Menu

jak przełamać strach:(

witam mam ze soba taki problem otoz ponad rok temu moj maly dlawil mi sie jablkiem to co wtedy przezylam chcialabym zapomniec ale niestety sie nie da:( do tej pory bardzo uwazam co je i w jakich kawalkach jak je kanapke to kroje mu w kosteczke no wszystko drobniejsze widze jak od kolezanek dzieci co sa w wieku mojego czyli nie cale 3 lata to jablko czy cos wiekszego ladnie jedza a jak tak nie potrafie bo sie boje ze zacznie sie znowu dusic i wtedy mu nie pomoge a przewanie jestem sama w domu bo ostatnio jadl sam arbuza stanelo mu i podobna sytuacja ale nie to co wtedy:(co robic zeby bylo inaczej tym bardziej ze idzie do trzylatkow i nie wiem jak tam posilki podawaja a ja jestem taki straszek ze szkoda gadac:) czy sa tu mamy co byly w podobnej sytuacji dziekuje za odpowiedzi

monikas342
 522  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem dziecko a duszenie sie jedzeni

Odpowiedzi

piasekpustyni
Ja też jestem strachol niesamowity, zwłaszcza jeśli chodzi o Maluszka. Mój ma 10,5 mies. i niezbyt umie gryźć bo jak dawałam Mu maleńkie cieniusieńkie kawałki np kiełbaski to kumulował w buzi i wymiotował, podobnie z gotowanym mięskiem i chlebkiem było. Nie dławił się, ale wymiotował, a ja jestem też panikara więc wolę nie ryzykować. Teraz żeby Go nauczyć gryźć daje Mu suchą bułkę i mamle sobie po troszeczku. A tak daję Mu zmixowane owoce i obiadki. Porozmawiaj z babkami z przedszkola że masz taki problem i żeby uważały na Niego przy jedzeniu. Lepiej dmuchać na zimne, w końcu się nauczą dobrze gryźć niż przeżywać takie sytuacje gdzie dziecko się dusi. Powodzenia! (kwiatek)
Runka
moj syn przez ok poltora roku jak jak jadl wieksze kawalki to sie dlawil i potem wymiotowal, a nauczylam go jesc w ten sposob ze nie kroilam mu na malutkie kawalki tylko wszystko w waskie paski, brał je do raczki i gryzl w takim tepie jak mu odpowiadalo, czasem jedna kanapke jadl z 20 minut ale jadl sam, obecnie ma 3 lata i wszystko juz ladnie je, no wiadomo czasem sie zakrztusi jedzeniem ale sam sobie daje rade z tym (wypluje na stol) i je dalej... pozwol sowjemu dziecku na to aby sam jadl i nie kroj jedzenia w "ikroskopijne kawalki" bo takimi tez sie zakrztusic moze...
Magdzik
Zgadzam się z @ateną. Daj szansę dziecku, by nauczyło się jeść samo większe kawałki. I nie martw się na zapas. Czasami i dorosłemu człowiekowi zdarza się zakrztusić czymś... Tobie to się nie zdarza? Jeśli nawet, to nie udusi się samym zakrztuszeniem - może to mało delikatne z mojej strony, ale szczere(kwiatek)
jolla30
mój sie dławił marchewką jak miał dwa latka..strasznie panikowałam potem,bałam sie,ze to sie powtórzy,ale mąz mi przemówił do rozumu,,daj mu szanse,nie rób z niego kaleki itp itd i pomogło,teraz małychrupie jabłka,marchewkw,ogórki ,ładnie gryzie i nic mu nie jest....po prostu DAJ MU SZANSE!!!(kciuki)(kciuki)(kciuki)
Zana
atena ... nic dodać nic ująć (klaszcze)(klaszcze)(klaszcze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.