Menu

Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem?

Z doświadczenia powiem, że wcale niełatwo jest, gdy członkowie rodziny mają różne zwyczaje i upodobania dotyczące długości snu i okresów aktywności. Potrzeba wtedy wielu wyrzeczeń, aby skoordynować życie rodzinne i unikać problemów zwłaszcza, gdy dwie różne pod tym względem osoby dzielą ze sobą jedno łoże małżeńskie. A jak to jest u Ciebie? Jesteś rannym ptaszkiem czy raczej nocnym markiem? Zgadzacie się pod tym względem ze swoim partnerem? Opowiedz!

Ania
 752  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina nocny marek ranny ptaszek

Odpowiedzi

karolcia514
zdecydowanie ranny ptaszek ze mnie :)
natuuusia19
przed narodzinami wiki razem z mezem lubilismy siedziec do pozna ze znajomymi i pozniej do poludnia wylegiwac sie w lozku. oczywiscie pojawienie sie wikusi zmienilo to. na szczescie wiki podobnie ja my lubi dlugo spac hehe wiec moge sie wyspac rano
amalka
Raczej buszuję po nocy, jednak z musu- kombinacja obu :) Na ogół siedzę do późna- zawsze coś mam do roboty a później wstaję po 6ej rano. Wyjątkiem są sobota i niedziela bo junior nie idzie do przedszkola, więc śpię dopóki mnie mały nie obudzi. Dziś jestem tu tak wcześnie bo kaszel nie daje mi spać :/
emiliab
Stanowczo nocny marek przeistoczony z musu na rannego ptaszka.
mammma
ranny ptaszek
renata29
Ja jestem sową a mężu skowronkiem i nie może zrozumieć,że jak wstaję przed 9 jestem niewyspana.
ada410
Ja uwielbiam spać do "południa"ale niestety w tygodniu jest to raczej nierealne. Na szczęście po zmianie czasu, teraz o szóstej rano będzie w miarę widno, i człowiek łatwiej wskoczy na właściwe obroty...
alinagj1o2
Ja do pracy najczęściej przez 7 lat wstawałam na autobus co jechał po 4 rano. Teraz jestem na L4 i już o 4 nie śpię .
Nula139
Zdecydowanie ranny ptaszek:)
kinia87
a ja jedno i drugie hehe :) Potrafię siedzieć do pozna i wstać rano:) Nie potrafię spać do południa, jestem wtedy jak to mówi moja mama "rozmemłana" :P
malinowska
zdecydowanie nocny marek;-) a jak trzeba to i ranny ptaszek;-))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.