Menu

Jak oceniacie swoje zachowanie, gdy byłyście w ciąży?

Pytam, bo z perspektywy czasu moje zachowanie wydaje mi się być dziwne, jakbym nie była sobą. Moja teściowa powiedziała, że gdyby mnie wcześniej nie znała to by mnie nie lubiła delikatnie mówiąc. A wy jak siebie widzicie wracając pamięcią do tych uroczych 9 miesięcy? Zachowywałyście się jakoś inaczej niż zwykle? Miałyście fochy, kaprysy i napady złości bez powodu?
(hahaha)

█▬█ █ ▀█▀ Dzięki Bogu już weekend - Kabaret Hrabi -...

Więcej na: http://www.dziekibogu.tvp.pl/ Ogórki zagryzane czekoladą, śmiech przeplatany łzami to uroki ciąży. Piosenka w wykonaniu Joanny...

yasbet1983
 304  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Partnerstwo i Rodzina ciąża hormonalna burza zachowanie

Odpowiedzi

patik89
Fochów nie miałam ani w jednej ani w drugiej ciąży,
W drugiej chodzilam bardziej zdenerwowana rozdrazniona brakiem kompetencji lekarzy bo z ich wiadomosci mójego syna mialo nie byc bo widzieli w 9 tyg ciazy pusty pecherzyk ciazowy potem w 28 tygodniu moj syn mial miec blizniaka syjamskiego bo lekarka widziala dwie glowy a jeden tłów a na koncu byl za maly urodził się zdrowy i cały chłopak duzy bo 3,850 wazy i mierzyl 60cm
joana1983
Ja w obydwu ciążach byłam bardziej nerwowa niż zwykle, ale bez jakichś sensacji. Trochę bardziej niż zwykle mężowi się dostawało:) Ale byłam świadkiem kilku sytuacji kiedy koleżanka była w ciąży. Tak jechała po swoim mężu, że żal mi go było i dziwiłam się, że jeszcze się nie wyprowadził.
kama86
Nie pamietam wachan nastrojow,choc ponoc tak bylo.

Pierwsza ciaze za bardzo bałam sie o dziecko ( ciaza byla zagrozona )nie skupialam sie na sobie.

Druga ciaza zasuwalam do konca 7mc wiec tez nie mialam zbytnio czasu sie nad soba rozczulac.W 8 mc dowiedzialam sie ze corka ma prawdopodobnie wade serca wiec cala swoja uwage skupiona byla na mojej corce..
yasbet1983
Ja tak samo jak Ty, ale mimo to wiele rzeczy mnie irytowało i teściowej się obrywało. Albo te huśtawki nastrojów... Raz byłam szczęśliwa, najszczęśliwsza pod słońcem a za chwilę potrafiłam się rozryczeć jak bóbr ze strachu przed zmianami jakie mnie czekały
Eudaimonia napisała:
A gdzie tam. Czekałam na upragnione Dziecko, sprowadzone na świat z Najwłaściwszym mężczyzną, jakie fochy mogłam mieć?
(smiech)
Beki
Byłam sobą, jak zawsze zresztą... no może bardziej głodną (grins)
renata29
Nie byłam bardziej kapryśna niż zwykle :)
irekzboralski
Jeszcze bardziej nerwowa niż teraz i kapryśna...
amalka
Jedyną zmianą była nadmierna wrażliwość. Wzruszało mnie dosłownie wszystko. Potrafiłam rozpłakać się podczas reklamy Almette. Ten śliczny, mały, biały kiciuś biegnący przez zasieki z trawy... (rofl) No i każdej kobicie do wózka zaglądałam (smiech)

W moim zachowaniu nie było nic irytującego. Rozpierała mnie energia i czułam się cudownie. Znajomi mówili, że oczy aż mi "błyszczały szczęściem". Ciąża to był dla mnie magiczny okres (cukierek) Żadnych "fochów" nie odnotowałam ani ja, ani nikt z otoczenia.
tlolek
pierwszą ciąże przespałam więc za wiele mąż się nie nacierpiał z powodu posiadania ciężaróweczki w domu. Za to jak już nie spałam to bidulek cierpiał kulinarnie bo mi ciąża smaki zamroczyła i albo wszystko podawałam niesłone albo przesolone jak diabli. Małżowinie się obrywało za teściową (wtedy jeszcze nie miałam odwagi jej powiedzieć co myślę), ciąża strasznie wyczuliła mi węch i smród papierosów teściowej przyprawiał mnie o mdłości i zawroty głowy, a ta cholera jakby specjalnie paczkę dziennie ćmochała (wiedząc że mnie mdli od papierosów).
W drugiej ciąży chyba byłam sobą (jakoś nikt się nie uskarżał na wzmożoną wredotę z mojej strony). Jedynie co to obrywało się mężowi za koty teściowej (załatwiały się pod naszymi drzwiami a ja panicznie się bałam tokso) Któregoś dnia sprzątając klatkę schodową po kotkach teściowej nie wytrzymałam i teściową zjechałam przy jej koleżance.
daryjka87poznan
Oj byłam bardzo nerwowa to pamiętam.
yasbet1983
Ja mam kochaną teściową, ale z każdym jej pytaniem "rodzisz już?" miałam ochotę ją zabić (mruga) Pierdnąć za przeproszeniem nie mogłam, ani zajęczeć, bo od razu do mnie leciała i pytała czy już rodzę, a to było bardzo wkurzające. I tak dwa tygodnie się męczyłam :)
Bestyjka
bylam taka jak zawsze. bez ciazy tez miewam gorsze dni
Beatka9316
Byłam bardziej nerwowa niż zawsze i często się obrywało Mojemu D o byle co... ! No ale jest to już za nami
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.