Menu

jak zachecic do chodzenia??

dziewczyny poradźcie... mój synek skończy zaraz 14 miesięcy i nie chce sam chodzić, porostu się boi. Myślałam już by pójść do komisu i kupić chodzik aby poczuł się pewniej, bo tak to tylko za raczki daje się prowadzać, nawet za jedna rączkę się boi iść. Podpowiedzcie mi jak go mogę zachęcić do samodzielnego chodzenia, czy chodzik będzie dobrym rozwiązaniem?? czy porostu czekać?? Dzięki z góry za pomoc

Runka
 1990  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie nauka chodzenia dziecko

Odpowiedzi

Zana
kup chodzik (smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) ...oczywiście mały żarcik bo zaraz mnie zjedzą na śnadanie ....tak poważnie to dlaczego wogóle chcesz Go na siłę zachęcać ...ja myślę że jeśli sam nie chce, boi się to po prostu nie jest jeszcze na to gotowy ...
Kordelia
Ja jestem przeciwniczką przyspieszania rozwoju dziecka na siłę. Przyjdzie odpowiedni czas to sam się puści i zacznie chodzić. A chodzik, no cóż zdecydowanie odradzam(zlosc) . Zresztą pewnie zaraz dziewczyny zjedzą Cię tu za pomysł z chodzikiem(glodna)(glodna)(glodna) :)
aniula
nic dodac ...popdpisuje sie pod wypowiedzia @Kasi(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
basia198711
powinnaś poczekać.....moja chrześnica też nie chciała chodzić mimo że umiała, wolała jeździć na pupie(to był jej sposób raczkowania)
Runka
dzięki dziewczyny, ale wiecie jak to jest jak raz w tygodniu dostaje telefon od babci co tam z jej wnusiem czy już chodzi sam, a na koniec rozmowy "to ucz go chodzić, bo (tu padają imiona pozostałych wnucząt)... oni już chodzili a twój jeszcze nie" ale to ze oni są po chodzikach właśnie i nie są po operacji (dokładnie po zabiegu na przepuklinie) to już nie ważne... wkurza mnie już to porównywanie mojego synka z dziećmi moich sióstr...
kami
popieram opinię by pozwolić mu na to by sam zdecydowal kiedy to nastąpi. ja zaczełam troszkę stymulować mojego synka gdy miał 18 m-cy i nie chodził zaczął w kiońcówce 19-tego m-ca. Jeśli chcesz koniecznie jakoś zmotywować go do chodzenia to zamiast chodzika kup mu najtańszy wózek dla lalek u nas on był głównym "wsparciem" w nauce samodzielnego chodzenia (grins) i to skutecznym
jola75
PODPISUJE SIE POD kasia13(klaszcze)
jola75
pewnie,ze cieszy kiedy nasze pociechy wczesniej cos zaczynaja robic,bo taki modry silny itd,ale rzeczywiscie nie rzutuje to absolutnie w zaden sposob na przyszle osiagniecia naszych maluchow.ZDROWKO ZDROWKO JESZCZE RAZ ZDROWKO to jest najwazniejsze(awve)(awve)
Magda27
Ja tez popieram kasia13 (klaszcze)
ilona2504
MÓJ BRAT JAK BYŁ MAŁY TEZ SIE BAŁ CHODZIŁ TYLKO ZA RĄCZKĘ ALBO PRZY MEBLACH,KIEDYŚ RODZICE WPADLI NA POMYSŁ "KREDKI".........WSADZALI MU W RĄCZKĘ KREDKĘ I MAŁY CHODZIŁ JAK SZALONY GDY KTOŚ MU WYJĄŁ Z RĄCZKI KREDKĘ PŁAKAŁ I SIADAŁ NA PODŁODZE.Z CZASEM MAŁY ZAPOMNIAŁ O KREDCE I ŚMIGAŁ JAK ZŁY........(awve)(awve)(awve)(awve)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.