Menu

JESTEM ZAŁAMANA-PROSZĘ O POMOC!!!

witam kochane prosze was o rade co mam zrobic wczoraj w 1 minucie zawalilo mi sie zycie.zaczne od poczatku.mam synka rafalka teraz bedzie mial 4 misiace gdy sie urodzil i po 2 tyg jego zycia poszlam na zwykle badanie z nim do pediatry czy wszystko jest ok.nie chciala mnie za bardzo przyjac bo powiedziala ze jezeli jest wszystko ok to badanie jest nie potrzebne ale jak stwierdzila jezeli juz przyszlam to go przebada.po badaniu powiedziala ze bardzo dobrze ze przyszlismy bo slyszy bardzo mocne szmery na serduszku,a pod koniec grudnia juz nic nie slyszy ale jednak trzeba to sprawdzic. dostalam skierowanie do katowic do poradni kardiologicznej. dostalam sie tam dopiero po ponad 3 msc.wczoraj pojechalismy tam bylam nastawiona ze wszystko bedzie ok.zrobiono mu ekg serca i diagnoza ....ma ZESPÓŁ WZW.ta lekarka mi tlumaczyla ze jezeli zacznie mi wymiotowac bedzie niespokojny i nie bedzie mial apetytu i jezeli serce zacznie szybko bic mam natychmiast wzywac pogotowie bo to jest atak i tylko w szpitalu zostana podane mu leki co to oslabi.to jest choroba do konca zycia moze sie objawic a nie musi.ale kochane jestem taka zalamana boje sie ze psychicznie sie wykoncze bede sie bala kazdego jego zlego zachowania czy nie bedzie chcial jesc albo jak zwymiotuje.bo jezeli nie zostanie mu wezwana pomoc to przy takim ataku moze powodowac do przedwczesnej smierci(placze)(placze)(placze) boje sie jezeli by takie cos go zlapalo nim do mnie karetka przyjedzie to nie zdaza lozeczko dalam do siebie do pokoju bo lepiej miec go caly czas pod obserwacja.dziewcvzyny uwiezcie mi w jednej chwili wszystko mi sie zawalilo ja tak kocham swoje dzieci nie przezyla bym jak by sie ktoremu cos stalo....czy jest tu ktos kto mial z czyms takim do czynienia?czy lekarka moze sie mylic moze on jest zamalutki zeby takie cos wykryc.on jeszcze jest caly zakatarzony moze przez to tez sa jakies zaburzenia....doradzcie mi moze bo mysle czy jeszcze raz powtorzyc to badanie ale prywatnie.tutaj mi mowia co to za lekaz jezeli takie cos wykryli a nie dadza go do szpitala i konkretne badania mu porobia,bo ja juz od zmyslow odchodze.nic tylko rycze i rycze.(placze)(placze)(placze)

monikas342
 913  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie 4 miesieczne dziecko a serdusz

Odpowiedzi

kinia87
to jest wielki cios dla ciebie, ale trzeba byc dobrej myśli. Ja bym zrobiła na twoim miejscu badania ale prywatnie, bo czekać miesiącami na wizytę to strata czasu.Moja koleżanka urodziła córeczke i pozniej przy zwykłym badaniu tez lekarz stwierdził szmery na serduszku, jednak po kilku pozniejszych wizytach i badaniach szmery zmalałay, a pozniej całkiem zanikły i dziewczynka ma 7 miesięcy i ma sie dobrze. Zrób prywatnie badania. Tak jak pisałaś choroba może się objawić ale nie musi, a na pewno można ja jakoś osłabić, spowolnić. Trzymam kciuki za Was.Zdrówka i jeszcze raz zdrówka
amalka
Zastanawiałam się co napisać i... nadal nie wiem (pout) Łatwo napisać, że będzie dobrze, że trzymam kciuki... Czytam Twoje słowa i łzy same cisną się do oczu... (placze)
Poproś o zdanie jeszcze innego lekarza. Gdy u Krzysia podejrzewano wadę serduszka, skierowano nas do "Pomnika", do Łodzi.

(kwiatek)(kwiatek)(kwiatek)(cukierek)
Maffi
WZW? czy WPW? Jak możesz to rozwiń nazwę, bo nie słyszałam o tym jakoś:(
mamaKACPERKA
moj synus tez mial szmery na sercu ale jak to lekarka powiedziala do roku czasu moze taksie dziac,nam sie to szybko skonczylo bo po kilku dniach,ja tez bym wam radzila pywatnie to sprawdzic,bo sama wiem po sobie ze prywatnie jest inaczej,bylam z malym na kase u lekarza to wyslala do szpitala nas bo niby zapalenie pluc a pojechalam prywatnie to sie okazalo ze to tylko gardlo wiec lepeij zaplacic i sprawdzic dwa razy
amalka
Aaa właśnie WZW to wirusowe zapalenie wątroby. Chodzi zapewne o WPW (jak napisała @Maffi) Jakoś mi to umknęło gdy czytałam pytanie.
emikacpi
Trzymam kochana kciuki za was zeby wszystko było w porządku , musisz być silna i dobrej myśli (cukierek)(cukierek)(cukierek)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)(prezent)
Maffi
Przede wszystkim dziecko musi byc pod stalą opieką kardiologa dziecięcego, ze specjalistami na fundusz jest ciężko- kolejki nieziemskie, Idź do jakiejś poradni kardiologicznej i znajdź jakąś życzliwa pielęgniarkę, która podpowie do jakiego lekarza warto iść- żeby też nie płacić jakiemuś konowałowi. Nie masz może w swoim otoczeniu jakiejś znajomej, znajomego lekarza/ pielęgniarkę - w tym kręgu najlepiej zebrać informacje na temat lekarza godnego zaufania. Mi np, lekarz rodzinny mowi gdzie i do jakiego specjalisty iść, a do jakiego nie u nas w mieście.
Nie daj się systemowi- bo dziecku należy się opieka i to bezpłatna- bez kolejek... kiedyś był taki przepis, że niemowlaki sa przyjmowane bez kolejki- u niektórych lekarzy nadal to funkcjonuje...
Są lekarze, którzy na prawdę walczą o dzieci! ale trzeba dobrze poszukac.
Maryla
Moj maly tez przez dlugi czas mial szmery na sercu wozili go od szpitala do szpitala,mial miec nawet robiona operacje... ale po roku zycia wszystko sie zmienilo... wiem ze nie jest ci latwo ale dasz rade!! trzymam kciuki za ciebie!!!!:*:*
monikas342
tak przepraszam WPW dziekuje wam za wsparcie(kwiatek)
monikas342
tak przepraszam WPW dziekuje wam za wsparcie(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.