Menu

jak radzicie sobie z nerwami

witam chcicalam sie was zapytac jak radzicie sobie z nerwami mój 3 letni synek ostatnio doprowadza mnie do bialej goraczki zrobil sie niegrzeczny krzyczy nie slucha jak do niego mówie juz coraz bardziej jestem nerwowa czasem jak juz mi puszcza nerwy dostaje klapsa potem tego żałuje nie mam jak sie wyrwac z domu bo mąż pracuje caly dzien a marcin jest taki ze z nikim sie nie zostanie juz myslalam nad jakmis tabletkami uspokajajacy ale nie wiem czy to dobry pomysl

lusia82
 733  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Opieka nad dzieckiem nerwy

Odpowiedzi

monique25
mój ma 14 miechów i jest coraz gorszy ;/ jak mu sie cos zabroni krzyczy tupie potrafi podbiegnac i ugrysc i uciec :( czasami tak wrzeszczy ze jak podejde do niego i go biore na ręce to potrafi mnie z calej siły za włosy pociągnąc albo kopac :) a ja cisza spokój tłumacze ze nie wolno wtedy przytulam go mocno i czekam az sie uspokoi . Ja mam nadzieje ze ta metoda zadziala (grins) bo wiem ze krzykiem to ja nic nie zdziałam bo jak raz krzyklam to było znacznie gorzej . Ech te bunty dwulatkowe i trzylatkowe (grins)
monique25
O Kasiu ja mam nadzieje ze z tym przytulaniem to my dobrze robimy (prezent) widziałam to kiedys w superniani (kciuki)
lusia82
KaSiA13 troszke zle mnie zrozumialas to dla mnie maja byc te tabletki na uspokojenie bo wlasnie nie chce dopuszczac do takich sytuacji z klapsami synek pewnie przechodzi jakis etap w swoim zyciu nie chce sie denerwowac a wszystko mnie wyprowadza z rownowagi(pout)
karolincia
No u nas też się chyba zaczyna. Magda ryczy jak jej czegoś nie pozwolę, nie daje się trzymac na spacerze za reke, ostatnio zuważyłam że zaczęła udawać płacz w celu uzyskania ode mnie czegos, jest coraz gorzej. Na razie jestem spokojna i nie krzyczę mam nadzieję że z tego wyrosnie.
99goga99
Mój 18 miesięczny synek od kilku dni daje mi w kość i też już czasami mam dość ale jeszcze nie dostał klapsa. Przeważnie mówię mu żeby na mnie popatrzył i tłumaczę że tak nie wolno. Trochę mnie dziwi jego zachowanie bo zawsze był grzeczny, może to ząbki idą.....?
myszka838383
mój ma 2,5 i też ostatnio diabeł w niego wstąpił. Ja niestety krzyczę..i klapsa tez juz dostał nie raz jak mi na spacerze ucieka prosto na ulicę.
Cyntia
Moja starsza córka mają cok.3 lat zrobiła mi strasza scenę na rynku,bo nie chciałam jej kupic lizaka.
Wiem,że nikt mnie tu za to nie pochwali,ale...
Dałam jej klapsa ,po czym małą zaczęła strasznie płakac.I połozyła sięna ziemi.Ja ją tak zostawiłam i szłam powoli dalej.Jak zobaczyła,ze nie czekam na nią to dalej za mną....I tak szła i płakałą.Dopiero w domu jej powiedziałam,ze jśli bedzie tak krzyczec to nigdy jej nic nie kupię. Nastepnym razem juz mi nigdy tak nie zrobiła.Oczywiście czasem je kupowałąm słodycze.Ale gdy tego nie chciaąłm kupic tłumaczyłam,ze teraz nie moe ,bo np nie mam pieniążków.Albo,ż ejuż za dużo zjadła słodyczy....
lusia82
ja probowalam spokojnie bez nerwow tlumaczyc ale bylo jeszcze gorzej zaczal wchodzic mi na glowe a kiedy krzykne to wie ze tak nie wolno moze ja nie umiem tlumaczyc....
Bilska1
wiecie co moj synek ma 11 miesiecy i czasem ze zlosci mnie palnie ale jak takiemu maluchowi wytlumaczyc ze zle robi zawsze kiedy ma zly chumor zabieram go na spacer działa jest spokojny i szczesliwy(krejzolka)
smerrfetka
ja bym zastosowoła system kar i nagród.....jeśli est nie grzeczny i powtarzasz mu by sięuspokoił a on dalej robi swoje wtedy go uprzeć że jeśli sięnie uspokoi będzie miał karę i że go ostrzegasz.....jeśli dalej psoci bbierzesz go i sadasz czy nałóżku czy na fotelu i tam ma zostać jak ucieka dalej sadzasz aż do skutku kara 3 minuty według lat....metoda superniani na moją działa....ale pamiętaj by być konsekwetnym!!!
lusia82
nie probowalam jeszcze dawac mu kar ciekawe czy i u mnie zadziala sprobuje ale pewnie czeka mnie duzo pracy bo charakterek to on ma...
sweetnessa27
Najważniejsze to nie denerwuj się przy nim i nie krzycz na niego bo on będzie robił to samo.Bądź konsekwentna.Nie ulegaj mu.Jeżeli on Cię nie słucha to Ty zacznij robić to samo.Jak on Cię o coś poprosi to nie zwracaj na niego uwagi a potem powiedz mu tak.Robię tak samo jak Ty.Jeżeli zaczniesz mnie słuchać to ja Ciebie też.
Spróbuj zastosować też inne podobne metody.

A co do uspokajaczy to dla dzieci jest syrop chyba Nervosol.
emiliab
To jest jakiś dziwny etap życia dzieci. Mój synek też potrafi dać w skórę, ale ja zauważyłam że jak nie reaguję na jego fanabelie to Mu przechodzi i nie reagując na to ja też mniej się denerwuję. No chyba że strasznie broi to się nie da nie patrzeć.
33anna
Oj też potrzebuję chyba jakichś tabletek na uspokojenie, bo na klapsy to mój synuś za mały, ale nerwów nie potrafię ostatnio opanować....wstyd się przyznać, ale ja już myślałam, że w jakąś depresję wpadam i że tylko u mnie tak źle z nerwami... Chętnie skorzystam z jakichkolwiek Waszych rad.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.