Menu

Jedynak - za czy przeciw

Większość jedynaków ma przyczepioną etykietę dziecka, które jest samolubne, rozpieszczone, itd. Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy chciałybyście by wasza pociecha była jedynakiem? Jakie argumenty przemawiają za, a jakie przeciw. Podzielcie się waszym zdaniem i spostrzeżeniami w kwestii jedynaków.

Ania
 2177  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka jedynak model rodziny rodzina

Odpowiedzi

tymianek
Ja jestem jedynaczką i mój synuś na razie również nie ma rodzeństwa. Moim zdaniem bardzo krzywdząca jest ta przyczepiona jedynakom etykietka, ponieważ wiele dzieci z rodzin wielodzietnych ( dzieci najmłodsze), przejawia właśnie te cechy , które przyczepia się jedynakom , czyli samolubstwo, egocentyzm ect., ponieważ w rodzinach wielodzietnych dzieci najmłodsze dostawały "wszystko" od rodziców. Najdłużej z nimi "zostawały", rodzeństwo było zazdrosne o poświęcony dla nich czas, miłość rodziców i "zabrane" dzieciństwo, bo musiały się nimi opiekować. I właśnie dlatego najmłodsze dzieci w rodzinach wielodzietnych przejawiają te cechy , które przyczepiane są jedynakom.
Ja jako jedynaczka jestem bardzo wyczulona na krzywdę ludzka i staram się uczestniczyć w pomocy charytatywnej dla osób potrzebujących. Jestem bardzo wrażliwa na krzywdę słabszych i zawsze stanę po ich stronie.
Jak każdy przejawiam czasami cechy egocentyka- każdy lubi sie poczuć ważny....
monique25
tymianek nic dodać nic ująć :) jestem jedynaczką bez cech samolubnej rozpieszczonej dziewczynki ... czasem mi przykro że nie mam rodzeństwa ale to chwilowe bo mam świetnych przyjaciół którzy zastępują mi to w 100 % i są zawsze kiedy potrzeba
amalka
Krzysio jest jedynakiem i z pewnych względów nie ulegnie to zmianie :( Jednaj nie uważam synka za rozpieszczonego bo i też (nadmiernie) go nie rozpieszczam.
Nie można generalizować- nie każdy chłopczyk to łobuz, nie każda dziewczynka to aniołek i podobnie jest w przypadku jedynaków. Wszystko zależy od sposobu wychowania oraz indywidualnych cech każdego dziecka.
ecemea
Nie bylam jedynaczka i nigdy jedynaka miec niechcialam .Lecz miedzy moim najstarszym a kolejnym dzieckiem jest 5 lat roznicy ..Niech kazdy mowi sobie co chce lecz widac roznice w zachowaniu dzieci ....Dziewczynki zawsze biora dla wszystkich , chlopakowi raczej trzeba na to zwrocic uwage ...OT norma, przez 5 lat nie musial myslec o nikim innych niz o sobie ....Nie moge mu zarzucic by nie byl opiekunczy co do swoich siostr -poprostu przyzwyczail sie ze bylo wsio dla niego ....TO ciezko z czlowieka wyplewic cokolwiek by tutaj napisac jedynak tego u siebie nie zauwazy ...
tlolek
ja i mój mąż jesteśmy jedynakami i dlatego nie chcieliśmy żeby Kuba byl sam. zawsze mi się tęskniło za rodzeństwem którego nie miałam.
a jako jedynaczka nie uważam siebie za samolubną. zresztą wiele osób czy znajomych czy z pracy było zdziwionych że jestem jedynaczką że sie nie zachowuje tak jak jedynaczka....
wszystko to kwestia wychowania
mój kuzyn jest strasznym samolubem ma 25 lat a potrafi siostrze z talerza ciasto zabrać bo on je lubi... a co najśmieszniejsze był pierwszy z rodzeństwa. byl wychowany jako pępek świata i nadal za takiego się uważa....
Magdzik
Mam dwójkę rodzeństwa - siostrę i brata - i nie wyobrażam sobie inaczej, pomagamy sobie nawzajem, dlatego nie chciałabym, by moja córka była jedynaczką. Choćby ze względu na to, żeby w dalekiej przyszłości nie była sama...
Juli1303
To właśnie ludzie gadaniem i truciem tyłka sprawiają że ktoś może źle patrzyć na jedynaka. Ja nie będę rodziła dziecka dla dziecka.
daryjka87poznan
Ja jestem jedynaczką nie jestem wcale samolubna, wlasnie uwielbiam sie dzielic i zawsze od malego to robiłam, tak zostałam wychowana. Moj maz rowniez jest jedynakiem. Chcialabym jeszcze jedno dziecko ale wiem ze narazie to nie czas i pora. Zobaczymy co pokaze przyszłosc...
Ewa0528
Jestem jedynaczką ale nie jestem samolubna i rozpieszczona i powiem szczerze że bardzo chciałbym mieć rodzeństwo.Mój synek jest też jedynakiem ale mam nadzieje że w końcu kiedyś to ulegnie zmianie,nie chciałbym żeby kiedyś został sam.Ale mój synek niestety jest troszeczke rozpieszczony ale nie jest samolubny lubi się dzielić i bardzo chciałby braciszka.
LaMandragora
Mam juz trojke, wiec nad czym sie tu zastanawiac? :P
xkasiulax
Vanessa będzie jedynaczką!!!!:)
sara7777
RODZEŃSTWO TWO TO SKARB, NIE WYOBRAŻAM SOBIE BY MOJE DZIECKO BYŁO JEDYNAKIEM GDYŻ SAMA NIM NIE JESTEM.
smerrfetka
moja mała jest jedynaczką i tak chyba zostanie.....nie jest samolubna ani rozpuszczona......TAK naprawde od nas zależy jak dziecko się wychowa i to nie ważne że jedynak czy też dwoje dzieci.........znam rodzinę która ma 2 dzieci są tak rozpuszczone że szkoda gadać wszystko im wolno dosłownie(zla)
beatka7623
Jestem jedynaczką i wszyscy twierdzą że wolą mnie od ich rodzeństwa Zawsze jak mnie prosili o pomoc nigdy w miarę mozliwosci nie odmawiałam a ich rodzeństwo sie odwracało Więc chyba nie jestem samolubna Zresztą miałam przykłady rodzeństw jak najadali sie na zapas słodyczami czy owocami żeby drugie nie widziało Albo co kolwiek dostali to to chowali przed rodzeństwem Dla mnie to było chore :/
Moja córka miała być jedynaczką ale z latami stwierdziłam że sama chciałam mieć rodzeństwo więc czemu ona ma mieć tak samo jak ja :)
Po 13 latach zdecydowałam się na 2 dziecko Fakt że w sumie i tak będą jedynaczkami bo jest za duża różnica wieku ale zawsze będą miały siebie :)

