Menu

Jak nauczyc meza zajmowania sie dzieckiem?

Hej kobitki.Otoz od samego poczatku gdy na swiecie pojawila sie Wiktoria nauczylam meza ze ja zajmuje sie mala,a on mi pomaga,jesli nawet idzie to tak nazwac.Otoz mala ma juz 10miesiecy bardzo ja kocham ale jestem juz zmeczona ciaglym siedzeniem i zajmowaniem sie nia przez 24h,jak nauczyc meza by wreszcie z nie przymuszonej woli zaczal sie nia zajmowac? Ulatwilo by nam to zyciem,przestali bysmy sie klocic.

monia1490
 1088  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem opieka maz dziecko

Odpowiedzi

Runka
jedyny sposob to zostaw meza z dzieckiem chociaz na 2 godziny, a ty sobie wyjdz na spacer... napewno zadzwoni kilka razy aby zapytac o rozne sprawy, ale za ktoryms razem sie nauczy... ja wlasnie w ten sposob nauczylam meza zajmowania sie synem, wyszlam raz drugi trzeci a potem juz sam wolal ze chce sie zajac malym...
agnese32
od samego poczatku nauczylas go ze to ty dzieckiem sie zajmujesz wiec gdzie problem ? dlaczego go nie uczylas od samego poczatku . ja jak bym miala meza normalnego to bym go zostawiala i poszlabym sama do pracy ale niestety. jesli masz meza odpowiedzialnego to powinnas jak najbardziej mu dawac aby zajmowal sie corka bo to w koncu jest tez jego.(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek) Musisz mu pokazac co i jak ma sie nia obchodzic a do tego czasu daj mu czas aby sie nauczyl i przyzwyczail (kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)
kinia87
monia1490 hmmmm skąd ja to znam:)))))Mam identycznie jak Ty(grins)(grins)(grins)
salerno
i u mnie tak samo!!!!!
krasna1
u mnie jest inaczej ze względu na moją pracę,
ponieważ do pracy wróciłam zaraz po macierzyńskim mój mąż musiał zostawać z dwójką dzieci w weekendy i w nocy,
w ciągu tygodnia dzieci pilnuje moja mama,
mój mąż od początku uczestniczył we wszystkim bo to w końcu jego dzieci i nie ma zmiłuj się,
dla niego to taki sam obowiązek jak i dla mnie
natuuusia19
ja nei mialam takiego problemu:) od samych narodzin loli zajmowal sie mala:) ja lezalam obolala po cesarce a maz karmil, przewijal i nosil wiki:) ale wg mnie dziewczyny maja racje, sama do tego dopowadzilas... jesli maz przy tobie potrafi zaopiekowac sie dzickiem i robi to poprawnie to zostaw go na jakis czas samego z dzidzia:) powodzenia zycze(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
Majaaaaaa0000
Ja do 1,5 roku zajmowałam się córka sama!! A teraz on mi pomaga,mogę mu ja zostawić , isc biegać,na zakupy, na spacer nawet!!! Sama go tego nauczyłam,zostawiałam go samego stopniowo z córka...I teraz moze siedzieć i pol dnia...ale nie mam potrzeby, zostawiać córki na tyle czasu!!!jest na tyle duza,ze połozy ja spać, wykapie,aby mial ciuchy przygotowane , to ubierze ...Stopniowo zastawiaj mu małą...I bedzie jak u mnie:) (prezent)
Magdzik
Pierwszy raz zgadzam się z @jadranką(kciuki) On musi CHCIEĆ tego, bo inaczej się nie nauczy. I zgadzam się też z tym, że niestety sama go nauczyłaś tego, że wszystko Ty robiłaś przy dziecku od początku...(smutna)
joana1983
Moj mąż pomaga mi od samego początku więc ja nie mam takiego problemu.
Myślę jednak, że powinnaś zrobić tak jak dziewczyny mówią. Zostaw męża samego z Wiktorią na kilka godzin. Zacznij może od 1 godziny. Idż gdzieś do sklepu. Następnego dnia zostaw go na 2 godziny itd.
Życzę Ci powodzenia w załatwieniu tej sprawy(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.