Menu

jak wam sie ukąłda po urodzeniu dziecka w małezeństwie?

moja małeżenstwo sie rozpada , jest doraz gorzej maż ciagle paracuje ,a jak już jest w domu to tylko komputer mu w głowie i filmy pornograficzne i nic wiecej co mam robić juz nie mam siły sie starać i walczyc o nas.

patrycja21
 2033  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Partnerstwo i Rodzina seks małżeństwo

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Hmm... nie zazdroszcze...

Oczywiscie, ze bylo ciezko. Szczegolnie po urodzeniu pierwszego dziecka. Niby sie czlowiek spodziewal jak to bedzie, czytalo sie przeciez kope "madrych" ksiazek... jednak w praktyce bylo "nieco" inaczej.
Tez bywaly kryzysy... maz myslal przez dlugi czas, ze sie nic nie zmienilo... no, moze poza tym, ze nagle zonka, co to w ciazy uosobieniemi seksu byla nagle zmeczona, nie ma tyle czasu dla mezusia...
Jednak ulozylo sie i to tak, ze bez strachu zdecydowalismy sie na 2. dziecko, a teraz myslimy o 3.

Jednak musze przyznac, ze wiele rzeczy musialo ulec zmianie, aby to sie udalo.

I o jednym nalezy pamietac. Jak by sie nie bylo zmeczonym, czasem warto troche trudu zadac, aby podtrzymac udane zycie seksualne.
Czesto w tym calym zmeczeniu kobieta zapomina, ze przeciez sex sprawia przyjemnosc nie tylko mezowi, ale rowniez jej.
To przeciez jedna z najpiekniejszych rzeczy.
Nie warto jednak liczyc na taka spontanicznosc, jak przed narodzinami dziecka.
Teraz warto wprowadzic umawianie sie... ;)
I w takim dniu naprawde wszystko temu podporzadkowac.

Wiadomo. Sex nie jest najwazniejszy. Ale z rzeczy pobocznych, dodatkowych... najwazniejszy... ;)
kasia13_archiwum
Z drugiej strony nie tylko ty musisz sie starac, twoj maz rowniez.
Jak to jest fajnie w tej piosence?... "Bo do tanga trzeba dwojga"... czy za pogorszenie, czy polepszenie sytuacji w zwiazku odpowiedzialne sa 2 osoby, ty i twoj maz.
Ty sie staraj, ale wymagaj rowniez od meza... on tez musi cos robic. Bez staran nic nie bedze.
A tak samo z siebie tez sie nie ulozy...
patrycja21
dziekuje wam za wsparcie , ale to nic nie daje wcozraj próbowałam rozmwiać z moim męzem , ale nic z tego nie miałą dla mnieczasu. Tylko weekend mamy dla siebie bo cąły tydzien długo pracuje wiec nie wymagam od niego zeby wtedy miaął dla nas czas, ale ten weekend zaplanowałam ze spedzimy razem koalcja itp, a on sobote spedził z kolegami, a w niedziele w łąską zajał sie córcia , wolała robić coś lepszego oczywiście grać na komputerze,a potem pojecała z kolega odstresowac sie i chciaął miec czas dla siebie jak powiedział . Nie umiem juz tak żyć , nie mam siły wstawać rano chyba ze dla mojej niuni, dla niej musze , nasze życie tak bardzo sie zmieniło odkad wzielismy slub , a juz po urodzeniu małej to tragedia.
patrycja21
jeżlei chodzi o te fimy to ja nie mam zadnych oporów w ich ogladaniu , nie raz proponowałam zebyśmmy je ogladneli , ale nie wykazywał zainteresowania . On tylko wtedy jak sie ich naoglada chce sie kochac , jezlei chce ostatnio jest coraz gorzej bo kochamy sie raz na miesiac. Nie tak dawno postawiąłm mu ultimatum ze odchodze, albo sie zmieni i wszytsko przemysli, 2 dni był kochany i sie starał a teraz jest znów beznadzieja. Jemu sie wydaje ze jak jestem jego żona to tak zawsze bedzie nawet jeżlei nie byąłbym z nim szczesliwa , ze bede znim dla dobra dziecka. Chyba sie myli...
mam bardzo dobrego przyjaciela , teraz tylko przyjaciela
bo kiedyś ze soba bylismy
znamy sie już ponad 3 lata
i z ni moge ow szytskim pogadać zadzwonic nawet w śodku nocy a on mnie wysłucha.
Czego moj mąz nie może byc choć odrobine tak wyrozumiałąy i ze mna zaczac rozmwiać i słuchać mnie.
Myslaąłm wiele razy zebyto wszystko rzucić i wrócić do niego . ale jest małą i niehcce jej odbierać kontaktu z ojcem
moze jak podrosnie zdecydje sie na ten krok
on tez ma rodzine ale nie jest szczescwy, to chyba on jest moim przeznaczenie...
co o tym sadzicie...
doradzcie mi cos co mam zrobic??
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.