czas, który możemy spędzić z rodziną poprzez co nasze relacje umacniają się. Staram się organizować wspólne posiłki tak często, jak jest to tylko możliwe. Jednak codzienne obowiązki, zabieganie członków rodziny powodują, że nie zawsze mi się to udaje. Niedziela jest dniem, kiedy wspólnie zasiadamy z rodziną do stołu i jest to czas kiedy tak naprawdę rozmawiamy o wszystkim. Jak to jest u Ciebie, jak często jadasz wspólne posiłki z rodziną?

Ania
 863  12

Odpowiedzi

karolcia514
codziennie staram sie przygotowywac obiad na godzine ktora maz ma wrocic z pracy :) chyba ze musi zostac w pracy dluzej to w tedy razem z corka obiad jemy same ;/
natuuusia19
u mnie jest podobnie jak u karolci514:D maz wraca zazwyczaj o 15 wiec obiad przygotowuje wlasnie na ta gdz. czasem jednak musi zostac po godzinach i wtedy jemy wczesniej razem z cora. co do niedzielnych obiadow czasem jest to ciezkie wyzwanie bo uczymy sie zaocznie i w weekendy mamy zjazdy.
Ania111990
U nas w pośród tygodnia obiad jest o prawie godzinie19 bo mój tata wtedy dopiero wraca z praca w weekendy jest różnie to zależy od tego czy siostra idzie do szkoły. Staramy się jadać wspólnie. Nawet Ksawery siada z nami do stołu odkąd zaczął siadać sam i zaczął jeść wszystko.
renata29
Wspólnie jemy tylko frytki więc kilka razy w roku.
daryjka87poznan
Wspolne posiłki raczej jadamy tylko w weekendy.
amalka
Wspólnie siadamy do stołu jedynie w weekendy niestety... Obiad niedzielny zawsze jest "odświętny". Taka swoista celebracja :)
irekzboralski
zbyt rzadko...:(tylko wtedy kiedy mąż jest w domu jemy wszyscy razem...czyli raz w miesiącu...
sque
Razem z córą codziennie jadamy obiad i kolację, czyli po powrocie z przedszkola a w weekend wszystkie 3 posiłki jemy razem. Jak tata przyjeżdża raz w miesiącu na tydzień, to wtedy jada też razem z nami.
ada410
Codziennie
Ada3610
Zawsze jemy razem
Daisy83
Jadamy codziennie
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.