Menu

jest zle...:(

Kochne mialyscie keidys taka klotnie ze swoim partnerem i w tej klotni padly salowa... NIE KOCHAM CIE, NIE NAWIDZE CIE.... mam wybaczyc...?? czy poprostu odejsc...?? ah:(((((((((((((((((((((((((((((

Maryla
 1620  47

Znajdź pytania na ten sam temat:

problemy

Odpowiedzi

avialle
nigdy tak nie było byśmy sobie powiedzili takie słowa choćby w najgorszej kłótni, ale jesteście młodzi i może poniosły Was emocje i stąd chęć jakby tu mocniej dopiec przeciwnikowi.
Nie pytaj o radę bo nikt tak naprawdę nie zna Ciebie i partnera by wiedzieć jak przebiegają u Was mniej drastyczne kłótnie ;).
Edytka85
Kochana, ja niedawno też miałam gorszy okres i w którejś kłótni padły bardzo nieprzyjemne słowa zarówno z moich ust jak i z ust męża. Ale w każdym związku jest raz lepiej raz gorzej. Nie wiem co się między Wami wydarzyło, ale my sobie wybaczyliśmy i myśle że następnym razem dwa razy się zastanowimy zanim powiemy cś tak raniącego. Trzymaj się kochana. A decyzja należy do Ciebie.
Maryla
tylko to nie pierwszy raz takie slowa padly...:( nie mam sily juz, powinnam byc spokojna a ja caly zcas podenerowana chodze:( ah nie wiem sama co zrobic bo takie slowa bardzo bola i pozostaja w pamieci...:( tym bardziej ze zaniedlugo maly ma przyjsc an swiat:((
IziaMorela
To zalezy jacy jestescie! Ja w klotniach "rozwodzilam" sie juz wiele razy (grins) i maz wie, ze gdy sie kolce czasem gadam bez sensu. Zna mnie i dlatego mi wybacza! Wie, ze nie moglabym bez niego zyc. On nie rzuca slow na wiatr i wiem, ze gdyby to on do mnie tak powiedzial byloby juz na prawde zle (nigdy)
aniula
my nielismy kryzys w malzenstwie 2 lata temu...padaly rózne slowa...choc nie wiem czy takie...w sumie bylismy o krok od rozwodu..a jestesmy nadal razem...zwiazek to kompromis i sztuka wybaczania...moze ochloncie najpierw, i porozmawiajcie na spokojnie,....(pokoj)(pokoj)(pokoj)
koza54
pamietaj ze w nerwach to czlowiek moze wszystko powiedziec i najczesciej pozniej tego zaluje.... w nerwach tak jak po pijaku mowisz cos a pozniej nie dosc ze nie pamietasz to zalujesz jak cholera :)
PaulaJessica
mnie jak facet wyzywa to tez go wyzywam a potem nie odzywam sie puki on pierwszy sie nie odezwie. tez sie wlasnie poklucilam i zlewam go na maxa. jeszcze bardziej go to doluje. ale wiem ze to wszystko przez problemy jakie ciagle sa. Przejda problemy, to przejda tez nerwy i klutnie.
Wspolczuje Ci.
ale badz dobrej mysli :))
agnieszka15155
Ja kłuciłam się wiele razy z moim partnerem i zawsze padają słowa nieprzemyślane!!!A jesteśmy do dziś ze soba gdy uspokoicie swoje nerwy porozmawiajcie ze sobą!!!(pokoj)(pokoj)(pokoj)
Mandarinios
ja zawsze miałam takie podejście, że jeśli przejdzie mi przezmyśł "czy ten związek ma sens..." albo padną takie słowa jak u Ciebie to będzie znak, że jest źle... Owszem, można pewne rzeczy powiedzieć w nerwach ale cholera jesteśmy dorosłymi ludźmi a sztuką dojrzałości jest również panowanie nad emocjami i nawet jeśli się nie da czasem (a wszyscy wiemy, że tak jest nie raz) toi tak można wykrzyczeć coś innego ale nie takie słowa... Niewiem czy liczyłaś tylko na odpowiedzi typu "nie martw się, będzie ok..." ale ja uważam, że chyba czas pomyśleć czy to ma sens... Takie jest moje zdanie, bo właśnie tak doświadczyło mnie życie...
Maryla
AH KOCHANIE TO NIE TAKIE LATWE...:( ja chce aby moj maly mial tate caly czas a nie tylko na soboty... a wiem z jak to zakoncze to tak wlasnie bedzie...:( sama nie mam ojca i wiem jakie to trudne...:( musze z nim porozmawiac... albo dac pare dni pzrerwy... teraz on Powinen pokzac ze mu alezy an mnie i na swoim synie!! :(
Mandarinios
