Menu

jakie mam szanse aby nadal karmić??

dziewczyny właśnie wróciłam od lekarza, masakra dostałam bardzo silny antybiotyk i nie mogę karmić małego(placze) jestem załamana, jak to usłyszałam to od razu zaczęłam płakać, mój synek ma 10 miesięcy ale nadal je co dwie godziny, usypia przy piersi... sprawa wygląda tak ze musiałam w czwartek wyrwać zęba, wdało się zakażenie, ropa i całą twarz mam spuchniętą, lekarz stwierdził że nie ma innej możliwości jak bardzo silny antybiotyk bo wdaje się zapalenie okostnej ale niestety nie mogę karmić biorąc ten lek(placze) mam go brać narazie przez 5 dni a w środę do kontroli i zobaczymy... a na czwartek mamy bilety, musiało stać się coś takiego! już nawet wyjazd bym odłożyła ale przede wszystkim nie chcę stracić laktacji, mam szanse odciągając pokarm przez ten czas utrzymać laktacje? lekarz daje mi małe szanse, mówi ze zależy dużo od nastawienia ale ogólnie to bardzo długo jak na to żeby móc wrócić do karmienia... i co mam z małym zrobić? on w nocy nie zasypia inaczej jak z piersią, albo nawet jej nie wypuszcza i tak śpi.. jak próbowałam go karmić kiedyś modyfikowanym żeby wyjść a żeby on coś zjadł jak mnie nie ma to nawet nie tknął... co mam zrobić/ nie mogę się pogodzić z tym ze mam go odstawić chciałam karmić jeszcze jakiś rok, ja sama nie jestem na to gotowa a co dopiero on(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)

Kubusiowa
 954  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

karmienie piersią

Odpowiedzi

smerrfetka
oj współczuję Ci bardzo problem będzie.......co masz zrobić???nie wiem powiem szczerze,antybiotyk brać musisz nie masz wyjścia,a nie ma jakiegoś antybiotyku który może przyjąć matka karmiąca??pytałaś??
Kubusiowa
niestety to jedyne wyjście, nic słabszego nie zadziła
smerrfetka
jedyne co możesz zrobić ściągnąć pokarmu tyle ile się da,zanim weźmiesz antybiotyk(pout)(pout) może będzie z butli jadł...
krasna1
czasami nie masz wpływu na pewne zdarzenia...
może to dobry czas na zmiany i może Twoje dziecko zniesie to dobrze...
powodzenia
elinka
wspolczuje, czasami nie mamy wplywu na obrot losu...
cokolwiek bys teraz zrobila pamietaj o jednym, musisz byc spokojna i pozytywnej mysli, bo dzieci, nawet takie malutkie, bardzo dobrze wychwytuja nasze nastroje
powodzenia!
flame123
a rozmawialas z doradca laktacyjnym? moze ona cos by pomogla albo doradzila? ze mna w szpitalu lezala dziewczyna tez z takim problemem; musiala bardzo regularnie - co 3 godziny - odciagac pokarm.

Wydaje mi sie jednak, ze najlepiej pomoze Ci doradca
Iwona1977
moze sie myle, ale wydaje mi sie ze zeby nie utracic pokarmu trzeba odciagac....najlepiej skonsultuj sie z polozna w przychodni moze ona ci cos doradzi
99goga99
www.poradylaktacyjne.com Naprawdę warto ta pani mi pomogła.
Kubusiowa
dzięki dziewczyny(prezent) postanowiłam ze za wszelką cenę będę odciągać i utrzymam pokarm, właśnie uspałam małego, był już tak wyczerpany ze nawet się do mnie nie dobierał, ale pic mleka z butelki nie chce... robi parę łyczków i odsuwa ja od siebie(nigdy) jestem przerażona tym co będzie w nocy jak się obudzi na karmienie albo co gorsza rano kiedy to zwykle podsypia i je przez kilka godzin bez przerwy.... najgorsze że boje się że nawet jak mi się uda to on się odzwyczai i zapomni i nie będzie chciał już cycusia(nigdy)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.