Menu

Jak najczęściej reagujesz na słowa krytyki pod swoim adresem?

Czasem na swojej drodze spotykamy osoby, które nie tylko prawią nam komplementy, ale także kierują pod naszym adresem krytyczne opinie, które mogą być niewygodne. Jak zazwyczaj reagujesz w sytuacjach, gdy ktoś Cię krytykuje? Czy Twoja reakcja zależna jest od tego, kto i jaki sposób wyraża tego typu komentarze? Co robisz, gdy jesteś krytykowana?

NetMamaTeam Team
 506  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli krytyka

Odpowiedzi

MamaMateuszka
Zależy od sposobu i celu w jakim ktoś to robi - jeśli grzecznie i z kulturką to zastanawiam się czy ma rację. Miałam kiedyś współpracownicę która krytykowała mnie zawsze po chamsku i często przy szefie. Wiedziałam wtedy że za nic jej słuchać nie będę, zjeżałam się gdy tylko otwierała usta....
flame123
"Wyrzucam" takich ludzi ze znajomych i w ogóle się obrażam.

(smiech)(zlosc)(smiech)
Jeżeli to słuszna krytyka, to trzeba ją przyjąć.
ewlirinka
Kiedyś, kiedy jeszcze miałam wysoką, a raczej stabilną samoocenę reagowałam w sposób neutralny, bo znałam swoją wartość.... Niestety na swojej drodze spotkałam kogoś, kto całkowicie zaburzył mój obraz siebie, kogoś kto z pełną premedytacją i satysfakcją prawił destrukcyjne "komplementy". Dlatego dziś każdą, nawet najmniejszą krytykę traktuję wręcz jako atak na moją osobę. Dodam, że powoli, powolutku staram się odbudowywać moją samoocenę, choć bywa to trudne. Uf ale osobisty wywód dałam...
Anulkaa
Ojjj różnie to bywa.

Po każdej krytyce czuje się wiadomo niekomfortowo, czasem jestem wkurzona, czasem załamana a czasem po prostu ją olewam.

Tak naprawdę to tylko krytyka od mojej siostry otwiera mi oczy. I wtedy zastanawiam się głębiej nad sobą.

Natomiast krytykę od osób które w moich oczach najpierw powinni zrobić porządek w swoim życiu zazwyczaj ignoruję.

Jak coś jest dla mnie ważne to wtedy walcze i nie pozwalam się oczernić.
Ale zdarza się i tak, że totalnie kogoś olewam.
kama86
Zalezy kto mi zwraca uwage i w jakiej sprawie..Ogolnie reaguje normalnie,nie obrazam sie..
Nie jestem czlowiekiem doskonalym(mruga)
jagoda30
Jak ktoś śmiał by mnie krytykować?!?!?!?!?!TAki chodzący ideał!(lalunia)
goskapolak
Przyjmuję krytykę na swój temat.Ale musi być konstruktywna i rzeczowa.Jak ktoś powie: ale ty głupia jesteś to smieję się,no chyba,że tak zwróci się do mnie czterolatek.

Nawet jeśli ktoś jest nieuprzejmy to zastanawiam się dlaczego.Może to ja swoim wkurzającym zachowaniem do tego doprowadziłam?
Kiedy zwracam uwagę córce by posprzątała po raz trzeci,czwarty to za piątym razem mówię,że taki syfiarz jak ona jest udręką.Wiem,nie jest to miłe,ale ile można być miłym?
Dlatego też rozumiem,że ktoś może zapodać mi krytykę niezbyt uprzejmie.
Ciężko jest przegryźć krytykę i wyciągnąć wnioski ale to kształtuje charakter i zawsze można coś dobrego dla siebie z niej wyciągnąć.
Dlatego nie warto się jeżyć albo promować swoją nieomylność.
Bestyjka
Przyjmuję, olewam albo się wkurzam a czasem czuję żal. Zależy czego dotyczy i co jest krytykowane.
amalka
Taaa... My sobie z @Blaneczką płaskie klaty możemy wytknąć i żyjemy dalej (smiech)

Ktoś obcy- krytyka po mnie spływa. Ktoś mi bliski- analiza i wnioski (kciuki)
goskapolak
Ja też mam płaską klatę dziewczyny(rofl)
amalka
To byś @Gosiaczku musiała widzieć minę kobity stojącej obok nas, gdyśmy się podczas zakupów tak wzajemnie "komplementowały" (wow)(hahaha)
justyna01
Jeśli krytykuje mnie niby "koleżanka" i to za moimi plecami to potrafie się "odwdzięczyć":). Jeżeli jest to ktoś bliski, przyjmuję to do siebie i mówię że nie wszystkim musi się podobać to co robię, czy jak wyglądam. Ważne że ja się czuję dobrze.
clyde22
Jak trzeba z kimś wyskoczyć na płaskie klaty, to i ja się nadaję i piszę. (smiech)(kciuki)
Twórcze krytyki przemyślę zawsze, nie zależnie od powiązań krwi. Krew też czasem błądzi...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.