Menu

jeszcze raz o siusiaczku

mój synek ma 3 latka i 4miesące ściągałam mu napletek podczas kąpieli ale nie schodzi mu do końca, nie ma stulejki można powiedzieć że schodzi mu tak do połowy i dalej jest przyklejony. lekarz rodzinny stwierdził że jak się nie odklei w ciągu 2 miesięcy to trzeba iść na zabieg. już myślałam żeby mu ściągnąć na siłę ale boję się co o tym myślicie

basiaikubus
 474  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie siusiaczek

Odpowiedzi

aneta1262
moj siostrzeniec mial mniej wiecej w wieku twojego synka robiony zabieg... obecnie ma ponad 9 lat i do tej pory pamieta ten zabieg... wiec moze uda ci sie w ciagu tych 2 miesiecy sciagnc do konca... na pewno zrobisz to bardziej delikatniej niz lekarz...
amalka
Matko kochana! Nigdy wżyciu nie rób tego sama! Ja w ogóle odradzam nawet zabieg przeprowadzany przez lekarza... Ilu "specjalistów" i ile mam- tyle opinii ale moja jest taka. Widziałam co się dzieje po takim zabiegu, jak bardzo dziecko płacze, boi się każdego dotyku i zmiany pieluszki (mowa o 2 letnim bratanku mojego P) Koleżanka- mama bliźniaków- opowiadała jak jednemu lekarz zsunął skórkę na siłę... Dopiero zaczęły się problemy bo wszystko się "popaprało" i skończyło się w szpitalu. Aż mnie dreszcze przeszły... Mój synek we wrześniu skończył 3 latka a skórka nie schodzi mu nawet do połowy. Jestem zdania, że jeśli chłopczyk siusia bez bólu, nie ma stanów zapalnych i ie dzieje się nic niepokojącego- nie ma sensu zgadzać się na zabieg. Wczoraj już jednej z mam napisałam- często skórka zsuwa się do końca dopiero podczas czynności seksualnych.
karolincia
matko przeraża mnie to wszystko
tlolek
nie na siłe chyba
mój w środe miał zabieg bo się mastka pod żołędziem zebrała i też do połowy już skórka schodziła no ale niestety trzeba było....
przyjechał do nas lekarz pediatra popsikał sisiaka znieczuleniem (lidokainą) i delikatnie zsunął napletek no tyle sprawnie że dziecku ani jedna łezka nie poszła i się jeszcze śmiał i był zaciekawiony co tam pan doktor robi.
problem byl dopiero później jak znieczulenie puściło i przyszło do sikania pierwsze 3-4 siusiania to byl płacz bo jednak szczypało.
teraz mamy smarować maścią i każdego dnia odciągać podczas kąpieli. traumy nie ma wczoraj pozwolił mi bez problemu wszystkie te czynności zrobić przy sobie
wszystko zależy też od lekarza i od jego delikatności
tlolek
*nie na sile chyba że chcesz bardzo skrzywdzić tym swoje diecko
basiaikubus
(kwiatek) dziękuje dziewczyny
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.