Menu

Jak wyjsc z placu zabaw

Witam. Mam problem z syrena alarmowa (smiech) Kiedy pora wracac do domu z placu zabaw mala zaczyna przedstawienie pt. "nie nie nie " i wrzask. Tyle dobrego, ze do domu nie jest daleko, jakies 5 minut drogi .... Jednak ciezko ten kawalek przejsc z dzieckiem na sygnale. Macie jakies sposoby jak z tym walczyc? Probowalam mowic jej, ze pojdziemy na hustawke i jak np. ludzie wyjda z kosciola i beda isc kolo placu to wrocimy do domu - ona kiwa, ze ok i tyle ;p Poradzcie cos, bo jedyna droga z domu wiedziec miedzy 2 placami zabaw (placze)

Anciacia
 844  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem plac zabaw placz dziecko

Odpowiedzi

Zana
przede wszystkim konsekwencja ...nie ustępować .... i nie reagować na histerię ...zupełnie jak byś nie słyszała
karolincia
u nas podobnie każdy powrót z placu zabaw kończy sie wielkim rykiem i wielką obrazą
Anciacia
Ignoruje jej wrzask, staram sie jej wytlumaczyc np. "teraz idziemy, ale jak znowu bedzie sloneczko to przyjdziemy". Latwiej mam jak po drodze jest sklep czynny, to mowie np. ze teraz pojdziemy kupimy soczek i pojdziemy do domu i wtedy jakos latwiej to idzie... Ale tak to tragedia :/
clyde22
Uważam jak Zana - tylko konsekwencja.
Wrócisz kilka razy do domu z syreną, ale później będzie lepiej.
Dzieciaczki są niesłychanie bystre. ;)
Basia1980
Ja mam to samo codzienna walka z dzieckiem. Musi być naprawdę zmęczony żeby za mocno nie protestować. Próbowałam prośba groźbą i nic. Biorę małego na ręce i heja do domku, też mam nie daleko(grins)(grins)(grins)
Anciacia
Pociesza mnie, ze nie ja jedna mam przenosna syrene alarmowa :) ahh te dzieciaki
ADAMSKA98
moje tez nie chca wychodzic z placu ,ale jak mamy isc do domu ,a niechca robie im papa i pomaly wychodze i zaraz sa kolomnie i bez nerwow i krzykow
ulenka091987
mamy to samo, ale jakoś kombinujemy zawsze mówie, że jeszcze przyjdziemy, mówie, że babcia czeka w domu albo piesek i na bierząco kombinuje co mogłoby mu jeszcze się spodobać, żeby przestał płakać, a mamy dookoła 3 place zabaw, więc idąc z jednego ciągnie na drugi, jest jeszcze apteka, do której lubi chodzić bo zabawki tam są i do przychodni też chce chodzić do pani doktor, czasami jest istny horror żeby dotrzeć do domu a to tylko 5min drogi
ADAMSKA98
ja im mowie że koniec zabawy i idziemy do domu jak niechca robie papa i wychodze ,od samego poczatku tak robilam i oni juz wiedza ze juz czas do domu i nie pomoze im placz
Anciacia
My mamy tak jak pisze Vanja : ja jej mowie "papa" ona mi i bawi sie dalej ;p Robie tez tak jak pisze Ulenka, ale mala jest zbyt zajeta marudzeniem, zeby zainteresowac sie kotkiem (a koty wprost uwielbia) czy pieskiem :/ wiec mala pod pache i biegusiem do domu.
kaisaa4
jak mamusie piszą, ignorować histerie i nie zwracać uwagi na ludzi, niech sobie popłacze i tyle. oczywiście wytłumaczyć przed wyjściem że np za 10 minuet idziemy do domku. po 10 min przypomniec ze minelo tyle minutek (mozna pokazywac na zegarku) powiedziec ze jutro tez mozemy przyjsc ae teraz musimy juz isc do domku. wziąć dziecko i już nie tłumaczyć, nie reagować. po kilku razach i breaku reakcji dziecko przestanie tak robić. gwarantuje. moje córunie mają swoje harakterki, ale gry mama mówi idziemy to idziemy :D oczywiście bywa tak że poproszona czy mogą jeszcze chwilkę itp zgadzam się na np te 10, 15 min p czym na prawdę zabieramy się i idziemy.
agnieszka79
moja niunia też wraca na syrenie,choc nie zawsze,ale ja ignoruję to i po chwili jest dobrze
Anciacia
Moze faktycznie z czasem mala zalapie, ze nie ma zmiluj i trzeba isc do domu.... Ludzmi sie nie przejmuje - ale przyznam, ze jak czasem jakas baba sie gapi z wyrazem twarzy 'co za okropna matka' mam ochote podejsc i zapytac czy jej dzieciaki zawsze chodzily cicho i grzecznie "przy nodze".... A prawde mowiac wrzasnac na nia "na co sie ... gapisz" ;p
mysza
@Anciacia u nas też jest syrena połączona ze wszystkimi mozliwymi wygibasami i piruetami i jak narazie żadne metody nie pomagają ...czasami patrzę na placu na takie grzeczne dzieciaczki co trzymają się mamy czy taty i za rączkę grzecznie wychodzą ...chyba trzeba przeczekac i konsekwentnie tłumaczyc ...może kiedys im minie ...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.