Menu

Jak spędzacie niedzielę?

Podzielcie sie z nami w komentarzach poniżej jak spędzacie niedzielę. Czy z dziećmi jedziecie gdzieś w odwiedziny, a może spędzacie ją w domu wspólnie oglądając dobry film czy po prostu leniuchujecie?

Ania
 666  11

Odpowiedzi

Kordelia
Zazwyczaj albo my jedziemy w gości, albo goście przyjeżdżają do nas :) Rzadko zdarza się, byśmy sami siedzieli w domu i leniuchowali :)
goskapolak
Dziś kolega córki ma koncert więc jedziemy zobaczyć.Potem córka z kolegą idą do cukierni i do sali zabaw a my - dorosłe na kawkę i pogawędkę.
Nie mam tu rodziny więc niedziele spędzamy na spotkaniach ze znajomymi,na wyjazdach i zwiedzaniu,na lodowisku albo w Bieszczadach,które mamy bliziutko- na stoku.
renata29
Wróciliśmy właśnie z kościoła i do wieczora się obijamy :)
Czasem gdzieś jedziemy z dzieciakami albo idziemy w odwiedziny do kuzynki.
emiliab
Mamy jedną tradycję, zawsze niedzielę spędzamy razem, wspólny obiad, spacer czy inna forma aktywności, wspólne leniuchowanie, wspólne siedzenie przed tv, ale zawsze razem i nigdy przenigdy nie chodzimy do sklepów w niedzielę.
daryjka87poznan
Spedzamy ją w domu bo ja i córa mamy grype. :/
karolcia514
My jak co niedziela leżymy we wyże tak mniej wiecej do 11 po tem sioe ogarniamy i idziemy na obiad do rodzicow badz tesciow :) no chyba ze jestesmy chorzy to w tedy obiad jemy w domu :) na przyklad dzis po obiedzie bylismy na spacerku bo bylo nawet w miare ..... po spacerku kawcia i leniuchowanie :)
alinagj1o2
Ja dzień w piżamie bo nawet mam zakaz chodzenia .Reszta rodzinki ;rano śniadanko ,kościół.Mąż robił obiad. Po obiedzie poskładali łóżeczko . Ja trochę posiedziałam przy laptopie ,poczytałam książkę ,ale nic mi się nie chce .Dla mnie ostatnio każdy dzień jest podobny .
Nula139
Mąż z córką i siostrzenicą był na lodowisku.
Ja z racji dwójki dzieci przechodzących ospę,siedzę w domciu i leniuchuję.
natuuusia19
roznie to bywa u nas. maz jako muzykant w sezonie slubnym gra poprawiny, poza tym uczymy sie zaocznie wiec niedziele spedzamy czaseto w szkole, jesli jednak mamy wolne to zazwyczaj siedzimy w domu. po obiedzie czasem yskoczymy gdzies na kawe lub spacer
amalka
Całą niedzielę sprzątałam, prałam, prasowałam, szorowałam toaletę, umywalkę, zlew, wannę, piekarnik... W tak zwanym "między czasie" opędzałam się od małego, błagając o chwilę spokoju świętego... Teraz 10 minut przerwy i studiowanie dokumentów służbowych. Muszę wdziobać masę procedur... Do tego jutro pracuję 10,5 godziny. Umrę chyba...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.