Menu

jak myslicie...pytanie dotyczy sepsy

mojej koleżanki córeczka zmarła na sepsę tydzień temu. półtoraroczna dziewczynka jednego wieczoru silna gorączka a dobę później odeszła,koleżanka nie może się podnieść z tego myślałam by ją odwiedzić. ale boję się czy nic nie zaryzykuję ...mój syn bardzo dużo chorował na astmę,i zapalenia płuc ..nie wiem czy go nie narażę ...To nie jest zwykła koleżanka ... tą małą pilnowałam od września do lutego też mi przykro. A koleżanka z piaskownicy można powiedzieć. Teraz mieszkamy dalej od siebie bo się przeprowadziłam ale chciała bym ją jakoś pocieszyć,podnieść na duchu. ona ma dopiero 24lata.Mąż się obawia ..woli bym poczekała jeszcze parę tyg. Co wy myślicie ..?

andziabuziak
 364  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie strach

Odpowiedzi

mateuszowa
Asiu,trochę bym polemizowała z tym ,że sepsa nie jest zarazliwa.
Spójrz tutaj:

http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Sepsa

wybierz tam:
profilaktyka-chemioprofilaktyka.

I szczerze?
Jeśli miałabym wybierać między zdrowiem ( I ŻYCIEM ! )
mojego dziecka a znajomością i życzliwością dla koleżanki ( w istocie obcą mi osobą) ,
to bez wahania i wyrzutów sumienia,wybrałabym swoje rodzone dziecko.
Myślę,że Ty też (prezent)
Kasia1978
poszłabym bez dziecka,myślę że i tak tylko będziecie obie płakać.
betty
ja również poszłabym bez dziecka...
JUSTYNA300511
Również odwiedziłabym koleżankę bez dziecka ,pewnie i tak bedziecie płakać po co Twoje dziecko ma na to patrzeć
Tuptolek
Mój Adrianek miał tą bakterię w sobie, tóra sepse wywołuje, nie wiem czy jest zaraźliwa, ale złapał ją w szpitalu, więc jakoś się nią zaraził. Ja bym poczekała z oswiedzinami, tym bardziej, że nie koniecznie ta koleżanka może mieć chęć na odwiedziny.
tlolek
odwiedziłabym sama, nie chciałabym aby widok mojego dziecka wzbudzał w niej jeszcze większy żal i tęsknotę, już i tak musi jej być piekielnie trudno.
Tuptolek
Ale błędów narobiłam, ale jedną ręką pisałam i kawy jeszcze nie dopiłam.
emikacpi
odwiedziła bym ją bez dziecka , twoja obecność będzie dla niej bardzo ważna ... bardzo mi przykro :(
Tuptolek
Hmm ogólnie to z sepsą jest tak, że wywołują ja bakterię, które mamy w organiźmie, które możemy złapać, ale występuje ona wtedy gdy organizm ma za słabą odporność żeby zwalczyć tak jakby nadmiar tych bakterii, trochę pokrętnie to tłumaczę, ale obniżona odporność ma tu duży wpływ, że bakterie wywołają właśnie sepse, samą sepsą się nie zaraża, a czy bakteriami, które ją wywołują - nie wiem, to pytanie do lekarza. Natomiast ja bym poczekała z odwiedzinami również ze względu na koleżankę i jej stan psychiczny. Jedni chcą kontaktów z ludźmi żeby nie myśleć, inni wolą być sami, tym bardziej, że to krótki czas jest.
emikacpi
Moja mama miała kilka dni przed śmiercią sepsę , siedziałam przy niej łóżku codziennie i wracałam do domu gdzie czekał na mnie 17 ms synek ... nawet na chwile nie pomyślałam wtedy ze nie mogę być przy niej że to może być grozne dla reszty osób z którymi żyję ... dla mnie to że mogłam przy niej być było ponad :( to była Moja mama , dla Ciebie to bliska koleżanka ale zrobisz co uważasz . My nie mamy prawo Cię oceniać .
andziabuziak
Eudaimonia trochę za bardzo z góry jedziesz...wspieram ją telefonicznie. nie napisałam ze chce iść z dzieckiem a po za tym mój syn właśnie szybko łapie rożne świństwa i boję się czy nie przyniosę niczego do domu. dziękuję tym co mnie choć trochę rozumieją...
amalka
Matko kochana... Współczuję Twojej koleżance (placze) Myślę, że powinnaś ją odwiedzić. Z pewnością bardzo Cię potrzebuje...

Ps. Moje koleżanki z placu zabaw, stały się osobami bardzo dla mnie ważnymi. Są gdy ja ich potrzebuję i one mogą liczyć na wzajemność. Wystarczy jeden telefon.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.