Menu

Jak długo w jednym łóżku

Z wlasnej wygody zabierałam małą do naszego łóżka w nocy. Problem jest w tym, że mąż się nie wysypia, bo się boi, że coś jej zrobi, że ją niechcący uderzy, no i chyba trzeba było by to zmienić. Jak długo wasze dzieciaki spąły z wami w łóżku? (o ile w ogóle spały) i jak zmienić teraz to przyzwyczajenie.

natka86
 794  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

wygoda noc spanie łóżko

Odpowiedzi

Juli1303
Ja jestem za tym żeby dzieckoo od początku spało w swoim łóżku. Owszem są noce kiedy mozna spać razem ale dla mnie takie nauczanie od początku sypiania samemu jest dobre.
marzenkag
moja corka z nami w ogole nie spala.
betty
a moja śpi ze mną a mąż w sypialni...
AgaC
mój syn spał od początku w swoim łóżeczku, w nocy do niego wstawałam karmiąc go na siedząco i odkładałam do łóżeczka. Natomiast od 15 miesiąca śpi na swoim łóżku w swoim pokoju.
kasia13_archiwum
No Fatima spala od urodzenia sama w swoim lozeczku. Do roczku wprawdzie w naszym pokoju, a pozniej juz w swoim.

Natomias Yasmina spala z nami do 2 latek. Troche dluzej niz ja karmilam piersia. Mamy na tyle szerokie lozko, ze nikomu z nas to nie przeszkadzalo. Tak samo jesli chodzi o intymnosc. Mamy na tyle pomieszczen w domu, ze w tym czasie przyjemne chwile urzadzalismy sobie po prostu poza sypialnia.

Co ciekawe? Yasmina od pierwszej nocy w swoim lozeczku spala bezproblemowo sama. A kilka dni pozniej to juz nawet nie musialam jej towarzyszyc w zasypianiu, bo po prostu po myciu zebow zabierala misia i szla sama spac.
Natamias Fatima ma 6,5 lat i choc od poczatku sama spala to do tej pory ma problemy z zasypianiem, i najchetniej to by zasypiala drapana po plecach lub glaskana po glowce.

Dla mnie spanie z dzieckiem ma same plusy i jak bede miala jeszcze jednego dzidziusia to zrobie tak jak z Yasmina. Jestem co do tego 100% przekonana.
kasia13_archiwum
Przede wszystkim karmienie piersia bylo o wiele latwiejsze. Nie przeplacilam tego takim zmeczeniem jak przy Yasminie, do ktorej po 100 razy musialam wstawac. Tu po prostu mialam pod reka i nawet nie musialam sie specjalnie wybudzac, zeby ja nakarmic.
kasia13_archiwum
Justynka... No my nigdy nie mielismy problemow malzenskich. Za to mielismy super (planowane) romantyczne wieczorki, przy swiecach i w ogole. To wiecej mialo z randkami wspolnego i fajne bylo... ;P
betty
my też nie mamy problemów małżeńskich a wrecz przeciwnie jest jeszcze lepiej! A spanie z małą jest tylko i wyłącznie wygodą bo nie mam zamiaru wstawać po kilka razy jak się przebudza czy wierci. a poza tym skoro nie widzimy OBOJE w tym żadnego problemu to nie musisz się nami martwić. mój mąż jest prawdziwym skarbem...
Juli1303
Nie wiem jak spanie z dzieckiem może być wygodą. Ja żeby sie poczuć rano dobrze psychicznie muszę sie wyspać i musi mi byś wygodnie. Z resztą trzeba niiestety pogodzic macieżyństwo z małżeństwem i byciem kobietą. Nie neguje tych osób, które śpią z dzieckiem, ale uważam że to jest niepotrzebne
agnieszka83
Oczywiście, że jest to bardzo wygodne. Wyjmujesz pierś i drzemiesz, a dzidzia ssie.
My spaliśmy we trójkę przez pierwsze 3 mce. Przeprowadzka do łózeczka była bez problemów. Z następną dzidzią na pewno zrobię tak samo :-)
kasia13_archiwum
No @Juli a ja wlasnie wiem... jak to jest wstawac po 1000 razy do dziecka karmionego piersia, a jak to jest je miec pod reka... i wierz mi, wlasnie dla tego, ze mialam obie opcje... to wiem, co bylo dla mnie wygodniejsze.

