Menu

jak tam po świetach?

jak nastroje? jak spędziłyście święta? mi jakoś dziwnie bez śniegu

postrzelonanama
 224  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina święta

Odpowiedzi

Runka
święta minęły spokojnie. Spędziliśmy je w 3. Mnie ubyło 2kg ;) więc nie tak źle:) choć choroba mnie rozłożyła
Beatka9316
U Mnie również święta minęły spokojnie w gronie najbliższej rodzinki. W pierwszy dzień świąt byliśmy odwiedzić moją babcię i moją chrzestną odraz jej rodzinkę. Drugi dzień świąt spędziliśmy już sami tyle co późnym popołudniem wpadliśmy do moich rodziców na herbatę.
Niby świąt nie mogliśmy się wszyscy doczekać to tego klimatu jednak nie było. Nie ma to jak jednak śnieg na święta daje to jednak swój urok :)
katarynka3311
Nam Święta super minęły, mimo braku śniegu. Wigilia z rodzinką męża. W Pierwszy Dzień Świąt odwiedzili nas mój brat i tata (a mieszkamy ponad 200 km od siebie), po południu poszliśmy na spacer, a wieczorem przyjechała siostra męża z rodziną.
Drugi Dzień Świąt to oglądanie żywej szopki, a potem odwiedziny u siostry męża.
kama86
Czas swiateczny minal bardzo przyjemnie milo i rodzinnie;)
Na wage nie wchodze zeby szoku nie dostac..
mamaGosia
O święta smaczne, ale najważniejsze, że u siostry, która mieszka 450 km ode mnie. Dla mnie więc jest to okazja do nacieszenia się sobą. Święta bez śniegu, ale za to w doskonałym humorze i w doborowym towarzystwie. Co do jedzenia... no cóż w końcu to święta.
amalka
Po Świętach... zmęczona niemiłosiernie. 2 dni gotowałam i piekłam a cały wczorajszy dzień, pół nocy, dzień dzisiejszy (do teraz) i jeszcze jutrzejszy "sprzątanina noworoczna". Kolejny przegląd cuchów, bibelotów, duperszwanców upchniętych w piwnicy... Nogi mi do d...py włażą... Na szczęście dobry nastrój dopisuje (grins)
goskapolak
Pierwsze święta bez mamy. Nie dałam rady siedzieć przy stole z mężem, córką i obcymi ludźmi.Ale oni to rozumieją- też nie mieli nastroju...Pojechaliśmy do pensjonatu, który zarezerwowałam i cieszyłam się na to, że pojedziemy tam z mamą.
Niestety- ona pojechała sama.. skąd się nie wraca..
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.