Menu

Jaki prezent na dwa lata dla dziewczyki?

Witam was!

Wiem, że na pewno mi pomożecie, bo nie mogę się zdecydować, co kupić na drugie urodziny dla córki siostry.?? /jakieś pomysły? (prezent)(prezent)

ja24
 266  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Czas wolny i Sport drugie urodziny

Odpowiedzi

ja24
Dziękuję za tyle pomysłów Eudaimonia
mamaGosia
Najlepiej zapytać. Ja polecam rowerek biegowy, krzesełko uczydełko lub inną zabawkę edukacyjną. Poza tym może to być domek dla lalek. Warto zapytać czym mała się interesuje.
poziomakreska
jakaś ładną sukieneczkę, to takie modnisie małe już w tym wieku :)
amalka
Ty znasz swoją siostrzenicę lepiej niż my (grins)

Osobiście NIGDY nie miałam problemu co kupić synkowi, dzieciakom w rodzinie a nawet pociechom znajomych. Wystarczy podpytać, lub spędzić z brzdącem choć godzinę. Zawsze trafiam w gust i potrzeby jubilatów.
amalka
Właśnie Asiu. Z tymi książkami trafiłaś w dychę. Ostatnio córci koleżanki kupiłam kilka książeczek z serii "Tupcio Chrupcio" (nawiasem mówiąc- polecam; my mamy całą serię) a innej- w tym samym wieku- pet shop'y. Mama pierwszej dziewczynki czyta małej od niemowlęcia, druga zaś dziwi się (!!!) nam, po co czytałyśmy "niekumatym jeszcze dzieciom"...
jagoda30
Na blusa mnie zbiera kiedy widzę "Tupcio Chrupcio" jest kłamczuszkiem", tyle razy przeczytany,że kiedy pomijałam wyraz Maciek zwracał mi uwagę(grins)
jagoda30
Krzesełko uczydełko moim zdaniem już "za małe" dla 2 latki.
amalka
@Geodziu właśnie o to mi chodziło, gdy pisałam o "strzale w dychę". Asieńka wspomniała o tym, że nie każdy rodzic czyta. O tym samym i ja wspomniałam. Jedno dziecię dostało książki (bo mama małej czyta), drugie figurki (bo kolekcjonuje a mam nie czyta)
amalka
Też nie cierpię takich upominków... Mój Krzysio nie bawił i nie bawi się samochodzikami. Od mężowego brata (na każdą "okazję") dostawał rozmaite pojazdy. Niektóre kosztowne. Dwa lata temu, dumny z siebie wujek wręczył Krzysiowi zestaw Hot Wheels (jego własne dziecię przepada za tymi zabawkami) Junior popatrzył podziękował i... nawet nie rozpakował upominku. Zrobił to za niego kuzyn. Po wyjściu gości, mój synek popatrzył na mnie i oznajmił- "Mamusiu, sprzedaj to na Allegro bo nie będę się tym bawił" (smiech) Żeby było jeszcze śmieszniej, wraz z którymś z samochodów Krzysio otrzymał zeszyt ćwiczeń dla przedszkolaka, będący składową zestawu jakim obdarowałam mężowego bratanka gdy zaczynał przedszkole (tak w temacie książek)
flame123
Tak tylko nieśmiało wtrącę, że ja będąc dzieckiem kilkuletnim, średnio jarałam się prezentami ubraniowymi.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.