Menu

jeszcze raz o karmieniu

hej kobitki(kwiatek) wczoraj wam pisałam ze nie mogę karmić bo jestem na antybiotyku ale zamierzam i tak utrzymać pokarm, bałam się o małego jak zniesie noc itp ale moje obawy okazały się bezsensowne... podałam mu w nocy soczek jak się obudził na karmienie -drugi raz już się nie obudził i spał do rana... a rano to nawet cyca już nie szukał, nic jakby wcale go nie interesował! nadal nie bardzo chce mleko z butelki pic ale coś tam wyduldał.... trochę mnie to zasmuciło że tak szybko się odstawił, myślałam ze jeszcze będzie go ciągło np jak będzie chciał iść spać, mamy już jedną drzemkę rano za sobą a jemu wystarczył smoczek, potulił się i nic.. odciągam żeby móc wrócić do karmienia ale czy on jeszcze potem będzie chciał skoro po jednej nocy już się odstawił? zastanawiam się jak go potem mam nauczyć żeby znów chciał cyca i czy to wogole ma sens skoro on tak się "zachował" może to karmienie piersią jest bardziej potrzebne mnie niż jemu? czuje ze nie będę z nim już tak blisko jeśli nie będę karmić, to był jedyny czas kiedy on do mnie lgnął, kiedy miał chwilkę żeby się potulić, spokojnie poleżeć i być tylko ze mną... on jakby nie pamięta a mi już jest strasznie przykro ze to tak wyszło, mały chyba wybrał a ja nie wiem co robić, nie chce odpuszczać tylko nie wiem czy to ma sens? piersi mnie bolą bo wciąż odciągam choć wydaje mi się ze nie leci tego dużo, uparłam się ale chyba bardziej z tego względu ze to mi trudno się rozstać z karmieniem niż jemu, jak o tym myślę to od razu płacze, wczoraj jak lekarz mi o tym powiedział było to samo, trochę egoistka ze mnie ale normalnie nie jestem na to gotowa...

Kubusiowa
 620  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

karmienie

Odpowiedzi

mala21
więź z dzieckiem to nie sposób karmienia. Ja przyznaje szczeże karmić nie chciałam i tylko ze względu na naciski karmiłam 2 tygodnie(dla mnie aż 2) a więź z synkiem mam przeogromną
smerrfetka
wiesz przez 5 dni a może i dłużej nie wiadomo jak antybiotyk zadziała,ale powiem Ci szczerze że ja bym nie wracała już spowrotem do karmienia....skoro mały znosi to dzielnie powinnaś się cieszyć,nie którzy mają problemy z odstawieniem dzieci....
ulenka091987
wiesz przy pierwszym podobnie reagowałam jak musiałam iść tacie do sklepu pomagać a jego zostawić bez mojego mleczka, choć z cudowną opieką(z moją mamą), nie czułam się gotowa na takie rozstanie, wyrzucałam sobie, że jestem złą matką, że powinnam być przy nim itp ale znowuż nie mogłam taty samego zostawić, bo w kręgosłupie mu coś strzeliło, do tego sam cały dzień w sklepie, a mi przecież tyle pomógł, więc z ciężkim sercem chodziłam, ale po jakimś czasie stwierdziłam, że niepotrzebnie się tak dręcze, małemu krzywda się nie dzieję, jest zadowolony to skoro on jest zadowolony to ja też, teraz przy drugim mam odwrotną sytuacje, tzn. teraz ja chcę go już odstawić od piersi bo czuje się uwiązana(czego przy pierwszym nie odczuwałam) źle się czuję z tą myślą że musze go karmić i źle się czuję z myślą, że dla siebie chce go odstawić no ale tu też muszę znaleźć jakiś złoty środek :) a co do Twojego karmienia, jeśli po odstawieniu antybiotyku mały wróci do piersi to ok, ale jeśli już nie będzie chciał to nie wyrzucaj sobie tego, karmienie butelką to przecież też czas tylko dla was:)
agaorto
smerfetka ma rację - niektóre mamy mają straszny problem z odstawieniem. Może dla Was to już odpowiedni czas i dlatego maluszek nie szuka piersi. I nie ma tu nic do rzeczy wieź czy będziesz ją potem miała czy nie. Ja karmiłam 4 miesiące bo zanikł mi pokarm. Synuś spokojnie przestawił się na butle i jest wszystko super. A więź mam wielką czy jest na cycu czy na butli ;)
moput
Córkę karmiłam 10 msc, przestałam bo skończył mi się pokarm, syna 8 msc bo bardzo mnie gryzł, za każdym razem dzieciaki bez problemu przeszły na butelkę a cierpiałam ja :) To ja nie mogłam sobie poradzić, że już nie jestem niezastąpiona, że teraz mogą z każdym być bo można je inaczej nakarmić. Świetnie rozumiem Twoje niepokoje :) A jak kilka dni później dałam synowi pierś bo nadal miałam pokarm to on nie wiedział już co z tym robić ;))
cytrynka
ja na Twoim miejscu już bym nie wracała do karmienia piersią. swojego syna karmiłam prawie 2 lata i takiego dużego smyka odstawić od piersi to dopiero jest problem. dziecko samo chce się dobrać do piersi a tłumaczenie niewiele pomagało. a jak Twój syn dzielnie zniósł pierwszy dzień to nie robiłabym już mu mętliku, że po kilku dniach dasz mu cyca z powrotem
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.