Menu

Jak wytłumaczyć babci że źle robi ?

Mam taki mały problem, podpowiedzcie jak delikatnie wytlumaczyc babci (tesciowej), zeby nie nosiła na rękach synka .Synek ma 14 miesięcy i jak tylko babcia do nas przychodzi to zaraz na ręce go bierze i z nim spaceruje po całym mieszkaniu. kilka razy zwracałam jej uwagę jednak nic to nie dało, synek po takich spotkaniach chce być tylko na rękach wciąz płacze strasznie :(poradźcie coś :)

28kasia
 762  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem dziecko

Odpowiedzi

Beki
PROWOKACJA na bank!
madziullka
heh. babcia mojej córki też wiecznie na rączkach ja nosiła a najczęściej jak ja szłam zrobić mleko a ona popłakiwała albo sobie pojękiwała w łóżeczku. Któregoś razu wybuchłam i powiedziałam bez ogrudek co o tym sadze. i był spokój.... z resztą do tej pory... bo potem ja mialam problem bo płaczem było wymuszanie wzięcia na rączki.
mammma
nie dość że babcia, to jeszcze teściowa... beznadziejna sprawa. najlepiej zadziałaj sposobem, bo zapewne jak jej powiesz wprost, że Ci się to nie podoba, to dopiero się zacznie. albo zabieraj jej dziecko z rąk i już, że niby pampersa trzeba zmienić, podać picie itd.
Ada3610
Ja nikomu nie pozwalałam brać bez pozwolenia mojego Synka, to nie jest zabawka by ja z rączek do rączek wyrywać bądź przekazywać. A poza tym co to jest ,,na rączki" a to innych rzeczy z dzieckiem nie można robić. Niech pobawi się, pośpiewa, nauczy czegoś, pokaże coś itp
emikacpi
Tak samo mam z moim 7 ms synkiem , zawsze kiedy ja gotuję i siedzi sobie spokojnie w bujaczku i przyjdzie moja babcia a jego prababcia to mały na jej widok cieszy się i tak rączkami macha , i zaraz słyszę : widzisz jak się do mnie ciągnie , muszę go wziąść .
Początkowo byłam mega zła ale moja mama nie żyje , teściowa z nami nie mieszka i prababcia jest bardzo bliską osobą dla Igorka , widzę dużo radości też na jej twarzy kiedy go nosi a on się do niej przytula i śmieje. Nie jest czasami łatwo bo pozniej mały marudzi bo chce ZWIEDZAĆ DOM ....ale przyjdzie taki czas że nie będzie chciał być noszony i będzie sam zwiedzał :)
myszka838383
zgadzam się z @atena
angelika28
Hmm...rozumiem, że płaczące dziecko to nic przyjemnego, ale trochę nie wyobrażam sobie, żebym za każdym razem upominała babcię, że źle robi nosząc wnuka...jeśli nie ma możliwości częstego widywania się z wnukiem to naturalne, że najchętniej "zapieściłaby" go na amen:D hehe myślę, że jedyne co można zrobić to zachować spokój i poczekać do momentu aż mały będzie na tyle duży, że babcia nie da rady go udźwignąć:D
xkasiulax
aa moja ma jak to mówi babcia ręcę''' tylko u niej ja również ją oszę sporadycznie babcie dziadkowie są od rozpieszczania rodzice od wychowania (prezent) ja się cieszę jak moi rodzice cokolwiek robią i jestem zadowolona jak się nią zajmują (cukierek)
Grosik007
NIE DA SIĘ!!:)
karolincia
Moja teściowa też nosi wnuków do przesady, ale na tyle rzadko się widuje z nimi że nie widzę nic złego w jej rozpieszczaniu wnuków, gdyby widywała wnuków co dzień pewnie byłby pewnie jakiś zgrzyt
madziullka
od czasu do czasu owszem. ale nie co wizyta kilka razy w tyg. Bliskość bliskoscia... babcie od rozpieszczania a rodzice od wychowywania. tez ook. ale (bynajmniej ja-i z tego się cieszę) nie pozwalałam az tak rozpuszczac moich dzieci. I dziś są tego owoce taakie -ze nie sa rozpuszczoone,nie wymuszaja płaczami i nie pyyskują jak co niektóre rozpuszczone dziecioory. od tyle mam do powiedzenia.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.