Menu

Jedzonko maluszka.

Męczy mnie cały czas świadomość, że moje koleżanki faszerują swoje dzieci(5-6miesięcy)czekoladą, danonkami, serkami słodkimi, parówkami, chrupkami, biszkoptami, ciasteczkami...

powiedzcie proszę, że nie zwariowałam, bo one mnie molestują i dziwią się, że ja tego nie robię..;/

kasiaimaks
 518  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie słodycze żywienie

Odpowiedzi

Martuska
No moim zdaniem to one chyba mają coś nie tak, nie obrażając Twoich koleżanek, takie bobaski powinny pić tylko mleczko, ewentualnie soczek, a nie czekolade, czy parówki, może niech dadza jeszcze kaszanki...
darzenka
ja takie rzeczy podawalam po roczku chociaz serki danonki to wczesniej :) ale jesli chodzi o slodycze to pozno je dalam do jadlospisu. Ale zaczelam wlasnie od biszkoptow i chrupep kukurydzianych:)
kasiaimaks
uff.. tylko najgorsze jest to, że cierpią na tym ich dzieci;(
Jedna z nich wstawiła na nk zdjęcie swojego malucha jak jest cały umazany czekoladą a w rączce tzryma batona...
Dałam małemu gruszkę williamsa(po4.mies) to patrzyły na mnie jak na kosmitkę :D że za wcześnie niby..:)
Gusiaq
Podziwiam kolezanki... moj synek na ponad 7 miesiecy i nie dostal jeszcze nic z tego typu rzeczy. I nie dostanie predko... moze poza biszkoptami. No jak pojedziemy do Polski to pewnie bede musiala z babcia walczyc:/ Bo przeciez slodycze to nic zlego.
kasiaimaks
..dziecko płaci za głupotę matki.
Zasugerowałam jednej, że w ostatnim Mam dziecko jest duuuży artykuł o żywieniu niemowląt.. Zaskoczyła mnie odpowiedź: "a tam ja nie czytam tych gazet, bo tam same bzdury piszą...."
a w łaśnie się dowiedziałam, że jedna daje małemu "wszystko" zmiksowane spaghetti, kapuśniak,krupnik, barszcz, grzybową
;(....(5,5mies..)
kasiaimaks
matka mojego faceta jak kiedyś była u mnie to bez mojej wiedzy wepchnęła małemu cukierka czekoladowego"żeby tylko polizał".Wykorzystała moment mojej nieuwagi.
Myślałam, że ją zabiję!! "no przecież nic mu się nie stanie.."
Stało się na tyle, że mały wymiotował i nie robił kupki przez 5 dni! ale to pewnie moja wina;/(jej szanownym zdaniem)
kasiaimaks
ja jak ona przyjedzie,to nawet do wc nie mogę wyjść..:(
dorga27
mnie też takie żywienie bulwersuje, ale każdy robi jak uważa, a ja mojemu dziecku szkodzić nie chcę, bulwersuje mnie to tak samo jak sadzanie dziecka, które nie siedzi
dorga27
jak mój syn miał chyba z 4 miesiące to dziadek dał mu polizać czekoladkę jak nie widzieliśmy no i skończyło się wysypką!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.