Menu

Jeszcze jedno pytanie:(

Ja przez połowę dnia jestem sama z moim skarbem,tata w pracy moj facet spi po nocce wiec jestesmy zdani tylko na siebie. Teraz wchodzi w okres raczkowania wstawania i wogole wszedzie go pelno wiec nie mam czasu na nic,zeby posprzatc zrobic obiad....moze ja poprostu jestem jakas niezaradna:(:(:( Co mam robic zeby znalezc na wszystko czas i co zrobic z malym zeby byl bezpieczny

Ancia0110
 605  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Wychowanie czas wolny

Odpowiedzi

Ancia0110
No wlasnie w lozeczku sa wrzaski to w kojcu tez:( zbedny zakup
JUSTYLKA
...oczy dookoła głowy(grins)(grins)(grins) niestety
mammma
i raczkuje tak na okrągło? nie śpi, nie odpoczywa? a wózek, leżaczek, kojec, łóżeczko...? przecież niedługo zacznie chodzić i będzie wymagał jeszcze więcej uwagi. musisz go gdzieś "unieruchomić" na czas gotowania, czy sprzątania. ja nie wyobrażam sobie poświęcać uwagę mojej córce non stop. zawsze kiedy gotuję mała siedzi w krzesełku do karmienia i bawi się, nigdy nie lata mi pod nogami. wyznacz pory na zabawę i znajdź czas na obowiązki. przecież Maluch nie musi pełzać po podłodze przez cały dzień.
tlolek
no mój niestety gotuje ze mną...albo w krzeselku do karmienia jest a jak mu się już znudzi to wędruje na podłoge i zdejmuje blokade z szafki wiec dziecko ma radoche bo może pobawić się miseczkami plastikowymi itp....staram sie też jak najwięcej zrobić w czasie kiedy dziecko śpi
33anna
Znam to uczucie , jak nic nie da się zrobić w domu z maleństwem......
Agnieshka76
Ja robię wszystko kiedy maluch śpi. Oprócz obiadu, w czasie gdy gotuje mały jest w kojcu, czasem mu się nie podoba i skwierczy, ale cóż.....musi wytrzymać.
asineczka1988
mam to samo jestem praktycznie caly dzien sama a moje malenstwo juz raczkuje powolutku sama stoi i wszedzie jej malo nic sie nie da zrobic ja na chwile wkladam do chodzika bo go uwielbia ale robi jeszcze wiekszy balagan kojec sie nie sprawdzil w lozeczku troche siedzi no ale do kuchni nie ma dojscia bo nie zostawie ja sama w pokoju bo wyciaga szczebelki cwaniara mala... wiec co mi pozostalo tylko robic wszysto jak spi i to jeszcze po cichutku i na pelnych obrotach bo spi tylko 3 razy dziennie po godzinie no albo jak zasnie po kapieli ale wtedy wymeczona po calym dniu nic sie juz nie chce :)) uroki malego dzieciaczka
anulka1982
A ja jak miałam mniejsza córę to wkładałam ja , albo do huśtawki która miałam zamontowaną w drzwiach od kuchni,albo miała swoja półkę(wkładałam:zakreetki,kupki np, po jogurcie itp.) w kuchni i bawiła się
ulenka091987
mój podczas sprzątanie sobie chodzi wszędzie, ale mi nie przeszkadza, większość czasu patrzy i czasem troche pomoże jak np składam zabawki,jak był młodszy to siedział w łóżeczku i się bawił, a gotowanie, to przeważnie siedział w wózku albo krzesełku do karmienia, prasowanie i inne rzeczy jak spał,
jola75
ja kupilam cos w rodzaju plotka.praktycznie kuchnia podzielona byla na pol drewnianym plotkiem z furtka.polowa malego wylozona byla miekkimi gumowymi kwadratami i byl tam tylko naroznik.funkcjonowalo do jakiegos czasu.az maly wyszarpal z muru wkrety,ale przydalo sie to ogrodzenie,chetnie synek tam przesiadywal.natomiast o kojcu czy lozeczku nie chcial lyszec.
jola75
slyszec mialo byc(awve)
beata87
Cześć ja jestem w takiej samej sytuacji jak Ty, mój mąż też chodzi cały czas na nocki, cały dzień jestem sama w domu bo on śpi, (w końcu kiedyś musi spać) czasami nie wiem za co mam się chwycić, czasami czuje się jak samotna matka, :] pozdrawiam
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.