Menu

jaksię do tego przygotować?

jestem w 2 miesiącu ciąży ,mój nażeczony 6 marca wyjedza pracować
do Irlandii i zostwa mnie samą na 8 miesiący kiedy przyjedzie do nas do polski to maluszek będzie miał 2 miesiące..
martwie się że zostane sama że nawet mój nażeczony nie poczuje jak nasze dzieciątko kopie;(
jak mam się przygotować do jego wyjazdu? boje się że jak bedzie
odjezdzał to się rozpłacza i będe płakała przez naj bliższy czas;(

ewelina12
 417  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Partnerstwo i Rodzina płakać tęsknić

Odpowiedzi

Tesa
Nie wiem jak się do tego przygotować, ale przygotuj się na łzy bo ich na pewno nie unikniesz, bedzie Wam ciężko, jemu może bardziej bo ty bedziesz z maleństwem a on daleko od was. Musicie się bardzo wspierać. Powodzenia
aga76ta
hmm, musisz dla dzieciaczka twardo stac na ziemi i najlepiej jak bedzie niedaleko przyjaciolka. Na partnera nie mozesz niestety liczyc wiec dlatego musisz liczyc na siebie. Partner nie pomoze ci na odleglosc, no i pytanie czy wroci....

bedzie dobrze.....jak zobaczysz pierwsze usg, uslyszysz piersze bicie serduszka, poczujesz piersze poruszenie i usyszysz pierwszy placz......to bedziesz najszczesliwsza.......ten skarb co nosisz pod sercem doda ci skrzydel :-)
smerrfetka
no napewno to smutna chwila jak chcesz to płacz,nie ma co sie wstydzić,ale pomyśl że jedzie do pracy by zarobić na was,i żeby wam lepiej było.......dasz radę jesteśmy z tobą:-0
IziaMorela
Jak bylam za pierwszym razem w ciazy to moj maz pojechal na 10 dni do pracy do niemiec. Przepalkalam caly ten czas. Bo niestety, pech zawsze nas dopadnie, i akurat urodzilam podczas jego nieobecnosci. Rodzialm zupelnie sama. To bylo strasznie smutne.

I rozumiem twoje rozgoryczenie :( Zapewne jedzie tam by zarobic pieniadze na Ciebie i Wasza dzidzie. Musisz byc dzielna. Pozostaja tylko telefony, internet badz listy.

Jesli bedzie w Irlandii i kupi sobie karte do telefonu z O2 to jest tam opcja tanich polaczen do Polski. Za 20 min romowy na stacjonarne placi sie 66 centow. Podam Ci numer, moze sie przyda 1513500000. Musi tylko miec katre z O2.

Pozdrawiam i zycze pogody ducha, mimo wszystko!
irekzboralski
płacz i tęsknota za kimś bliskim to normalne uczucie więc nie wstydź się płakać gdy będzie odjeżdżał.Najważniejsze byście się wzajemnie wspierali przez ten okres rozłąki a dacie radę...trzymam kciuki!
tlolek
koleżanka była w takiej sytuacji 2lata temu....dała sobie rade pisała coś w rodzaju pamiętnika co sie z nią dzieje jakie ma odczucia w ciąży ile przytyła kiedy pierwsze ruchy...co miesiąc robiła zdjęcie brzusia żeby mąż mógł zobaczyć...udało mu sie przyjechać do Polski na tydzień jak był termin porodu jak na złość dziecko nie chciało wyjść...dopiero ostatniego dnia pobytu.....jemu było baaardzo ciężko bo nawet nie czuł ruchów dziecka widział je tylko 1 dzień i później jak miał 6miesięcy...a przy niej zawsze ktoś był koleżanki rodzice czy teściowa i dała sobie rade Tobie tez sie uda
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.