ToTy musisz podjąć decyzję.... Jatrwam w małżeństwie gdzie mój mąż non stop mi ubliża i sprawia przykrość.... Nie ma między nami miłości, żyjemy razem ale osobno.... Nie rozwodzę się jeszcze z przyczyn prywatnych ale nie widzę innej możliwości niż to żeby to zakończyć.... Uważam, że lepiej aby Kubuś miał tylko mnie, niż dwoje nie kochających się ludzi, nie mówiąc otym, że on będzie się odzywał do swojej żony i do Ciebie tak jak Twój partner do Ciebie. Jest takie fajne hasło: "Co najlepszego może zrobić mężczyzna dla swoich dzieci? Kochać ich matkę." Czy on jest w stanie to Wam podarować??
mycha2706
Czasami kiedy brakuje argumentów ludzie wrzeszcza i mówia sobie takie rzeczy ktore zabola ta druga osobe tak bardzo ze zyc sie odechciewa ale po burzy zawsze przychodzi slonce i jak opadna emocje to trzeba pogadac. Wiem z własnego doswiadczenia jak slowa potrafia ranic i ze nie raz ja tez przeginałam aby tylko dokopac. Oczywiscie w danej chwili tak myslalam ale za chwile nerwy odchodzily i załowałam, mój facet tez . A uwierz ze jak sie kłocimy to tak bardzo ze pakujemy nawzajem swoje rzeczy, robimy cyrk a pózniej sie z tego smiejemy... chociaz rozstawalismy sie kila razy(zla) tak bardzo jak sie kłócimy tez sie kochamy i czasem kłotnia pomaga oczyscic atmosfere... powiem szczerze gdybym miala wieksza zastawe to tłukłabym jeszcze talerze(grins)(grins) druga sprawa czy po takich akcjach mezczyzna przeprosi... mój zawsze przeprasza i gadamy gadamy gadamy... poczekaj z decyzja az opadna emocje i na spokojnie wszystko przemysl(smutna) zycze Wam poukładania i trzymam kciuki(kwiatek)
Maryla
"Co najlepszego może zrobić mężczyzna dla swoich dzieci? Kochać ich matkę." Czy on jest w stanie to Wam podarować??
Mandarinios
mój nie :/
Anita21
ja mialam to samo 30min temu nie jestes sama (placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)
Maryla
to ci zazdrosccze tego ze sie zadko klocicie!!bo ja to prawie codziennie od kad zaszlam w ciaze:(
Mandarinios
@kasiunia987 mi też mówili, zobaczysz jak się urodzi to wszystko się zmieni.... niestety g.... prawda :( Ja teraz bardzo żałuję, bo tydzień przed ślubem chciałam odejść....
JUSTYLKA
kochana ja nie wiem o czym Ty masz teraz z nim rozmawiać Teraz to Ty musisz dbać o siebie !!! Dziwią mnie niektóre wypowiedzi Dziewczyny on wyzwał nie pierwszy zresztą raz kobietę która za chwilkę urodzi jego dziecko!!!(nigdy)(nigdy)(nigdy) Takie slowa nie tylko celnie ranią ale i ograbiają z poczucia własnej wartośći !!! Wiem że to niesamowicie trudne ale skoro on już dziś nie zastanawia się nad spokojem Twoim i maluszka to Ty musisz o to powalczyć ! kurcze jak mnie wkurzają tacy faceci(zlosc)(zlosc)(zlosc)
isia8410
mój mąż nigdy tak do mnie nie powiedział i na szczęście bo na pewno odeszłabym:(((placze)(placze) Maryla Ty się zastanów zanim zrobisz życiowy błąd a z dzieckiem to i sama sobie poradzisz.Przemyśl sprawę bo możesz mieć całe życie spaprane a pózniej może być za póżno(zlosc)(zlosc)(zlosc)
kaczuszka
doskonale Cię rozumiem.Sama ze swoim mężem potrafiłam w czasie kłótni powiedzieć niejedną przykrą rzecz.Teraz jesteśmy o krok od rozwodu :( W chwili obecnej zostawił mnie 2 m-ce temu z dzieckiem i pojechał do rodzinki na drugi koniec Polski...ale popieram też zdanie wypowiadających się wcześniej dziewczyn-nic na siłę.Wolę żeby mój syn nie był świadkiem zaciekłych kłótni i dorastał w atmosferze spokoju-nawet jeśli to oznacza,że nie będzie miał ojca.Wolę ukrócić to za wczasu niż obudzić się za parę lat z poczuciem,że zmarnowałam tak wiele lat... Porozmawiajcie bez emocji,gorzkie słowa to nie zawsze koniec związku.Powodzenia i pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.