Menu

Jak nauczyć malucha samodzielnego zasypiania???

Pytanie jak wyżej :-) Może co niktórym wyda się to głupie ale moja 3 tygodniowa córeczka chce mnie wychować i w w ciągu dnia zasypiać chce tylo na rękach ,kiedy ją kołyszę albo w wózku kiedy nim kołyszę i problem w tym że gdy tylko odkładam ją do łóżka albo puszczam wózek to mała się budzi.Ręcę mi opadają.Staram się ją wkładać do łóżeczka i uspokoajać tylko kiedy mocno płacze ale to póki co nic nie daje. Męczy mnie to troche już.Macie jakieś rady??? Jak nauczyć niemowlę zasypiać samemu ???

Beatka2010
 436  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie sen płacz niemowle

Odpowiedzi

Beatka2010
Dodam od razu że nic ją nie boli
Beatka2010
chyba będę musiała kupić taką karuzelkę bo sił mi brak już.Dziękuję Joasiu :-*
Beki
W tym wieku to normalne. Trochę za wcześnie na samodzielne zasypianie - moim zdaniem.
Moja zasypiała zazwyczaj przy piersi, następnie ją odkładałam. Jak była starsza, gdzieś około pół roczku, nauczyła się zasypiać sama. Siedziałam obok i konsekwentnie ją kładłam spać nie nawiązując kontaktu wzrokowego.
Karuzela to też dobry pomysł.
Beatka9316
Hmm a jak wróciłaś z nią ze szpitala to nosiłaś ja dużo na rękach ? Najlepiej to wkładaj ją często do łóżeczka i jak marudzi to podchodź do niej tyle ile będzie trzeba aż w końcu zaśnie innego sposobu niestety nie ma ... Ja z moją nie miałam takich problemów bo właśnie specjalnie od kąt wróciłyśmy ze szpitala i wieczorem jak ją wykąpałam dostawala ostatnią butelkę i kładłam ją do łóżeczka i sama sobie zasypiała wiadomo podchodziłam do niej pare dobrych razy aż w końcu sama zasypiała
Beatka2010
nie skutkuje nic,ani moja koszulka przy jej bużce,ani kładzenie jej do łóżeczka i podchodzenie tylko co jakiś czas żeby uspokoić. Nie nosiłam jej odkąd się urodziła jakoś długo na raz.Nie wiem.Jestem mega zmęczona i zdenerwowana.Mam dosyć a mąż oczywiscie nie rozumie bo jak można sie denerwować ,co ze mnie za matka aaaaa mam ochotę dziś pierd....... wszystko i wyjść!!!!
Beki
Dziecko ma dopiero 3 tygodnie! Cierpliwości, a Ty wyluzuj. No i co z tego że chce na rączki. Weź ją, rozsiądź się na kanapie, włącz tv, albo weź książkę i ululaj maleństwo, a resztę miej w nosie.
Beatka2010
chciałabym reszte mieć w nosie i pewnie bym miała ale co z drugą córcią???? Ona też potrzebuje mamy
mateuszowa
Przecież dzieck ma dopiero 3 tygodnie.I taki maluszek chce na ręce bardzo często.Nie dlatego że jest głodny, że cos boli ani też dlatego że nie umie sam zasnąć .Takie nowonarodzone dzieciatko chce poprostu Byc przy Tobie,czuć Twoje ciepło, bicie Twojego serduszka bo ileż razy go słuchało będąc w Twoim łonie .Ja swoją córkę też utulalam do snu od urodzenia i tak jest do dzis-ma 6 m-cy.I też mam 5 letnie drugie dziecko w domu ale on rozumie że mała dzidzia trzeba się duzo zajmować.Mozesz ją kołysać w wózku bo przy tych upalach tulenie się jedną w druga jest niekomfortowe,myślę że jeśli w wózku na spacerze Ci ładnie zasypia to do usypiania w wózku w domu musi się przyzwyczaić bo z pewnościa to dla niej cos innego,nowego.Dzieci mało wiedzą ale duzo czują.Dasz rade-uwierz w Was oboje.
AgnieszkaKaszkur
wiem o czym piszesz...moja ma 3,5 miesiąca...w nocy śpi pięknie czasem trzeba ją pobujać czasami ponosić ale jak załapie to już do rana ale za dnia...szkoda słów.Śpi 3 razy na dobę po 15 minut BUJANA jak tylko przestanę to od razy się rusza...na spacerki tylko blisko domu bo po kilku minutach płacz nawet na rękach...jak któraś ma inaczej to zazdroszczę-ja czekam aż podrośnie-i cieszę się jak na zegarku wybija 17 i mąż wraca z pracy bo mnie zmienia.Płacz płaczem ale moja to wręcz krzyczy jak jest odkładana do łóżeczka w dzień więc nie ma możliwości zostawiania jej na te 1-3-5 minut-Już czytałam o tej metodzie.U nas nie sprawdza się NIC,ale mam wsparcie i to najważniejsze:)Powodzenia życzę i duuuużo cierpliwości :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.