Menu

Jak poradzić sobie z sąsiadem ?????

Trzy domy dalej mieszka nasz sąsiad emerytowany komendant policji wraz z synem policjantem i córką pani adwokat .Mieszkają oni u nas może z dwa lata i od tej pory trwa nasz koszmar . Maja oni dwa amstafy które na okrągło kursują po naszej wiosce i strach jest wychodzić . Dziś gdy wychodziłam z córą i mamą na spacer zauważyłam matkę z 3 letnim dzieckiem a za nimi psa . Pies zaczoł wyrczeć na nich i szczekać i rzucił się na chłopca .Pobiegłam do nich i zaczełam panicznie krzyczeć sasiad obok widział wszystko przez okno i wyskoczył z metalową łopatą do śniegu . Tłukł tego psa ile wlazło a on nie chciał puścić małego .Dopiero jak właściciel zjawiła się z gwizdkiem to pies zaraz podbiegł do niego i się cieszył .Mały leżał cały zakrwawiony a ten sk**iel wszedł z powrotem do domu . Zadzwoniliśmy po policje i pogotowie . Małego zabrała karetka miał całą twarz w krwi od upadku , całą kurtkę wyrwaną .Plecy w krwi i rozszarpaną nogę . Przyjechała policja spisał zeznania dobrze wiedząc że to nie pierwszy raz . A sąsiad jeszcze krzyczał że odpowiemy mu wszyscy za pobicie psa. I że to wina nas sąsiadów bo to my straszymy psy i doprowadzamy do agresji . Pytaliśmy policjanta co mamy robić , a on tylko westchnoł i powiedział że albo zatłuc psy w nocy tak żeby nikt nie widział albo dać się pozagryzać . Bo co oni mogą ,przecież to jeden z nich . Normalnie ręce nam opadły . Przecież gdyby nie pan J. to ten pies zagryzł by małego. Do teraz drżą mi się ręce . Czy ludzie wysoko postawieni są u nas bez karni ?????????

lola86
 841  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie bezradność

Odpowiedzi

Marta050709
wierzyc mi sie nie chce
Marta050709
co za skur**** jak tak mozna
domka
Ja bym napisała do telewizji ,i to jest jedyne wyjście a ten sku.....czuje sie ważny bo policjant ...No wiesz co w szoku jestem ,przecież takie psy musza być na smyczy i w kagańcach ....Co się wyprawia na tym świecie to już ludzkie pojęcie przechodzi ....Albo wzywać co chwile policje jak tylko zobaczycie psy .Albo założyć mu sprawę ...
madusia
koszmar ;/
daryjka87poznan
Ja pierd.... jak nic mu nie mogą zrobic. Kurna chcą zeby doszlo do jeszcze gorszej tragedii.
tekla85
Jeśli wcześniej nic nie wskórasz, to poczekaj do lata.. zbierz po 2 sromotniki, usmaż w panierce i zanieś psom... tylko nocą żeby nikt Cie nie widział.. po tygodniu będzie u Was na wiosce spokój.. Fakt, że szkoda psów.. ale jeśli innej rady nie ma... -na naszym osiedlu to poskutkowało... a było dokladnie jak u Ciebie..
Niegrzeczna
Uwaga, interwencja czy cokolwiek innego i możesz napisać skargę do głównego komisariatu na najbliższy komisariat. Nie widzę innego wyjścia.
Niegrzeczna
Ew. wzmocnij dowody zdjęciami czy filmikami wtedy nie wykręcą się, że to była jednorazowa akcja. Amstaffy nie są z natury agresywne, na pewno nie do ludzi więc właściciel musiał dołożyć coś od siebie w agresję tych psów. I masz kolejny argument
krasna1
komenda główna i tam skarga ale osobista
krasna1
i tam postraszyć telewizją
amalka
Ilekroć widziałabym psa bez kagańca- dzwoniłabym po straż miejską/ policję. Mają OBOWIĄZEK wypisać mandat. Na miejscu osób pogryzionych- napisałabym pozew zbiorowy, zebrałabym całą dokumentację, wyniki obdukcji... Zrobiłabym jeszcze coś ale nie będę nawoływała do łamania prawa... "UWAGA" to też świetny pomysł.
beatka7623
Hmm tzn jest tak w szpitalu opatrzą małego i wniosek pójdzie don epidemiologicznego pies powinien zostać poddany kwarantannie mimo że np był szczepiony W tym momencie można zadziałać..pogadać z weterynarzem żeby spisał raport że pies jest agresywny
I tą sprawą zajmuje się sanepid

Ja tak miałam z własnym psem jak mi pogryzł dziecko Nie dość że problemy związane z córką Szycie, chirurg, epidemiologiczny to jeszcze latanie po weterynarzach

A to że ten pan jest policjantem nic nie znaczy bo jesli nawet to muszą spisać zeznania i można im założyć sprawę

Tym bardziej że są świadkowie
beatka7623
a jeśli ten pan nie będzie chciał współpracować to i tak go dorwą bo to szpital raporty pisze i wysyła do sanepidu

Pamiętam że w szpitalu mi powiedzieli że jeśli tej sprawy nie załatwię to sanepid się do mnie zgłosi bo oni to muszą zgłaszać Każde pogryzienie tym bardziej z uszczerbkiem na zdrowiu
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.