Menu

Jakie są Twoje sposoby na oszczędzanie?

Wakacje zbliżają się powoli ku końcowi. Wrzesień oznacza dla dzieciaków powrót do szkół i przedszkoli, a dla nas... niestety kolejne wydatki. Książki, mundurek, zajęcia dodatkowe. Nie chcemy, aby czegokolwiek zabrakło naszym dzieciom, więc szukamy możliwości zaoszczędzenia pieniążków. Dziś chciałam Was zapytać, jak to robicie? Czy macie jakieś sposoby na oszczędzanie pieniędzy? Może robicie coś własnoręcznie lub znacie jakieś inne sposoby na niepotrzene wydawanie pieniędzy? Proszę podzielcie się swoimi metodami! Będę zobowiązana :)

Ania
 1417  9

Odpowiedzi

mycha2706
U mnie jest ten problem, że R. zarabia nieco inaczej.Pracuje na budowie i raz jest to np.500 zł tygodniowo raz 5000 ...pierwsze co to płace wszystkie rachunki, pozostałe pieniądze dziele po równo i wkładam do 5 kopert z zaznaczonym dniem tygodnia...czasem wychodzi po np.120 zł na dzien,czasem 20...róznie to bywa. Tak rozporządzam,zeby mi ta kwota wystarczyła.Zazwyczaj z tych wiekszych zostaje mi i to odkładam.Potrafię przeżyc za 100 zł na tydzień i potrafie też przepuscić na bzdury duzo,dużo więcej. Ale nie pozwalam sobie na branie z innych kopert... czasem mi się uskłada jakaś wieksza kwota,za to kupuję dzieciakom ubrania.R. jest rozrzutny i musze mieć pieczę nad wszystkim. Potrafi wydać na chłopaków całe szczęście dużo kasy,np. na zabawki...ot spełnia SWOJE zyczenia, nie synów. Jakies traktory,jakies auta zdalnie sterowane,które mają po 3 dni a kosztują majatek... No ale dobrze, że nie przepuszcza na nic innego. .Kopertowa metoda się sprawdza.Tylko trzeba być twardym...
karolincia
Mój jedyny sposób na oszczędzanie nie wysyłanie męża na zakupy i robienie ich samemu bez dzieciaków idzie o wiele mniej kasy na głupoty
tymianek
mam założone konto oszczędnościowe przy rachunku bieżącym, na które przelewam "nadwyżki". Do tego konta nie mam karty, pieniądze można wypłaci tylko w banku i tylko pierwsze wypłacenie jest bezpłatne, kolejne kosztuje prawie 10 zł !!!!!! - wszystko to jest dla mnie zniechęcające do podbierania kasy. Poza tym jest to konto za które bank nie pobiera opłat za prowadzenie.
jagoda30
trzeba mieć z czego oszczędzać......
Majaaaaaa0000
Po pierwsze nie oszczędzam,bo się nie da - nie ma z czego z jednej pensji....Po drugie najlepszy sposób na oszczędzanie nie wychodzić z domu i nie wydawać kasy:P
kasia3030
@jagoda dobrze powiedziane trzeba mie z czego oszczedzac
daryjka87poznan
Omijanie szerokim łukiem duzych marketów to moj sposob na oszczedzanie. :D
Nadobna
Oszczędzanie jest obowiązkowe w małżeństwie. Nie daj Boże stanie się coś z dzieckiem i będzie potrzebna porada specjalisty (kosztowna), trzeba zabezpieczyć się w razie utraty pracy czy nieprzewidzianych wydatków.

Dziewczyny mają racje mówiąc, by nie wychodzić z domu (spodobało mi się to), ale prawda jest taka, że nawet wyjście do sklepu po przysłowiową bułkę wiąze się z zakupem jeszcze kilku, nie do końca potrzebnych produktów.

Dlatego trzeba nauczyć się samokontroli. Jestem (dzięki przedmiocie: marketing, na studiach) uodporniona na reklamy. Na prawdę, jest mało reklam, które są w stanie namówić mnie do zakupu.

Przed każdym wyjściem na zakupy piszę kartkę z potrzebnymi rzeczami, którą sporządzam w domu na podstawie braków w kuchni. I kupuje tylko to. Jeśli coś na prawdę mnie kusi, zadaję sobie kilka razy pytanie czy na pewno tego potrzebuję :-)

Ku zdziwieniu, tzw. "promocje" są najgorsze. Kupujemy rzeczy które są nam absolutnie nie potrzebne, tylko dlatego, że "wydaje nam się", że zaoszczędzimy. Błąd! Czasem zniżki opiewają na marna kwotę 50 gr, (przy cenie 10zł, tak więc niepotrzebnie wydajesz 9,50 na prdukt którego nie potrzebujesz) ale na to mało kto zwraca uwagę bo wielki zółty baner otłumania nam mózg :-) Jeśli produkt z kartki jest w "promocyjnej" cenie, biorę, ale nie biore dlatego, że to promocja, tylko dlatego, że jest na mojej liście.

I jeszcze jedno. Czasem większa część ceny produktu to reklama. Warto liczyć na swój zmysł, i jeśli jest tańszy (ale równie zdrowy i smaczny) mniej znany odpowiednik - biorę. Jak wspominałam, nie sugeruję się tym, co reklamy starają się mi wmówić, że potrzebuję.

Kurcze, znów sie za bardzo rozpisałam. Jeśli dotrwałaś do tego momentu - gratuluję wytrwałości!!!

Pozdrawiam,
Nadobna.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.