Menu

jak pomóc siostrze??

Wiem, że najważniejsze jest to, aby ona chciała, ale może będziecie w stanie coś doradzić, coś podpowiedzieć jak mogę do niej dotrzeć, żeby choć poważniej się zastanowiła nad swoją sytuacją. W skrócie sytuacja wygląda tak: ma męża, który lubi wypić, po alkoholu lubi się awanturować, dziś ją pobił bo "za wolno otwierała mu drzwi", mają trójkę dzieci, przy poprzedniej awanturze rozwalił drzwi od szafy które spadły na dziecko, na szczęście nic poważnego się nie stało. Ostatnio okazało się że ich średni syn ma problemy z nerkami prawdopodobnie wywołane długotrwałym stresem. Niewiem jak do niej dotrzeć żeby coś zaczeła z tym robić.

ulenka091987
 394  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina rodzina

Odpowiedzi

Runka
a moze skoro ona nie chce to ty cos z tym zrob, zadzwon w jej imieniu na niebieska linie lub do opieki spolecznej? Albo poprostu umow spotkanie dla niej w centrum leczenia uzaleznien i idz z nia i porozmawiajcie o tym co sie dzieje u niej... wiem po tym jak znajoma mi opowiadala (miala u siebie podobny problem) zanim zrozumiala ze to co sie dzieje u niej w domu trwalo ponad 10 lat, dopiero wtedy jak ja maz pobil azwyladowala w szpitalu tam psycholog potrzasnal nia troche i zaczela wlasnie od spotkan dla rodzin uzaleznionych od alkoholu, i po pol roku takich terapi dopiero odwazyla sie zadzwonic na policje aby jej meza zabrali, miala ulatwiona sprawe z tym aby sie go pozbyc z mieszkania bo nie byl tam zameldowany, polcja kazala zmienic zamki, spakowac go i wystawic za drzwi... troche trwalo zanim zrozumiala jaka krzywda sie dzieje jej i dzieciom ale udalo jej sie stanac na nogi...
tlolek
najważniejsze żeby wiedziała że ma oparcie w rodzinie, że rodzina jej pomoże wesprze ja.
czekoladka22
niech porozmawia z innymi matkami alkoholików
facet sie nigdy nie zmieni raczej chyba że zacznie na aa chodzić i nie będzie pić
mojej teściowej mąż też pił po dwa tygodnie non stop teściowa sie rozwiodła ale dopiero teraz po latach też ją bił itd... ale niekiedy te kobiety nie mają za co zyć bo jedyne pieniądze przynosi mąż to co mają zrobić jak sie ma rodzinę która pomoże to ja bym na pewno odeszła od męża na jej miejscu .
Ty jej raczej nie przemówisz do rozsądku ale spróbować nie zaszkodzi, musiałaby sie spotkać z matką w podobnej sytuacji ...
amalka
Pewnie mnie zlinczujecie, bo napiszę dosadnie- jak baba "głupia"- musi za nią myśleć ktoś inny. Przejdź się do MOPsu. Mają programy dla rodzin z problemem alkoholowym. Poszukaj grup wsparcia i na siłę zawlecz siostrę na spotkanie. Skontaktuj się z fundacją wspierającą osoby w podobnej sytuacji (jest ich mnóstwo!) Jeśli to nie pomoże- TY zgłoś (anonimowo lub nie) sprawę do odpowiednich organów. Tu nie chodzi już tylko o Twoją siostrę i więzy krwi, lecz o DZIECI. To one cierpią najbardziej, to im rodzice fundują traumę.

Znam dorosłe dzieci alkoholików. Jedną jak siebie samą. Zaoszczędź siostrzeńcom wspomnień tożsamych ze wspomnieniami tej osoby...

Wspieraj siostrę, pokieruj... jeśli to nie pomoże- DZIAŁAJ OSOBIŚCIE.
ulenka091987
Dzięki dziewczyny za pomoc, poszukałam jej ośrodka terapii uzależnień udało się jej że już dziś miała pierwsze spotkanie dla osób współuzależnionych i zobaczymy jak to dalej się potoczy, założyła mu niebieską kartę, zrobiła obdukcję, mam nadzieję że pomoże jej to "ogarnąć" całą sytuację
amalka
(klaszcze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.