Menu

Jakie mleko

Co lepsze - mleko krowie, kozie a może w proszku? Czy mleko w dzisiejszych czasach może być zdrowe?

Ania
 829  29

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zakupy Zdrowie

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Moje dziewczynki jakos nie lubieja krowiego... Pytalam sie lekarki. Stwierdzila, ze czasem tak bywa u dzieci, ktore byly dluzej karmione piersia... Uwielbiaja za to mleko sojowe... :D:D:D:D
krasna1
łaciate
Agula
Mleko w proszku jak i mleko sojowe nie wolno podawać dzieciom, nawet dorośli nie powinni tego pić. Jeśli mleko krowie czy kozie to takie, które kupuje się w chłodniach, a nie w sklepie z datą ważności pół roku.
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
Agula
wiedziałam, że tak zareagujecie na moją wypowiedź, ale w cale mnie to nie dziwi. Jakiś miesiąc temu też tak myślałam, puki nie wprowadzili nam na uczelni, "zasady żywienia" Wykłada nam ten przedmiot, nie jakiś profesor po medycynie ale biochemik, który wie na ten temat troche więcej. Trudno jest mi to wytłumaczyć w jednym zdaniu. Wszyscy piją mleko kupione w sklepach, ja też :) tak naprawdę nic nam nie jest, ale wszelkie dolegliwości są związane z żywieniem w 75% Co do mleka to takie prawdziwe zdrowe mleko ma datę spożycia do 4 dni. A te wszystkie mleka UHT, które wszyscy piją nie są w ogole zdrowe. Nawet naukowcy nie raz mówili, że mleko wcale nie jest zdrowe. Właśnie chodzi o to mleko. Aby ono stało na półce sklepowej kilka miesięcy w dodatku nie w lodówce, jak myślicie co musi być w środku. Piłyście kiedyś mleko od babć, która miała krowę. Czy po 2 dniach było ono nadal takie słodkie, czy raczej zaczęło gęstnieć? A jeśli chodzi o sojowe produkty, to o tym będzie szerzej na wykładzie następnym. Wiem tylko tyle, że soja nie jest zdrowa.
Agula
@melissa: źle mnie zrozumiałaś, to chodzi o mleko kupowane w chłodniach, mleko krowie. Nie wszyscy mamy możliwość hodować sobie krówkę, aby mieć zawsze świeże. A te wszystkie mleka w kartonach stoją sobie zwyczajnie na półkach...
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
kasia13_archiwum
A to ciekawe... Widzisz Agula... Np. moja Yasmina nie w ogole miesa (nie chce)


Wiesz @Agula... O mleku krowim tez sie mowi (sa ksiazki na ten temat), ze to dla cielakow, a nie dla ludzi... Wiec tu sa zdania podzielone. Na swiecie jest wiele profesorow i kazdy ksiazki pisze. Jeden pisze, ze krowie mleko dobre, drugi, ze nie...

Nie dajmy sie zwariowac.

Moje cory nie lubieja mleka... Jedza inne przetwory mleczne, a mleka krowiego nie rusza. Za to sojowe lubieja... bez przesady, ale pija...
Agula
I ja to rozumiem, sama nie mogę do końca uwierzyć w to co się ostatnio dowiedziałam, ale uważam że kobieta nie wciskała nam ściemy. Przecież z tą soją, głównie jedzą ją wegetarianie, a jakoś nic im się nie dzieje....i w co tu wierzyć? Co do mleka i tak będę kupować to z półek sklepowych, bo przecież kilka takich wykładów nie zmieni naszej mentalności.
kasia13_archiwum
@Agula... jestem wegetarianka... :):):) I to od 12 lat... Jadlam soje bedac w ciazach...
kasia13_archiwum
Tzn. juz 12 lat...
Agula
No właśnie, ale czasem warto usłyszeć coś z czym w ogóle się nie zgadzamy, tylko co jeśli to prawda? Nie napisałam wam tego aby wywołać jakiś zamęt ale pomyślałam, że będzie to dość ciekawe przekazanie wam co sama usłyszałam.
Agula
Szkoda tylko, że nie potrafię udowodnić tego jak ta babka od żywienia. Posługiwała się nazwami, których niestety nie pamiętam
kasia13_archiwum
Wiem o tym @Agula... Tylko wiesz... Nie wiadomo, w co juz wierzyc... Bo tak naprawde to nie powinno sie nic jesc. Bo jak jeden profesor powie, ze to i to jest zdrowe, to drugi powie, ze wrecz przeciwnie.
Powinnismy zyc powietrzem, a i to nie, bo i ono zatrute...
Nie przejmus sie, ja sie po prostu glosno zastanawiam... :):):)
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
kasia13_archiwum
@gochasta... wiem o tym... Ja mam corki...

Wiem rowniez, ze soja jest nie wskazana kobietom w ciazy oczekujacym meskiego potomka (gdzies tam czytalam). Na razie ponoc nie robiono badan ludzio, ale myszy plci meskiej, ktorych matki byly zywione soja, mialy wyraznie mniejsze fiutki...


Inna sprawa, ze przeciez w Azji soja jest czesto i gesto jedzona... i ludzie tam zyja... i to dlugo.

Inna sprawa, ze rowniez czytalam, ze soja chroni np. przed rakiem piersi...

Wiec... ile profesorow tyle zdan...
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
kasia13_archiwum
Tzn... wiem o tym... tzn, ze slyszalam o tym... Nie, ze w to wierze...

:D:D:D:D
kasia13_archiwum
@melissa... tez mi sie tak wydaje...
maomi
Treść została zablokowana przez zespół
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.