Menu

jedzonko dla wybredniaczka

Witam ,moje dziecko za miesiąc skończy 10 lat,więc nie jest już taki malutki,ale mnie wykorzystuje jeśli chodzi o jedzenie.Robienie obiadów dla niego to cały czas to samo i w dodatku nie wiem czy to można nazwać obiadem.A więc ogórkowa bez mięsa,robię ja na wywarze,ale najdrobniejszą część mięsa muszę wyjąć,pizza ,ale tylko z szynką gotowaną i serem żadnych ziół,przypraw,bagietka czyli parówka i bułka z odrobiną kechapu i pierogi z serem i koniec.
kotlet,zrazy itp.odpadają co robić

kaprysa66
 468  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Odżywianie odzywianie dziecka

Odpowiedzi

Lwiczka
Miałam to samo(grins) Poczekaj jeszcze 2 lata a wejdzie w wiek, kiedy dzieci zaczynają duuużo jeść. Nie nadążysz gotować, robić za chwilę kanapki itp(kciuki)
mamaMaja1979
Ja proponuję lekko przegłodzić:-) tzn. nie robić tego co lubi tylko gotować normalnie jak dla wszystkich i albo zje albo nie. podchody z jedzeniem robić co godzina.... i taki stan może trwać tydzień a potem zacznie jeść i polubi nowe smaki:-) no i oczywiście ograniczyć słodkości również soczki owocowe, owoce, biszkopty i chrupki;-) u mnie to działa:-)
mala21
mamaMaja ale to chodzi nie o dwulatka tylko dziecko 10 letnie. Ja tam bym to olała i robiła to co je przynajmniejwiadomo co. Lwiczka ma rację niedługo mu to minie
amalka
Mój synek ma 4 lata a mięso jada tylko w postaci klopsów w sosie pomidorowym (pewnie dlatego, że to są po prostu "klopsy" a nie "mięso" hehe) oraz utłuczonych na grubość kartki papieru filetów kurczaka w panierce z sezamem... Podobno w przedszkolu zdarza mu się zjeść gulasz lub pieczeń (wow) Jajka nie zjadł nigdy w życiu (jako "mały maluszek" tylko żółtko w barszczu lub żurku), nie jada serów, wędlin, pasztetów, płatków z mlekiem i wieeele , wieeele innych...
Jak widzisz nie Ty jedna masz kłopot... Krzysio najchętniej jadałby tylko i wyłącznie zupy. Bigosy, bogracze, fasolki po bretońsku, łazanki, racuchy, placki, większość pierogów i klusek... to nie dla mojego synka. O dziwo przeprosił się z naleśnikami (z nutellą) i parowańcami (wcina na sucho jak bułkę) i kiełbasą (tylko i wyłącznie pieprzową) Dobrze, że jada w przedszkolu bo przynajmniej dla męża mogę gotować coś innego niż zupy (grins)
Chętnie skorzystam z rad dla Ciebie i bezczelnie podepnę się pod Twoje pytanie (grins)
mycha2706
Hmmmm....mże dziesięciolatki tak mają?moja ala je : pierogi,płatki,spaghetii,pierogi,płatki,płatki,płatki.... to jeste jej jedzenie. Ewentual;nie jakiś kotlecik schabowy,aczkolwiek rzadko... Gotuje normalnie dla całej rodziny i nie fisiuje,bo jakbym kazdemu miała osobno gotowac to nic innego bym nie robiła....Tyle ględziłam,marudziła,teraz odpusciłam. Córka jest zdrowa,super sie rozwija.
mycha2706
coś mi klawiatura szwankuje;/
mamaMaja1979
dziecko działa instynktownie i w jedzeniu również więc jeśli nie chce jeść to pewnie nie potrzebuje. obserwujcie swoje dzieci na przestrzeni tygodnia a nie dnia, bo są dni kiedy nie jedzą dzieci a są dni kiedy po prostu pochłaniają wszystko:-)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.