Menu

Jak solidnie zabezpieczyc mieszkanie przed raczkującym maluchem?

Dziewczyny jeszcze jedno dziś pytanie.Moja córka (9 m-cy) zaczęła raczkowac.Z dnia na dzień idzie jej to coraz sprawniej, a co za tym idzie wszędzie się pcha...Oczywiście kontakty mamy już zabezpieczone i takie specjalne silikonowe nakładki na narożniki mebli też,ale pozostaje kwestia krawędzi mebli....
Dodałam zdjęcia dla przejrzystości mojego dylematu.
Są tam kanty np.meblościanki, uchwyty od szafek itp...
To co na zdjęciach jest do zabezpieczenia....
Jak to zabezpieczyc,czym?
Na allegro znalazłam tylko na "rogi" mebli ale już na długośc rantu nie mogę znaleśc....

Pomożecie?

mateuszowa
 254  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta zabezpieczenie mebli

Odpowiedzi

mateuszowa
mateuszowa
mateuszowa
mateuszowa
clyde22
Dzieć byłby najbezpieczniejszy w pustym pokoju... ze ścianami wyłożonymi styropianem.
mateuszowa
@clyde22 mam nadzieje,że to nie zostało napisane po złości....(zla)

Bo jak np.Twoje dziecko raczkowało, to nie miło się Tobie patrzało na ból i płacz, gdy o coś uderzyło...prawda?

Ja dbam o bezpieczeństwo swojego dziecka, choc wiem, że uderzenia i upadki nie raz je spotkają...
clyde22
Mateuszowa, wybacz... Zero złośliwości. Bywam, ale rzadko. A my się lubimy przecież? (pokoj)
Jakoś nastrój "piątku" mi się udzielił i tak trochę żartobliwie. To cytat z 'twórczości" jednego z naszych bezdzietnych kawalerskich kuzynów. Stąd może takie ekstremalne trochę zdanie. (pokoj)
Mnie to zawsze najbardziej bolała obita głowa mojego brzdąca, jak zaczynał ruchliwe poznawanie świata. Nic innego nie posiniaczone, tylko ta głowa. Teraz zaczął ją oszczędzać - kosztem nóg.
ewlirinka
Znalazłam taką stronkę, może się przyda.
http://www.bezpiecznyurwis.pl/oslona-krawedzi-z-4-naroznikami-kremowa-tasma.html
mateuszowa
@clyde22 no właśnie Ci powiem,że najbiedniejsza ta nieszczęsna główka....
oli28
@mateuszowa nie zabezpieczysz wszystkiego ja coś dobrze o tym wiem:)na rynku jest dużo zabezpieczeń ale przeważnie na rogi.Moja odkąd zaczęła chodzić jest na etapie ciągłych guzów:)
jagoda30
@atena ma rację,wszystkiego nie zabezpieczysz,a dziecko musi się nauczyć,że coś jest niebezpieczne,wszędzie wejść nie można itp,musi mieć poczucie,że nie wszystkie rejony są dla niego.Ja szafek nie zawiązywałam niczym,bo Maciek tak ciągnął za uchwyty,że by przyciął palce i tylke by było.Miał do dyspozycji dwie szafki i mógł otwierać zamykać grzebać i le chciał.NAkładek też specjalnie nie kupowałam,"uważaj bo się uderzysz" i tyle.Zatyczki do kontaktów miał rozpracowane w 10min.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.