Menu

jestem okropna mama:(((

(placze)(placze)(placze) dzisiaj moj Skarbek skonczyl pol roczku i dzisiaj tez nabil sobie 1go guza(placze)(placze) poszlam doslownie na sekunde po butelke do kuchni-Wiktorka polozylam w poprzek lozka (140 na 200) i za chwile tylko uslyszalam ryk,placz(placze) ,jak przybieglam to zobaczylam jak Wiktorek lezy(placze)(placze) musial sie uderzyc o lawe i o nogi metalowe stolu(placze)(placze) Boze jak sobie o tym pomysle to nie moge jak moglam go zostawic,nie mam pojecia jak mogl sie sturlac(placze)(placze) nie wybacze sobie nigdy tego co zrobilam i tego co moglo mu sie stac(placze)(placze) boje sie ,ze cos moglo mu sie stac w srodku glowki tym bardziej ,ze ma jeszcze krwiaka po wylewach(placze)(placze) jutro mamy wizyte u neurologa,boje sie..po tym jak upadl plakal i pozniej zachowywal sie jakby nic sie nie stalo..boje sie..jestem okropna(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)
ide do Wiktorka,teraz spi,ale ja ciagle chodze i sprawdzam czy oddycha

madusia
 1456  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta upadek dziecko

Odpowiedzi

kasiunia1
spokojnie kochana to pierwszy ale nie ostatni guz przed toba jeszcze wiele takich sytuacji ran i otarc poczekaj az zacznie chodzić
Matina
dobrze prawisz womennn to nie był ostatni raz!
Edytka85
Mi kiedyś lekarz powiedział że jeśli dziecko spadnie z czegoś lub mocno się udezrzy to należy pilnować żeby nie zasnęło w przeciągu 2 godzin czasu wtedy łatwiej zauważyć czy się coś z nim dzieje. Madusiu nie bąź dla siebie taka surowa, jesteśmy tylko ludźmi i jeszcze nie raz zdarzy Ci się nie dopilnować dziecka, nie uda nam się jako matkom, ojcom.... przez 24h na dobę zwracać uwagi na nasze maleństwa. Trzymaj się, takie rzeczy się zdarzają.
Magdalennka
Kochana przecież nie zrobiłaś tego specjalnie.
następnym razem zostawisz dziecko w łóżeczku i tyle, a Twoje dziecko jeszcze nie raz "się uszkodzi" to nieuniknione, mój ma 2 latka i na koncie między innymi: wielokrotnie pozdzierane kolana, odrapany nos, guzy ... a raz jak go tata pilnował to sobie wargę rozciął co najlepsze siedząc w łóżeczku... dziecko jest nieprzewidywalne i czasem nawet będąc z nim w pokoju nie jesteś w stanie zawsze go złapać
33anna
U nas miał miejsce taki sam "wypadek" było mi strasznie przykro, aż się popłakałam, ale tłumaczę sobie, że jeszcze nie raz sobie nabije guza. Najważniejsze, że nic się nie stało.(nigdy)(awve)
Juli1303
Gratulacje!! Pierwszy guz!! Bedzie ich więcej w jego życiu ale najgorsze masz już za sobą.
I nie rozumiem sensu tytułu pytania. Nie ma takiego dziecka co by sobie nie nabił guza w życiu co nie znaczy ze jesteś złą matką . Czlowiek nie jest w stanie dopatrzyć każdej sekundy życia dziecka.
asiarej
Nie przejmuj się, na pewno wszystko będzie ok. Na pocieszenie (chyba) Ci powiem, że kiedy moja Paulina była mała to w trójkę ją pilnowaliśmy siedząc na kanapie (też miała około pół roku), a i tak z niej spadła :) Nie wiem, ale to chyba się po prostu zdarza. Nie obwiniaj się tak bardzo! Trzymaj się cieplutko.
awula29
@magdusia u mnie było podobnie, tez płakałam ,wyrzucałam sobie i było mi wstyd przed sama soba:( teraz mam nauczke zawsze kłade mała do łozeczka ale i tak co chwila sprawdzam co robi bo strasznie sie boje...Dziewczyny maja racje nie raz jeszcze nam sie to zdarzy bo tylko jestesmy ludzmi...Bedzie dobrze zobaczysz(prezent)
madusia
dziekuje Wam(placze)(placze)(placze) Wiktorek zachowuje sie tak jakby nic sie nie stalo,ale ja nadal siebie obwiniam..w zyciu bym nie przypuszczala,ze w tak krotkim czasie moze sie jakos sturlac..jestem juz troche spokojniejsza,bo nie chce pokazac Wiktorkowi,ze jestem cala rozstrzesiona:( ide z nim na spacerek..
megi198812
to pierwszy a zarazem nie ostatni guz,czasem poprostu nie sposob upilnowac dziecko nie obwiniaj sie dobrze ze nic mu nie jest,pozdrawiam glowa do gory
flame123
obserwuj Synka czy nie zachowuje się inaczej niż zwykle po prostu. Każdej z nas się to przydarzyło. pozdrawiam
rozowa82
moja Zuza skonczyła niedawno roczek, wczoraj spadła mi z tapczana a ja siedziałam obok, była tak rozbrykana i chciała rzucić się na misia no i sie rzuciła ale z misiem na ziemie (placze) a ja nie zdąrzyłam jej złapać niestety (placze)(placze) , dodam ze Zunia potrafi sama na tapczan wejśc i zejść z niego a tu bach było.
Nie obwiniaj się zę jesteś złą matką bo nie jesteś! dziewczyny mają rację jeszcze niejednego guza sobie mały nabije i nie będziesz w stanie nic zrobić, taka jest siła rzeczy ze dzieci się uczą i czasami im nie wychodzi ale za to guzy wychodzą im znakomicie (grins)(grins) .Trzymaj się cieplutko i głowa do góry(awve)(awve)(awve)(awve)(awve)(awve)(awve)
Basia1980
Pierwsze koty za płoty.... nie pierwszy guz i nie ostatni(grins)(grins)(grins)
Magdzik
@basia1980 ma rację, ale w wieku pół roczku już się nie zostawia dziecka samego na łóżku(zlosc) Najbezpieczniej w łóżeczku
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.