Menu

Jak to jest u Was z piłką nożną?

Hej Kochane, powiedzcie, interesujecie się chociaż trochę piłką nożną? Gorączka Euro2012 ogarnęła już chyba wszystkich kibiców. Cała Polska powtarza jak mantrę: "Koko spoko" (no może nie cała ;) ) A jak to jest z Wami? Sprawdza się u Was ten okropny męski stereotyp, że kobieta nie jest w stanie pojąć, kiedy jest spalony? Kibicujecie piłkarzom, oglądacie mecze? Dajecie się już ponieść gorączce mistrzostw czy w ogóle Was to nie obchodzi?

Ania
 724  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport euro 2012 piłka nożna

Odpowiedzi

JumaPi
mnie piłka nożna nie interesuję w porównaniu do mojego męża i synka 3,5 letniego(grins)
Runka
jak mialam nascie lat to nie bylam w stanie odpuścić zadnego meczu i trwalo to do ok skonczenia 25 lat obecnie nie mam czasu siedziec i ogladac meczy choc dobry mecz nie jest zly, ale obecnie wole sie polozyc spac niz patrzec w mecz :)
mycha2706
No to ja mam pecha,bo w domu tylko JA oglądam i kibicuję...I mój R. wtedy zachowuje się jak baba;)Kocham piłke nozną,mam zaszczepione od dzieciaka i zawsze z tatą wiernie kibicowaliśmy naszym:)Robilismy zakłady (dziś już wiem,ze tato mnie podpuszczał:))Wujek się smiał ze mnie zawsze i mówił "Boniek Monika idzie"Mistrzostwa oglądne z moją siostrą,która ma takiego samego bzika...
amalka
Nie cierpię piłki nożnej (i każdej innej), skoków narciarskich, wyścigów samochodowych, biegów, rzutów dyskiem, skoków o tyczce, tenisa... każdego niemal sportu. Niemal bo UWIELBIAM sztuki walki, z K1 na czele :) No ale odbiegłam od tematu... Mam to szczęście, że mój małżonek "ma" podobnie, więc nie muszę znosić wrzasków i przyśpiewek kibica (z wyjątkiem gdy oboje wrzeszczymy "przywal mu", "trzymaj gardę" hehe) Całe to Euro2012 mamy głęboko, szeroko...
Kordelia
Mnie piłka nożna nie interesuje - za to mojego męża bardzo: ogląda różne mecze w telewizji, regularnie raz w tygodniu gra ze znajomymi, a ostatnio dodatkowo jeszcze chodzi i śpiewa "Koko spoko" :)
daryjka87poznan
Mnie i mojego meza piłka nozna nie interesuje. :D
natuuusia19
razem z mezem interesujemy sie pilka:) i nie zgodze sie z tym,ze kobiete nigdy nie zrozumiekie co to lub kiedy byl spalony:) poza tym Loli czynnie gra w pilke lecz na hali... niestety musial zrezygnowac ze zwyklej na trawie ze wzgledu na kontuzje kolana;/
goskapolak
Nie mam przyjemności z OGLĄDANIA sportów w tv.Lubię sama uprawiać sporty.Ale gier zespołowych generalnie nie cierpię.Od córki dowiedziałam się wczoraj jak brzmi ten cały hymn Euro.
piasekpustyni
absolutnie mnie to nie rusza, tak jak i mojego Męża;) ja to mam szczęście bo nigdy nie muszę "walczyć" o pilota, hehehe;)
renata29
Tak jak @amalka nie cierpię żadnej piłki.Mężu czasem ogląda ważniejsze mecze ale zagorzałym kibicem nie jest,zresztą ogląda głównie z kolegami z pracy :)
MamaMateuszka
Nie przepadam chociaż jak są mecze drużyny z mojej miejscowości to chodzę ale to raczej po to, że synek lybi i mąż więc mnie ciągną.
karolcia514
Mnie i mojego męża piłka nożna nie interesuje. :D
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.