Menu

Jak dobrze znacie sąsiadów

Przeprowadziliśmy się jakieś 2 lata temu na nowe osiedle, jest świeżo wybudowane i wszystkim zależało, by zbratać się z nowymi sąsiadami. Ale pamiętam czasy, gdy mieszkaliśmy w 10-cio piętrowcu i każdy czaił się jak tylko mógł by czasem nie spotkać żywego człowieka, bo musiałby mu o zgrozo! powiedzieć dzień dobry...
A jak jest u Was?

Anusia
 430  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

znajomości po sąsiedzku witanie się sąsiedzi blokowisko

Odpowiedzi

Misia80
my mamy za sasiadów starsze małżeństwa i tylko my jesteśmy młodsi....wszyscy są sympatyczni a co najważniejsze mało wścibcy
mumczinx
My mieszkamy od czterech miesięcy w czteropietrowym bloku. Z sąsiadami zatargów nie ma i mam nadzieję, że nie będzie chociażby ze względu na często odtwarzaną muzykę. Odnośnie mówienia - dzień dobry - to i mi łatwiej mówić osobom w wieku średnim oraz starszym. Natomiast gorzej się ma sprawa z sąsiadami-rówieśnikami... zapada na klatce głucha cisza. Kto pierwszy w tej sytuacji mówi dzień dobry?
Matina
U nas tak jak u goski, bardzo rodzinnie, choć trochę wścibstwem zalatuje, ale ogólnie miło, sympatycznie, bez kłótni.
Agula
Obecnie nie znam ich w ogóle, tylko z wyglądu. Choć raz mijałam sąsiadkę i nie powiedziałam jej pierwsza "dzień dobry" oczywiście nie z braku wychowania, tylko, że trudno czasem zapamiętać twarz szczególnie gdy widziało się ją wieczorem, gdzieś na klatce. Pewnie wyszłam na niewychowaną osóbkę :)
artanis
W poprzednim mieszkaniu zdarzało mi się zamieniać kilka słów z sąsiadami. Mieszkałam także w 10-cio piętrowcu, ale mieliśmy takie jakby przedklatki - na każdym piętrze były jeszcze dodatkowe domofony i drzwi, za którymi mieściły się 4-ry mieszkania. Jedna sąsiadka przychodziła do mnie popilnować Grzesia jak spał, a ja w tym czasie byłam na zajęciach tanecznych, Grześ ją bardzo lubił, czasem przychodził też do niej bawić się z jej wnuczką. Mogłam też pożyczyć np. jajka, tortownicę i tego typu rzeczy:)
Teraz tu gdzie mieszkam, mam sąsiadów niezbyt przyjaznych. Ale grzecznie mówię im dzień dobry. Na innych piętrach mieszka kilka sympatyczniejszych, w tym jeden Pan który chodzi często na spacery z psem w okół bloku i zawsze zamienimy 3 słowa "o pogodzie" np. :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.