Menu

Jestem w szoku

Dziewczynki Maja była dzisiaj z ciocią i babcią na spacerku więc poszły na plac zabaw i jak to na placu są dzieci i więc był jakiś chłopiec( niewiem ile mógł mieć lat ten chłopiec) a moja córeczka chciała pobawić się na drabinkach wchodzi sobie na kilka szczebelek i zchodzi oczywiście przy pomocy a ten chłopiec nie chciał jej przepuścić i w końcu uderzył ją w twarz a obok siedziała jego matka i nic nie powiedziała na to zdarzenie, a moja mama powiedziała dlaczego ją uderzyłeś a ta matka nic wcale ją to nie zainteresowało no i poszły z tamtąd bo co miała moja mama zrobić. Co byście zrobiły w takiej sytuacji???

iwona1985
 757  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Opieka nad dzieckiem dziecko

Odpowiedzi

iwona1985
asafi jak bym była tam to też bym nie darowała
StepByStep
Po pierwsze : niezła mamusia... po drugie niezłego gagadka sobie wychowuje, po trzecie - kiedyś to się przeciwko niej odwróci


a po czwarte znając sama siebie to "delikatną" awanturkę bym MAMUSI zrobiła. Co jak co... dzieci są różne, ale brak reakcji ze strony rodzica jest dla mnie czymś niewyobrażalnym i na pewno bym tego tak nie zostawiła
monik1013
No tak, ja raczej w takich sprawach nie naleze do lagodnych. Dziecku bym powiedziala ze bardzo zle sie zachowuje itp...ale na mamuske to bym ostro wjechala..woow ..ostro by bylo!!!!!!!!!!
Agula80
Ja bym wziełą małego za rękę, zaprowadziła do matki i wegzekwowała przeprosiny, albo nawet bez zaprowadzania do matki, dzieci niestety puszczone samopoas same się wychowują i jak tak wszyscy bedą bez słowa odchodzić to i to samowychowanie będzie do d.....y(zla) pewnie rodzice dają przykąłd w domu żeby wychowywać przez uderzenie w twarz, albo oni się leją albo syna(krejzolka)(krejzolka)
Bilska1
ja bym zrobiła afere na zały plac zabaw (zlosc)(zlosc)(zlosc)
sweetnessa27
Chyba całe miasto by mnie słyszało...A jak by coś jeszcze skakała to bym chyba jej przylała...Albo temu gówniarzowi!
sheryl
Mieliśmy sytuację, ze jakiś chłopiec popchnął Stasia raz, drugi... wiec mąż powiedział do słuchu dzieciakow i przede wszystkim opierdzielił matkę. Matka coś tam próbowała się bronić, ale wzięła rodzinę i się wyniosła się z placu.
I tak zawsze robimy.
sheryl
.... jak trafi się niereagujący rodzic.
monique25
nie darowałabym ani dziecku ani matce . Jesli matka go nie nauczyła zachowania wsród ludzi to ja bym mu pokazała buuuuuuuuuuu co za ludzie ech szkoda słów (krejzolka)
anulaw
To raczej nie wina dziecka widocznie ktoś mu pokazał wiem po sobie bo mój 3 letni synek też miał taki okres że zaczepiał ludzi na ulicy klepiąc je bo mu mądry kuzyn pokazał,Ale on jeszcze nie bardzo rozumiał że tak nie wolno( więc ja przepraszałam za niego,zazwyczaj spotykałam się ze zrozumieniem).Ale matce to bym nagadała do słuchu jak można nie zareagować na takie zachowanie własnego syna (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Na pewno bez słowa bym nie odeszła.(smutna)
Magdzik
No ja również nie darowałabym tego ani gówniarzowi, ani ty bardziej tej jego mamuśce(zlosc)(zlosc)(zlosc)
soniacz87
jegoi mamusi tez wyszczelac po buzi .......musiał widzieć w domu takie rzeczy... masakra co sie dzieje
anna000
oj gdybym byla na miejscu twojej mamy to bym taka awanture zrobila dla tamtej matki za taka obojetnosc ze by spalila sie ze wstydu!! (zlosc)(zla)(zla)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.