Menu

Jak nauczyc spac dziecko w nowym miejscu

Kobietki poradzcie mi. W sobote przeprowadzam sie z narzeczonym i corenka w nowe miejsce i chiala bym zeby zaczela spac w swoim "nowym" pokoju, i tu jest problem... mala jest przyzwyczjaona i naucozna spac z nami w pokoju, po drugie zawsze jak gdzies z nia jade do rodziny czy znjaomych, lekarza gdzie kolwiek ona sie wszystkiego boi... boi sie nowych miejsc i najlepiej by przez ok godzin, poltorej wisiala mi na raczkach, bo u mamy najbezpieczniej, za nim sie zaaklimatyzuje. I nie wiem czy poczekac kilka dni, by mala sie przyzwyczaila do nowego miejsca i razem "znami" spala czy juz w swoim pokoiku? wiem ze nie bedzie chiala tak odrazu tam zasnac... i ze sie troszke wystraszy po przebudzeniu... pozdrawiam cieplutko

niki30041988
 1070  3

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem sen dziecko

Odpowiedzi

andziabuziak
u mojej kolezanki to syn zasypiał z nimi i przenosili do jego pokoju rano wstawał zdziwiony ale z czasem nawet nie predko przychodzil rano bo sie w nim bawil az wkoncu sam tam spał
niki30041988
mala spala z nami w pokoju, ale w swoim łozeczku, ale gdy sie przebudzila zawsze kogos widziala, zawsze ktos odrazu wstawal, ostatnio jezdzilismy z corka do nowego mieszkania tak na 1-2 godzinki zeby poogladala nowe miejsce, po dluzszym czasie nawet chwile si pobawila zaabwkami, ale z poczatku nie chciala usiasc na kanapie sama tylko ze mna na raczkach tak sie bala....
aha dodam ze corka ma 9 mc i juz jest nie zla kombinatorkaka:p, wsumie i tak zrobilismy maly kroczek do przodu bo od 2 tygodni byla uczona do zabaw i spania w kojcu, a od sameo poczatku byla uczona spac w lozeczku z kolyska ( tak na marginesie kolyska to zmora), wiec jaka spac to tylko z bujaniem, jednak kojec plus duzo jej zabawek i troche cierpliwosci daly calkiem dobre rezultaty, a ciezko bylo nie powiem.
agnieszka79
moja Kasia była nauczona z nami w jednym pokoju spac i to spała z nami 2 lata,jak się przeprowadziliśmy to pierwsze 3 noce spała ze mną bo nie chciałam tak od razu jej dawac do pokoju obok i po trzech nocach zaczęłam ją przenosic jak usnęła a potem(po jakimś tyg)sama mówiła że idzie spac i kazała sie zaprowadzac do pokoju,nie raz jeszcze przyszła do nas w nocy ale teraz jest już ok i śpi cała noc w swoim pokoju
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.