Menu

jeszcze raz odnośnie tych bóli..

do szpitala nie pojechałam (i nie wybieram się jeszcze) spać mi się chce ale nie mogę bo chwila jest ok a chwila przychodzi (trwa sekund dziesięc) i znów boli (kręgosłup i nie raz tak jak na okres) ... czop nie odszedł,wody nie lecą .. powiedzcie czy mogę wziąś paracetamol i czy w ogóle on coś pomoże ?!?! straszny jest ten ból kręgosłupa.. trwa sekunda parę ale jak tu zasnąc (pout)(pout)(pout)

Nicoletta
 1226  59

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża ból przed porodem

Odpowiedzi

monique25
a co ile masz te skurcze patrz na zegarek (grins) słonko mi ani zaden czop nie odszedł ani wody a poród sie zacząl skurczami na poczatku co godzine potem 15 minut potem 4 a pojechałam do szpitala dopiero
Nicoletta
nie patrzyłam na zegarek ale co parę minut się powtarzają ... to muszą byc regularne nie ? równo co ileś tam ? pół nocy się z nimi męczyłam .. parę razy chyba zasnełam ale normalnie bym o tej godzinie spała a siedzę tu bo nie idzie z tym cholerstwem zasnąc :((
monique25
teoretycznie rowne (grins) na mojej kartce to smiesznie wyglądało raz co 15 raz 10 a raz 4 minut nie było tak gokładnie rowno i tak w kółko a o której sie zaczęly te skurcze ?
Ja o 12 w południe dostalam pierwszych a po 7 godzinach mialam tak silne ze błagałam by jak najszybciej mnie do szpitala zawiezli (grins)
Beki
Miałam to samo od 12:30 i w końcu o 18:00 pojechałam na KTG i skurcze co 10, co 7, co 5 min różnie.. rozwarcie małe [3cm] więc do domu, ale w domu wytrzymałam do 1:00 bo ani spac ani leżec.. łaziłam w koło ławy.. i pojechałam na porodówkę... o 9:15 urodziłam (grins)
Nicoletta
już nic nie wiem ..
boje się,że pojadę do szpitala i nawet jak nic się nie bedzie działo to mnie zatrzymią i będą tam leżec.. co innego gdybym wiedziała,że na pewno urodzę dzisiaj czy jutro a jak mam lezec tam pare dni to dzieki :( jak teraz zaboli to spojrze na godzine i będe patrzec co ile sie powtarzają.. kurde nie wiem juz nic.. jest moment(na przykład teraz) ze nic nie czuje a przychodzi pare sekund takiego bólu, mija, potem znów luz i potem to samo ..
mala21
a według mnie to za dzień, góra dwa urodzisz do szpitala nie ma sensu bo cie przedwczesnie zostawia i po co czekaj cierpliwie
Nicoletta
do lekarza nie mam numeru ale to mogła bym załatwic ale wiem co on mi powie ,ze do szpitala bo on taki jest ze cokolwiek by nie było nawet takiego lajt to i tak wysyła do szpitala ..
Nicoletta
własnie będe chyba czekac bo wole w domu "zdychac" .. nie no przesadzam z zdychaniem bo nie zdycham ale wiecie o co mi chodzi..
flame123
moja Siostrzyczka już pojechała do szpitala, ale jej wody odeszły dziś koło czwartej. jeszcze czekamy, ale skurcze miała co 3-4 minuty już.
monique25
NA TYM POLEGAJA SKURCZE (grins) są nie ma są nie ma .
Zapisuj sobie na kartce co ile je masz i tak przez jakis czas (grins) Jak będą co 7 minut jedz do szpitala . Powodzenia(prezent)(prezent)(prezent)
Nicoletta
chciała bym spac bo jestem spiąca i w ogóle ale nie mogę zasnąc bo co jakis czas (niby paro sekundowy) ale jest ten ból i nie idzie normalnie spac ...
Nicoletta
dzięki wam! (kwiatek)
mala21
napewno nie przegapisz cierpliwosci za dzien, dwa malenstwo bedzie przy tobie
flame123
ja bym nie brała żadnych środków przeciwbólowych, bo możesz nie poczuć jak coś się zacznie dziać poważniejszego...
Nicoletta
dodam jeszcze ze od przodu nic mnie nie boli to znaczy nie raz tym bólą towarzyszy (ale nie zawsze) taki bólek jak na okres ale mówie trwa to parę sekund i idzie wytrzymac bo nie jest az takie złe .. siedze tu normalnie ale (o własnie zabolało) strasznie to męczy :(
Nicoletta
szczerze to nie czuje to znaczy czułam wczoraj itd a teraz chyba spi bo jest spokój i nie buszuje ..
Beki
podziwiam bo twardzielka z Ciebie - z tymi bólami/skurczami tyle wytrzymac.. w szpitalu nadal miałam te 3 cm.. a skurcze już prawie 12h.. ale przyśpieszyli różnymi znanymi metodami..pojedziesz to albo się wymęczysz bo nic nie zrobią - co jest bardziej prawdopodobne.. a tak w domu.. wymęcz się aż będziesz miała skurcze na maksa mocne i co 3 minuty.. dziś wieczorem może będziesz miała dzidziusia :D
flame123
śpi, bo jeszcze narozrabia i musi odpocząć :)))
Beki
i tak właśnie.. weź ciepłą kąpiel i trzymaj się :)
ulenka091987
jak na mój gust to Ty już poród zaczełaś(grins) licz co ile masz te bóle i sprawdź czy wszystko do szpitala spakowane, bo z tego co czytam to Ty na siłe chcesz jeszcze ten poród odciągnąć
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.