I dziewczyny ...Nigdy nie mów nigdy ..:)
aniol
roznie to jest z jedynakami wiadomo ze taka osoba niebedzie zle mowic o sobie ale fak tze niebycie jedynakiem powoduje zle cechy tylko czesto wychowanie i podejscie rodzicow .moja mama jest jedynaczka i niestety jest samolubna i zachlanna zeby tylko dla siebie fakt ze potafi dac cos z siebie ale trudno jej to wychodzi choc ona tego niewidzi ja na szczescie mam brata i to dla mnie wielki skarb niewyobrazam sobie zycia bez brata jest mi bardzo bliski ,boli mnie fakt ze moze niebede mogla dac synkowi rodzesntwa ale bedziemy sie starac meza chrzesniak ma 11 lat i jest stasznym samolubem nawet niechce tolerowac mojego synka tylko wszystko dla siebie a np brat cioteczny meza jest bardzo otwartym czlowiekiem i nam pomaga i podzieli sie wszystkim ...mysle ze to zalezy od charakteru i tak jak mowilam rodzicow jesli beda wpajac ze jest sie jedynakime kochanym jedynym takim wychuchanym to niestety ale te cechy charakteru czesto sa jak samolubstwo itp .ale bardziej za tym by syn mila rodzenstwo przemawia u nas fakt by oprucz nas mial kogos bliskiego
Iwona21
Jestm za przynajmniej 2 dzieci. Jedynak jest troszke pokrzywdzonym dzieckiem. Lubię jak w domu słychać głosy, rodzinną atmosferę jak dzieciaki się sprzeczają i sobie też nie raz pomagają. Narazie mam jedno dziecko ale planuje drugie i jeśli zdrówko pozwoli to drugie będzie:)))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.