Menu

Jak poznałyście swoich mężów :D:D?

jak poznałyście swoich męzów NetMamy?

Anonimka
 783  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina poznanie się

Odpowiedzi

jagoda30
wypisałam z internetu(poklawiszach)
tlolek
siedział za mną w ławce przez cztery lata LO.
emikacpi
W restauracji , poszłam z koleżanką a mój przyszły wtedy mąż odwiedził tam pracującego kelnera (brata) i tak wpadliśmy sobie w oko :D (prezent)(prezent) Było to 10 lat temu (prezent)(zabujany)(prezent)(zabujany)
Beatka9316
Znaliśmy się z osiedla dużo wcześniej niż zostaliśmy parą. Byliśmy po prostu zwykłymi znajomymi. Pewnego razu umówiliśmy się i tak spotkanie za spotkaniem... I w ten sposób jesteśmy teraz małżeństwem (zakochana)(zakochana)(zakochana)(zakochana)
kama86
W szkole..Chodzilismy razem do szkoly;)
lola86
Koleżanka jadąc na randkę festynową w wieku 14 lat wzięła mnie z sobą ,bo w dwie bezpieczniej . A jej wybranek zabrał kuzyna dla rozluźnienie atmosfery . Im się nie udało , a my już 13 lat jesteśmy razem . I nikt nie wierzył że miłość małolatów tak się skończy .
mloda22
Na pewnej imprezie ;) 7 lat temu ... ;)
ulenka091987
przez internet(grins)(grins) ale nie na portalu randkowym, nie szukałam wtedy miłości, miałam swoje szczęście w postaci synka a on tak jakoś się pojawił, że już 5lat znajomości za nami(serce)(serce)(serce)
maja1482
Na dyskotece, ponad 8 lat temu :)
smerrfetka
W szkole(awve)(awve)
Runka
przez kuzyna mojego meza ktory był moim podopiecznym jak byłam na stażu w internacie jako wychowawca, fakt po jakis 5 latach od stażu odezwał sie do mnie kuzyn meza czy mam faceta bo ma kogos dla mnie... a ze wlasnie bylam z kolezanka na imprezie wiec odpisalam "to dawaj go tu" no i od 6 lat jestesmy małżeństwem
Bestyjka
Poznałam go u naszej wspólnej koleżanki, z którą chciał być. Poszłam z nimi na imprezę i tak jakoś wyszło, że zmienił zdanie ;)
karolincia
W pracy :)
JUSTYNA300511
16 lat temu na dyskotece
symbianka
w pracy i to jest jedyny plus tego że tam pracowałam
katarynka3311
Na lotnisku w Liverpoolu, przyleciałam do kolegi, on nie mógł mnie odebrać to wysłał swojego kolegę (czyli mojego przyszłego męża). Potem ten kolega wyjechał do Polski, a Marcin nie pozwolił mi wyjechać.
irekzboralski
Ponad 17 lat temu na zabawie
flame123
Po nietrzeźwemu. Teraz myślę, że to wiele wyjaśnia...
renata29
Obu - telefonicznie a właściwie sms-owo :)
amalka
P poznałam przez mojego małżonka niedoszłego. Zakochana po uszy w "mendzie ludzkiej", nie zwracałam nawet uwagi na niemal doskonałego faceta... "Menda" tak mi dała popalić, że wylądowałam w szpitalu. Jego koledzy odwiedzali mnie regularnie, całymi dniami siedząc w sali (ku uciesze młodych pielęgniarek) P był przy mnie od pierwszego dnia. Pocieszał i cierpliwie czekał aż... się doczekał (serce) Niespełna rok później mieszkaliśmy już razem (zabujany)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.