Mozliwe jednak, ze ktos ma dziecko, ktore przesypia od urodzenia cale noce, wiec wyobrazam sobie, ze wtedy o wiele lepiej wysypiaja sie bez.
Moje cory natomiast dopoki byly na piersi to spaly bardzo zle... i np. jak Yasmina spala ze mna to wiele razy wystarczylo, ze czula moja bliskosc i pomruknela pare razy i zasypiala znowu. Czesto wystarczylo, ze nawet nie wybudzajac sie tylko ja poglaskalam po glowce i spala dalej... O to chodzilo mi z wygoda.
Po prostu wiem, ktora opcja pozwalala mi sie wyspac, a ktora nie... ;P
kasia13_archiwum
To ja powiem tak. Gdyby ktos zadal mi to pytanie jak mialam tylko Fatime bylabym przeciwna spaniu w jenym lozku razem z dzieckiem.
Jednak byla taka roznica. Oprocz tego wstawanie (po 1000 razy) do karmienia... Fatima spala chetnie w lozeczku sama. Yasmina od urodzenia nie... Jak nie byla na rekach to darla sie w nieboglosy. Dopiero jak ja z kolyski przenioslam do nas zaczely sie przesypiane noce...
Ile dzieci tyle opcji. Wazne aby dopasowac wlasniwa do kazdego dziecka...
Tu trzeba sie zdac na wlasna intuicje a nie sluchac, co kto mowi...
W koncu kazda kobieta (matka) wie najlepiej, co jest najlepsze dla jej dziecka i dla niej...
Misia80
Mikołaj śpi do dzisiaj z nami w łóżku i chciałabym Go od tego oduczyć.Jak zaśnie to przekładam Go do łóżeczka ale jak się obudzi w nocy to i tak ląduję w naszym łóżku
kasia13_archiwum
Dobrym rozwiazaniem jest rowniez takie lozeczko, ktore mozna miec bezposrednio przy swoim... Nazywa sie Babybay i fotke, jak wyglada, zamiescilam w moich zdjeciach... super sprawa, jak chce sie miec dziecko blisko, a lozko jest za waskie... ;P
aneczka
Moje dzieci nigdy nie spaly z nami w jednym lozku moja starsza corka jak miala rok spala sama w swoim pokoju ,moj synek jeszcze spi z nami tzn. mam lozeczko w sypialni ale od stycznia tez do swojego pokoju tak najlepiej
AnnaZZ
Mój synek śpi w swoim łóżeczku, ale od kiedy się przeprowadziliśmy i stał się też nieco starszy zaczął w nocy (nad ranem) przychodzić do nas i w tedy faktycznie to już nie spanie bo strasznie się rozpycha. Boje się go zaprowadzać do łóżeczka bo może się rozbudzić i wtedy już by nie zasnął.
kasia13_archiwum
No a moja Yasmina, od kiedy z 2 latkami poszla do swojego lozeczka... nie zdarzylo sie do tej pory ani razu, aby przyszla w nocy do nas... Spi cala noc bez przerwy i w swoim lozeczku... Czyli spanie z nami nie weszlo jej w nawyk...
Maria25
Ciężko będzie Ci odzwyczaić dziecko spać z wami. Jakoś musicie sobie poradzić. Najlepiej przenosić ją do sobie gdy już zaśnie. Gdy rano będzie budziła się sama z czasem do tego przywyknie.
kasia13_archiwum
A ja z kolei uwazam, ze dziecko powinno tam spac, gdzie zasypia, i to swiadomie. Bo pozniej jak takie spiace bedzie przenoszone do swojego lozeczka to dopiero bedzie problem. Dziecko budzac sie w nocy bada swoje otoczenie, czy wszystko jest ok. Co to znaczy? To znaczy czy wszystko jest tak jak w momencie, kiedy zasypialo. Obudzi sie w innym miejscu niz zasypialo, moze sie przestraszyc, wybudzi sie na dobre i zacznie plakac. I wtedy dopiero jest problem.
Czyli krotko. Jezeli ma spac w swoim lozeczku, powinno tez tam zasypiac. W jaki sposob jest to wykonalne u takiego maluszka to juz indywidualna rzecz. Kazde dziecko jest bowiem inne.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.