Menu

Jak odzwyczaić dziecko spać z rodzicami?

Pytanie jak wyżej(grins) Od kilku nocy mam problem z Moniką. W swoim łóżeczku śpi do jakiejś 1-2 w nocy, a potem przychodzi do nas i co przyśnie i ją przełożę do jej łóżeczka, to za chwilę jest już na nogach i tekst:" ja chcę do mamy". I tak do rana.... A mąż wstaje o 5.30 i on jest niewyspany i ja tak samo... Miałyście może takie sytuacje u siebie? Jak temu zaradzić??? Pomocy, bo ja już nie mam sił...(smutna)

Magdzik
 746  19

Odpowiedzi

LadyNefretete
moja tez tak ma ta starsza ...ide do niej i kłade sie z nia bo nie mam siły juz jej tłumaczyc heheheh a robiłam tak samo jak ty odprowadzałam i szłam do siebie ale nie było efektów .....wyrosnie
daryjka87poznan
Mam ten sam problem...moja w nocy do na przychodzi i co ja odloze po jakims czasie znow jest u nas w łozku.
Magdzik
Fakt, że łóżko mamy duże i zbyt ciasno nie jest, ale wolałabym, żeby spała sama. Tym bardziej, że ja do jej łóżeczka się nie zmieszczę(smiech)
emikacpi
Nasz 4 letni synek ma podobnie do 2,3 w nocy pospi u siebie pozniej przychodzi do nas a jak mowie ze musi spac u siebie obroci sie dupka i udaje ze spi juz (smiech)(smiech) i tez mam rebuz co z nim zrobic , bo odkładanie nic nie daje, tłumaczenie itp. dlatego czekam aż mu to minie , moze przechodzi taki okres (spi)(spi)(spi) że musi spać z nami.
Magdzik
Najlepsze jest to, że jak ją przekładam, to chwilę czekam i widzę, że przysnęła, więc się kładę swobodnie, a tu nagle mała już na nogach "idę do mamy"(smiech)(smiech)
elinka
zupelnie jakbym czytala o wczorajszej nocy... po 5. razie odpuscilam, by do godz. 6 zlapac jeszcze troche snu... ja tak jak @emilkacpi licze na to, ze maly z tego wyrosnie(krejzolka) ale jak opatentujesz jakis skuteczny sposob, to daj znac(prezent) powodzenia(awve)
Magdzik
Jasne, może coś wymyślę, jak już jej to minie(kciuki)(kciuki)(grins)(grins)
Madzik8889
Według nie powinno się wpuszczać do "waszego" łóżka dziecka tylko zaprowadzić dziecko do jego łóżka i powiedzieć"to jest Twoje łóżeczko i tu śpisz a tam śpi tylko Mama i Tata" moja mała też miała też kiedyś przychodziła do nas do łóżka,al konsekwentnie odprowadzałam ją do jej łóżka od razu bez pró kładzenia ją koło nos, chwile po płakała ale za chwile zasneła. Przez kilka nocy próbowała znów spać z nami ale zauważyła, że płacz czy inne sposoby nic nie dają wiec zrezygnowała i śpi już u siebie. Najgorzej według mnie pokazać dziecku, że płaczem czy przytuleniem wszystko uzyska...Konsekwentnie odprowadzać po meczysz się może 2-3 noce ale warto(kciuki)(kwiatek)
Madzik8889
Według nie powinno się wpuszczać do "waszego" łóżka dziecka tylko zaprowadzić dziecko do jego łóżka i powiedzieć"to jest Twoje łóżeczko i tu śpisz a tam śpi tylko Mama i Tata" moja mała też miała też kiedyś przychodziła do nas do łóżka,al konsekwentnie odprowadzałam ją do jej łóżka od razu bez pró kładzenia ją koło nos, chwile po płakała ale za chwile zasneła. Przez kilka nocy próbowała znów spać z nami ale zauważyła, że płacz czy inne sposoby nic nie dają wiec zrezygnowała i śpi już u siebie. Najgorzej według mnie pokazać dziecku, że płaczem czy przytuleniem wszystko uzyska...Konsekwentnie odprowadzać po meczysz się może 2-3 noce ale warto(kciuki)(kwiatek)
Madzik8889
Według nie powinno się wpuszczać do "waszego" łóżka dziecka tylko zaprowadzić dziecko do jego łóżka i powiedzieć"to jest Twoje łóżeczko i tu śpisz a tam śpi tylko Mama i Tata" moja mała też miała też kiedyś przychodziła do nas do łóżka,al konsekwentnie odprowadzałam ją do jej łóżka od razu bez pró kładzenia ją koło nos, chwile po płakała ale za chwile zasneła. Przez kilka nocy próbowała znów spać z nami ale zauważyła, że płacz czy inne sposoby nic nie dają wiec zrezygnowała i śpi już u siebie. Najgorzej według mnie pokazać dziecku, że płaczem czy przytuleniem wszystko uzyska...Konsekwentnie odprowadzać po meczysz się może 2-3 noce ale warto(kciuki)(kwiatek)
Madzik8889
Miało być: "Według mnie nie powinno..."chyba już śpię(krejzolka)(smiech)(smiech)
martus1988
dobrze, że ja się pomęczyłam i jakoś wstałam do małego i mały od początku śpi w swoim łóżku
xkasiulax
wiesz co?....moja też Śpi z nami,i niestety nie mam sposobu by usnęła w łóżeczku sama,w nocy co chwila krzyczy,płacze,dobrze że mamy jeszcze jeden pokój do dyspozycji,wtedy kładę miśka obok małej...........................hi,hi,hi.....(rock)
aneta1262
ja mam to samo... tylko że u mnie nie jest tak co noc...moje córki przychodzą do mnie jak zmarzną albo jak sa chore lub czuja taką potrzebę... myśle że to minie jak będą mieć wlasny pokój bo jak narazie spimy razem w jednym pokoju...
renata29
jak zwykle słowo kluczowe brzmi "konsekwencja" :)jeśli chcesz ją tego oduczyć musisz próbować do skutku,wiadomo kilka nieprzespanych nocy z głowy,ja polubiłam spanie ze swoim więc dla mnie to nie problem ale możesz ją podesłać na naukę do mnie,nie rusza mnie wymuszający płacz dziecka,mogę spokojnie siedzieć i czytać książkę:)
Magdzik
Ale chodzi o to, że moja nie płacze, że chce do mnie, tylko sama wstaje i już przy mnie stoi, albo wdrapuje się po mnie:)
koza54
ehhh kochana, ciężka sytuacja, mamy to samo i już nie raz próbowaliśmy oduczyć to płacz był taki jakbyśmy nie wiadomo co dziecku robili.... zamierzamy kupić jej łóżko dla większego dziecka i może będzie lepiej... ja też już nie wiem co robić :/
babooshka
Wiki o podobnej porze do nas przychodzi (a czasem nawet wcześniej), cóż zaakceptowałam to,widocznie potrzebuje naszej bliskości:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.