Menu

Jak wyglądały najpiękniejsze walentynki w Twoim życiu?

Mimo iż zdaje się, że w naszym kraju święto to w dalszym ciągu nie ma aż tak wielu zwolenników jak na przykład za Oceanem i intensywność świętowania można określić raczej jako umiarkowaną, wielu Polaków i Polek pamięta w tym dniu o swojej drugiej połówce, przynajmniej obdarowując drobnym prezentem. Wielu stara się także uczynić ten dzień nieco bardziej wyjątkowym niż pozostałe w roku. Jest taki dzień świętego Walentego, który szczególnie zapadł w Twojej pamięci? Jak zazwyczaj świętujesz walentynki? Jak wyglądały najpiękniejsze walentynki w Twoim życiu?

NetMamaTeam Team
 532  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina walentynki

Odpowiedzi

LaMandragora
Sorry... nie swietuje Walentynek. Dla mnie to niepolska tradycja. Natomiast Noc Kupaly, jak najbardziej. ;)
Beatka9316
Jakoś za bardzo nie obchodzimy walentynek nie szalejemy bo to nie jest znowu jakieś extra święto... Ale każde walentynki są wyjątkowe na swój sposób nie ważne czy dostane jakiś drobiazg czy po prostu mój D Podejdzie złoży skromne życzenia to też wystarcza. Nie musi mi udowadniać akurat 14 lutego jak mnie kocha. Pokazujemy sobie to cały okrągły rok.
oli28
Dostałam klucze do naszego domku i spędziliśmy tam pierwszą noc(grins)
amalka
Mój mąż już po miesiącu wyznał mi miłość (znaliśmy się wcześniej jakieś 1,5 roku) ale ja- po burzliwym rozstaniu z mężem niedoszłym, byłam bardzo nieufna, niepewna... Na tydzień przed Walentynkami, dostałam SMSa tak romantycznego (zachowam treść dla siebie), tak wzruszającego, że... pocałowałam telefon (rofl) Wtedy dotarło do mnie, że "wpadłam jak śliwka w kompot" (zabujany) W Walentynki to ja pierwsza powiedziałam "Kocham". Kilka miesięcy później mieszkaliśmy już razem.
clyde22
Najpiękniejsze walentynki w Twoim życiu?... Spokojnie!
Owszem, świętujemy wszelkie pozytywności, ale nie robimy wielkiego halo - jakieś drobiazgi dla drugiego i wspólny wieczór, i tyle w temacie. Nie kochamy tylko od święta...(pokoj)
flame123
Mam je gdzieś i moje dzieci też tego uczę
renata29
Nie było takich.Dwa razy obchodziłam Walentynki i nic pięknego się nie wydarzyło.
LaMandragora
Ja nie mam awersji do tego swieta. Natomiast nie rozumiem przejmowania swiat z USA, kiedy mamy takie piekne swieta slowianskie, jw. wspomniana Noc Kupaly np.
To swieto tu kojarzy mi sie z komercha niestety, niewiele z miloscia.

Ogromne parcie u ludzi w tym dniu, zeby dostac jakis wyraz milosci od kogos, zainteresowania.

Tak wlasnie to na wiekszosc ludzi dziala. Jakby ten dzien pod tym wzgledem roznil sie od innych.

Noc Kupaly jest przynajmniej uzasadniona. Jest dzien przesilenia letniego, jest cieplo, jest oprawa.

Tutaj zimno, ponuro, szaro...

ale nie krytykuje... tylko zwyczajnie to nie moje swieto.
amalka
@LaMandragoro a jakie święto nie kojarzy się obecnie z komerchą? Mnie każde, z chrześcijańskimi włącznie. Jak jest różnica między serduszkami, czerwonymi miśkami czy zabawnymi gadżetami a bombkami, światełkami, mikołajami... na wystawach sklepowych? Jak jest różnica między zabawną parą bokserek na Walentynki a skarpetami pod choinką? Jak różnica między zakupami walentynkowymi i na Mikołajki, na Gwiazdkę, na Zajączka? A Dzień Dziecka? A Dzień Babci/ Dziadka? A Dzień Kobiet? Wszystko to komercha w czystym wydaniu.
Oczywiście nie generalizuję- dla wielu chrześcijan Święta są przeżyciem głównie duchowym, jakim być powinno.
amalka
Ps. A propos Dnia Dziecka- dziecku/ dzieciom upominki dajemy, dzień ciekawie organizujemy... a są dziećmi i kochamy je każdego dnia przecież (pokoj)
LaMandragora
Nie obchodze zadnych swiat obchodzonych ogolnie, wiec niewazne, ze wszystkie to komercha.

To wylacznie moje zdanie, wiec naprawde nie trzeba mi nic tlumaczyc, bo nie odnosilam sie do nikogo.

Tak to widze i tyle.

Jak ktos chce obchodzic to przeciez jego wybor. Nic mi do tego.
flame123
Jeden obchodzi, drugi - nie. Na tym można poprzestać, bo właściwie kogo interesuje nasze marudzenie?
sweetnessa27
Okazujemy sobie miłość przez cały rok...bla..bla...bla.... Może nieliczni tak, ale większość? Bzdura. Znam życie i realia...A poza tym tak jak Niki napisała , to widać... Narzekanie na mężó , partnerów itp. Narzekanie nawet na to, że co nie które nie mają czasu na ogolenie nóg.

Reasumując, nie wierzę , że macie na codzień czas na romantyczną kolację, wyjście w plener, miła długą rozmowę i inne takie...

A taki dzień jak Walentynki jest dobrym dniem by wygospodarować trochę czasu na bliskość z osobami , które się kocha.... Na pozwolenie sobie na czułości, romantyzm i wielką górę kiczu ...

Ale to tylko moje zdanie... Każdy robi jak uważa. Miłego dnia :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.