Menu

jak dlugo

witam dziewczyny jak dlugo rodzilyscie ze wszystkim z odejsciem wod czy skurczy podzielcie sie waszym bolesnym ale i szczesliwym zakaczeniem pozdrowka

monikas342
 498  27

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Zdrowie porod

Odpowiedzi

smerrfetka
jejku ja licząc od pierwszego skurczu to 16 godzin rodziłam,najgorsze bóle miałam między 6 a 7 cm rozwarcia myśłałam że umrę darłam się jak nie wiem co....jak zaczeły się bóle parte to już było do zniesienia....ale 16 godzin się męczyłam.....
Izka82
o polnocy odeszly mi wody w lozku ( naszczescie bylam przygotowana i mialam spiecialny sanitarny recznik), nie mialam skurczy ale musial pojechac do szpitala. w szpitalu wyslai mnie do domu bo wszytko bylo ok, aby czekac na skurcze.
o 3 dostalam skurczy od razu krzyzowych, zadzwonilam do szpital i czekalam na naprawde mocne i czeste skurcze.
o przed 7 wyladowalam w szpitalu, a juz o 9 rano urodzil sie moj dzidzius.
myslam ze wszystko bedzie dluzej trwalo dlatgeo czekalam tak dlugo w domciu.
olciae
23 stycznia ok.22 zaczynaly sie lekkie bole a urodzilam 25 sty. o 0;33 z drugim predzej
marzenkag
ja 1,5 godziny.
eilinel
rodzilam ok. 8 godzin, ból okropny ale szybko się zapomina bo pojawia się najważniejsza osóbka :)
neti84
u mnie skórcze trwały 17 godzin sam poród 45 minut ból okropny, na kolanach po łóżkiem błagałam o znieczulenie ale lekarze byli bardzo obojętni dlatego poród był okropny jak niunia się urodziła to zapomniałam o tym co przeszłam.
darzenka
a ja rodziłam 10 minut bo miałam cesarke. 0 22.00 wzięli mnie na blok operacyjny a o 22.10 już na świecie była małą Wiktoria :) to sie nazywa szybki poród :)
kasiunia1
niecałe 15 min po odejściu wód i 2 godz.całość
marcela
26godz. .... nacinanie krocza nie pochwy:)
Anushka
Ja rodzilam dokladnie 23godziny i 22minuty. Mialam wywolywany porod za pomoca zelu z prostaglandynami. A "wychodzenie dziecka" trwalo moze ze 40min. bylam nacieta, ale polozna pieknie mnie pozszywala i teraz sie smieje, ze jestem prawie jak dziewica :D
smerrfetka
mnie naciecię bolało..
kasia13_archiwum
1. porod... od pierwszego odczuwalnego skurczu do momentu, gdy dzidzia sie urodzila niecale 3 godz. Z czego niecala godz. na porodowce.

2. porod... 15 minut po tym, jak odeszly wody i od razu zaczely sie skurzcze urodzilam corke podczas badania usg... Dodam, ze pani doktor koniecznie chciala doprowadzic badanie do konca i kazala mi prosto lezec... a ja wredna urodzilam... 1 party skurcz i niunia wyskoczyla na rece domyslnej (jedynej madrej) poloznej...
kasia13_archiwum
No przy 1. musieli mi przebijac pecherz... takze to tez byla kwestia juz 10-15 min. jak moja cora sie urodzila. Niestety byla owinieta pepowina i tylko dzieki szybkiej interwencji poloznej (tej samej, co przy 2. porodzie), ktora naciela krocze i doslownie rekoma wyciagnela niunie udalo sie, ze bylo wszystko ok...
Bo niunia zaczynala mi sie cofac...
Gaaabi
Ja rodzilam w sumie jakies 2 h lacznie ze skurczami... w sumie nawet nie wiem kiedy wody mi odeszly :P a na sali spedzilam (rodzac) jakies 20 minut :):):):
Izka82
teraz odchodza juz od nacinania rutynow, ja urodzilam chlopca ponad 4 kg bez naciecia. oczywiscie jak polozne obserwuja to widz ze jest za ciasno to wtedy cie nacinaja
becia
1. przy pierwszym dziecku wody mi odeszły ok 23,30 ale bóle rozpoczeły sie dopiero ok 7 rano , urodziłam o 14,45 I faza ok 7,5 godz II faza 10 min

przy drugim był koszmar ..poród w wodzie przy komisji lekarskiej..ok 8 godz i faza druga 20 min
a przy trzecim ok 5 rano dostałam już skurczy co 7 min pojechałam do szpitala i tam mi powiedzieli ze nie ma rozwarcia i mam jechać do domu a o 15 przyjść na KTG, ok 11, 30 znowu do szpitala ..rozwarcie na pół palca a o 14, 30 urodziłam..II faza 5 min.. każdy poród inny ..nie ma reguły
przy pierwszym mnie nacięli..przy drugim nie mieli jak bo rodziłam w wodzie a przy trzecim nie zdążyli...
Loleczka
Cały proces od 1szego skurczu do urodzenia synka zajal ok. 9 godzin.
Najbolesniejsze skurcze mialam ok.3 godzin. Ogólnie milo wspominam swoj porod:-))))))))))))
agapus
od momentu odejścia wód rodziłam 11 i pół godziny. miło wspominam ten dzień. trochę bolało ale już o tym zapomniałam. było warto się pomęczyć dla takiego małego szcęścia.... pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.