Menu

Jak wasi mężowie/partnerzy zareagowali na wiadomość o ciąży?

Ostatnio przyszła do mnie koleżanka - cała we łzach - wystraszyłam się co się stało a ona wychlipała że powiedziała mężowi o ciąży a jego zamurowało i nijak nie zareagował - ona wtedy pobiegła prosto do mnie. Przeczytałam jej takie zdanie
" Hura, będziemy mieli dziecko! Jeśli w ten sposób zareagowałeś na tę wiadomość, to... należysz do szczęśliwej mniejszości..." Trochę ją to uspokoiło, ale jednak żal pozostał...
Ciekawa jestem jak to było u was? Bo mój mąż za pierwszym razem był przekonany, że sobie z niego żartuję dopiero test go przekonał i wtedy powiedział coś w rodzaju "super", a za drugim razem była wielka radość bo obije bardzo pragnęliśmy rodzeństwa dla Ani i czekaliśmy na ten moment!

Ju25lka
 1058  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

ciąża wiadomość

Odpowiedzi

artanis
Heh, 1 dzień spóźniał mi się okres... "jesteś w ciąży, na pewno jesteś" - właściwie to chyba on mnie o tym poinformował, a nie ja jego:)
carla1978
Mój mąż był bardzo szczęsliwy, troche czekaliśmy na dziecko, wiec radość byla przeogromna jak juz sie dowiedzielismy. Mam nadzieje ze przy nastepnym dziecku tez bedzie sie tak cieszyl ;)
artanis
I przy nastepnym i nastepnym i nastepnym i ... :D
PaniMisiowa
... U mnie było tak, że w zasadzie lepiej zareagował niż ja :) Jak zobaczyłam wynik i uświadomiłam sobie, że podejrzenia się potwierdziły to mnie zamurowało na kilka godzin. Potem jak było dużo lepiej - całą ciążę dobrze znosiłam i świetnie się wówczas czułam.
carla1978
Planujemy mieć dwójkę :))) Ale kto wie
carla1978
@artanis - a wy ile planujecie miec dzieci?
Estera
Nie był zachwycony - nie planowalismy jeszcze dzieci, ale potem jakos do niego to dotarlo i zaczal zachowywac sie jak "wielki utrzymywacz rodziny" :)
artanis
@carla1978 - problem w tym, ze "nas" już nie ma... teraz jestem tylko ja i Grześ więc nie myślę o tym.
carla1978
@artanis - rozumiem, sorki, nie wiedzialam. Ale mloda jestes cale zycie przed toba i pewnie bedzie gromadka dzieci wokolo ;)
kasia13_archiwum
Moj maz zawsze sie cieszyl.
kokain
Płakaliśmy oboje internistce w rękaw. Ja siedziałam i powtarzałam w kółko: 13 tydzień!?! a Mój stał za krzesłem, gniótł mi ramię i ronił krokodyle łzy. Potem siedzieliśmy z pół godziny w samochodzie i płakaliśmy jak dzieci. :D
madusia
mój mąż przeczuwał,że jestem w ciąży,a ja się tylko z niego śmiałam jak to powtarzał-test zrobiłam z ciekawości,bo nigdy wcześniej go nie robiłam i chciałam zobaczyć jak to jest.dałam test mężowi rano,gdy wrócił z pracy po ok 17godz.pracy był w strasznym szoku,od razu całe jego zmęczenie zniknęło,prawie się popłakał ze szczęścia i powiedział"a mówiłem" :)
strasznie miła reakcja:)
Carola04
hmm wsumie to Moj partner namowil mnie na test,bo ja mowilam ze to nie mozliwe,spoznial sie okres piersi bolaly ale myslalam ze to jakies przesilenie czy nerwy spowodowaly takie objawy poszlam do apteki,oczywiscie on mnie zawiozl bo bylam przeziebiona kupilam tabletki na ssanie i takie tam,nop i moj facet wchodzi do apteki i mowi ze mam kupic test a ja mowie nie ma potrzeby on w koncu wkurzyl sie i sam go kupil,jak jechalismy do domu trzymajac ten test cos przeczuwalam,no i nie mylilam sie wyszly magiczne dwie kreski,hmm on w szoku ale ja w jeszcze gorszym ... ;}
mist
mój mąż wie od tygodnia i na razie myśli jak to ma w zwyczaju a,że dzieci się cieszą(ja zresztą też)to i on nie będzie miał zbyt wielkiego wyboru :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.