Menu

jak sobie radzicie z wymuszaniem maluchów ?

mój syn ma 15 miesięcy biega i szaleje jak każde dziecko ...ale jak coś mu nie pójdzie to krzyk,coś mu nie pozwolę,nie dam,krzyk,pisk,panika,szał ! tłumacze mu na spokojnie że to beee , że nu nu ..to szałaput potrafi przyjść mnie ugryźć lub rzucić zabawką lub jakimś małym przedmiotem..w sumie zagaduję go czym innym by tylko zapomniał o tym że chciał np. kubek,Telefon,lub coś innego.(a ma zabawki) ale nieeeee on musi mieć to co my używamy. mój mąż krzyknie czasem jak mały panikuje ...ale częściej go zagadujemy ..a wy kochane Mamy jak sobie radziłyście >?

andziabuziak
 520  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie wychowanie

Odpowiedzi

justii34
jestem niugieta i konsekwentna ,to działa uczy kultury i samodyscypliny.Mówię,że zle postapił,nie podoba mi się to po czym wyprowadzam do drugiego pokoju az sie uspokoi.Oczywiscie Tys jest stosunkowo za mały teraz ale Piotr i Fabi tak ich wychowywałam i mam cudownych chłopaków.Nigdy nie otrzymali klapa ani kar...siła spokoju.Wpływam tez na ambicje i uczucia dziecka(grins)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek) nie mamy z synami kłopotów ani w domu,w szkole i poza (cukierek)(cukierek)(cukierek)(cukierek) MOJE CUDNE KOCHANE CHŁOPAKI....
justii34
nie ugięta (smiech) ma być
andziabuziak
mąż jak raz zaprowadził małego do pokoju i posadził w śród zabawek to rzucał nimi i darł się jak by go ze skury obdzierali... a to tylko dla tego że do wc nie pozwalamy mu wejśc bo jak raz wkoncu pozwoliłam by zobaczyć o co mu chodzi .. to do szczotki od wc się rwał jak szalony!!
renata29
mój ma 18 miesięcy i od jakiegoś czasu też próbuje wymuszać płaczem ale ja się nie daję,mówię nie i już a jak nie skutkuje to po prostu nie zwracam uwagi,gorzej,że mężu z teściową mu ustępują ale u mnie wie,że nic nie zdziała i coraz rzadziej próbuje a do szczotki od wc też się rwie,ostatnio nie zauważyłam i przyniósł ją do pokoju:)
izkalepszy
nie reaguję na wymuszenia...ale nagradzam za dobre zachowanie...mała już nawet nie wymusza bo wie że u mnie nic nie wskóra,czasami jeszcze na tacie coś zyska(grins)
madziullka
Na poczatku tez tłumaczyłam,wyprowadzałam do inego pokoju zeby sie uspokoił. potem powiedziałam dosc.dlaczego ja mam sie tym denerwowac?? przestałam zwracac uwage na jego histerie...za dobre zachowanie nagradzałam słoneczkiem...jak histeryzował to chmurką z deszczem... ale na jego krzyki i wymuszenia niereagowałam.A zaczął tak robic jak poszedł do przedszkoła trwało to pół roku...wczesniej nigdy takie cos nie miało miejsca... teraz już jest ok...wręcz jeszcze lepiej niż kiedys;-)
anulaw
Staram sie być stanowcza wobec moich smyków a jak maja napady histerii to po prostu je ignoruje i pozwalam im się uspokoić samym
andziabuziak
no mój zaczoł też kłaść się i wyć nawet główką o podłogę uderzać :/
justii34
niech się drze...a jak się rzuca trzymaj go az straci siłe,raz,drugi.........przegra i mu przejdzie(grins)
kasiam146
moj ma 13 m-cy i tez stara sie wszystko wymuszac albo jak mu nie pozwole to rzuca sie na podloge albo probuje na sile dostac co chce ale ja tez staram sie nie zwracac na niego uwagi a jak probuje sie rzucac i plakac jednoczesnie to go poprostu klade na podloge i mowie ze tu sobie moze poplakac a jak na siole cos wymusza co mu nie wolno i zadne tlumaczenia nie pomagaja to wkladam do lozeczka az mu przejdzie
xkasiulax
Moja ma 13 miechów i już stara się na mnie wymuszać''jak np:coś chcę a ja tego nie chcę jej dac....to rzuca się na podłogę i uderza głową i nogami o podłogę (wow)(wow) .....a ja wtedy podkładam jej poduszkę by ją nie zabolało i czekam i wiesz...... po 30sekundach wstaje i zajmuje się czymś innym (kciuki)(kciuki) kasiam146 (prezent)(prezent)(prezent)
kreskah
@xkasiulaX- moja mała ma też 13 miesięcy i powoli zaczyna własnie płaczem reagować jeśli nie dostanie tego, czego chce (bynajmniej nigdy to nie jest zabawka). na szczęście nie rzuca się ani nic, na płaczu się kończy, ja to ignoruję i jak ona widzi, że nic nie zdziała, zajmuje się czymś innym :)
ale generalnie moja to grzeczny i usłuchany egzemplarz, jak tylko zaakceptuję jej chęć bycia "dorosłą" i samodzielną, to da się współpracować:)
irekzboralski
odwracam uwagę..zmieniam temat,,pokazuję coś innego fajnego..i to działa(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.