Menu

Jak radzić sobie z ciążowymi zachciankami?

Śledź z dżemem i nutella z kiszonym ogórkiem? Też miałyście w czasie ciąży dziwne upodobania smakowe, czy to tylko bujda i stereotyp? Jak to było z Wami? I jak radziłyście sobie z dziwnymi zachciankami? Jest na to jakiś sposób? Podzielcie się swoimi doświadczeniami.

Ania
 1743  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Odżywianie ciąża zachcianki

Odpowiedzi

Runka
u mnie najdziwniejsza zachcianka bylo mleko, ja od najmłodszych lat nie znosze smaku mleka, a w ciąży wypijalam dwa litry mleka w ciagu doby. A co do śledzi z dżemem to ja tak nei jadalam (jednie chleb ze smalecm i korniszonym na poczatku ciazy musialam codziennie zjesc bo inaczej czegos mi brakowalo)
karolcia514
ja to pochłaniałam kilogramami mandarynki mąż nie nadążał kupować hehehe praktycznie przez cala ciąże miałam ochotę na nie zdrowa żywność typu frytki pizza hamburgery itp. ale starałam się aż tak dużo nie jeść hihihi
Majaaaaaa0000
JA w ciazy miałam ochote , na cos gazowanego, typu cola...Raz w tyg musiałam wypic chociaz z pol szklaneczki. bo jak ktos pił , dostawałąm ślinotoku:P
margolcia85
Najdziwniejsze co jadałam w ciąży to był ogórek konserwowy przegryzany ciastem drożdżowym i czekoladą:) dobre było :)ale nigdy więcej tego nie powtórzyłam:) a ogólnie zachcianki to były różne o północy zachciało mi się hamburgera i mąż biegł do pobliskiego baru, w pierwszej ciąży bywało ze gnał na stacje benzynową w nocy po coca colę 0,33 l:) ale nie byłam chyba zbyt wymagająca bo większość zachcianek spełniał i nic nie mówił :)
daryjka87poznan
Moje zachcianki to było wszystko co słodkie. Nie mogłam siebie z tym ograniczyc bo było to silniejsze ode mnie, przez to tez tak duzo przytyłam.

A zachcianki to u mnie wogole co jakis czas sie pojawiają... szczegolnie przed miesiaczką.
niki30041988
nie mam zachcianek jak na razie, w pierwszej ciazy tez sie bez nich obylo. Jednak w tej ciazy mam wiekszy apetyt az sie boje... bo to 6 tydzien dopiero.... nie wiem moze to wina burzy hormonow i przejdzie. Oby;)!
goskapolak
Ja jadałam zupę od której zawsze trzymałam się z daleka- rosół.No i śledzie w śmietanie.
W porównaniu ze śledziami i dżemem to zupełnie "normalne" były moje zachcianki.
Ale moja kumpela w środku nocy miewała dziką ochotę na kinder bueno i mąż pomykał na stację paliw:)
Justyna14
Jestem w 18 tyg.Ciagle mam ochote na truskawki,a ja truskawek nie lubie.
Nie przelkne miesa mielonego.Robie mezowi mielone,ale ja nie zjem.Poza tym nie mam zadnych.Przez pierwsze 3 miesiace pilam 1l mleka dziennie(wogole przez pierwsze 3 miesiace jadlam jak dzika,wszystko o kazdej porze).Teraz juz mi sie nie chce.Ogorki,sledzie nie.Nie milalam i nie mam ochoty
piasekpustyni
nie miałam chyba szczególnie zachcianek... a jak sobie z nimi radzić? po prostu je spełniać, hehe:)
domka
Jak jeszcze pracowałam w nie świadomości że będę mama, ciągle jadłam ogórki kiszone .Miałyśmy sklep w pracy i tam sprzedawali już gotowe bułki ,były chyba 4 rodzaje ale ja wybierałam zawsze te z ogórkiem kiszonym .Dowiedziawszy się o ciąży ,ogórki przestały mi być bliskie ,za to słodycze zaczełam pochłaniać ,masowo .Do tego nocą zawsze robiłam sobie jajko na maśle ;)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.