Menu

Jeszcze trochę i w kroczę ze szwagierką na drogę wojny

Kuźwa jestem tak zła, że masakra... Moja szwagierka ma synka 18 cm mały wiecznie bije, gryzie moją córę. Dziś ją tak ugryzł, że mała (3 lata) ma siniaka i krwiaka na ręce. Moja nie bije, nie kryzie i nie kopie dzieci była od początku uczona, że nie wolna, a ta pipa umie powiedzieć "nie wolno Sebuch" i nic więcej... Dziś mnie tak zdenerwowała, że jej dogryzłam, że niech wiecznie nie zgania, że on nie rozumie i jest mały bo jak moja miała tyle to było "jaka duża", ona przecież odróżnia dobro od zła. I wszyscy na mnie naskoczyli ona, że jej synuś jest nie do rozwojem w takim razie, a teściowa, że się nakręcam. Najśmieszniejszy był tekst szwagierki " to po co zabiera rowerek (rowerek mojej córki)... a ten naskoczył na nią z rękoma, złapał za rękę i zaczął ją gryźć... Mam dość bo za każdym razem jak przyjeżdża to Julita jest, albo uderzona, podrapana, albo pogryziona, zastanawiam się czy nie uczyć jej oddawania, dziś jej powiedziałam by oddawała a córa do mnie "nie mamo nie bije się"... Co byście zrobiły na moim miejscu... jak zareagowały?

niki30041988
 1000  23

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie bicie gryzienie złe zachowanie

Odpowiedzi

Tuptolek
tłumacz jej, że się nie zaczyna pierwszemu, ale oddać może, przyda jej się ta wiedza, bo takich dzieci jak ten szwagiereczki jest więcej, na placu zabaw, w przedszkolu itd., poza tym nie pozwalaj na wspólne zabawy z dzieckiem szwagierki skoro ona go nie pilnuje, a teściowej powiedz, że jak się naprawdę nakręcisz to może ktoś od Ciebie oberwać(kwiatek)
goskapolak
Jeśli matka nie kontroluje zachowania swego syna to Ty dla dobra córki kontroluj.I za każdym razem upominaj,że nie wolno gryźć i bić.Jak widzisz,że córka nie radzi sobie z odebraniem swojej rzeczy Ty interweniuj i zabierz.Możesz też powiedzieć córce by przyszła i Ci o tym powiedziała.

Nie ucz oddawania ale pokazuj małemu,że Ty karasz za takie zachowania i możesz go ukarać odseparowując na jakiś czas od córki i jej zabawek.
Madzika
powiedz szwagierce że jeśli zachowanie syna sie nie poprawi to nie życzysz sobie by was odwiedzali, gdyz Twoja córcia wiecej traci na kontakcie z nim niz zyskuje. Ty bedziesz miała mniej powodów do zdenerwowania a córcia mnie siniaków i zadrapań. Pozdrawiam i trzymam kciuki za po prawe sytuacji.
Madzika
No i jak nie umie to niech się nie bawi zabawkami Twojej córci bo dzielić sie trzeba ale nie jak ktos cie zmusza siłą. Odbieraj mu jej zbawki i mów że trzeba szanowac właściciela by móc się bawić zabawkami.
xkasiulax
oj powiedziałabym otwarcie pilnuj dziecka,albo zabronię zabawy i tyle(awve) można podarować raz,drugi ale nie tolerować cały czas
tlolek
u nas była bardzo podobna sytuacja tyle że agresorem był o 1.5 roku starszy kuzyn Kuby (za nic ma zdanie matki wręcz publicznie ją zwyzywa,bije a rodzinka nic- uszy po sobie bo dziecku uwagi nie można zwrócić)
Kuba sam z siebie rozwiązał sprawe podczas następnej wizyty kuzyna...
"R. nie będe się z tobą bawił bo byłeś ostatnio niegrzeczny i było mi przykro...Pobawimy się jak obiecasz że będziesz grzeczny"
Powiedział to przy mamie tego kuzyna, ją jakby kto w twarz strzeli.
Już ponad 2 m-ce do nas nie przychodzą.
xkasiulax
tlolek tak zgadzam się,ale nie wszystkie dzieci potrafią tak się wysłowić i wogóle mówić..... od tego są rodzice by reagowali ja potrafię obcej babce zwrócić uwagę,że sypie moje dziecko piaskiem i tak samo nie pozwolę by mała robiła komuś krzywdę.Moja nie potrafi się dzielić z innymi zabawkami tłumaczę, jak ty nie pozwolisz koleżanki''zabawką też się nie pobawisz!....troche skutkuję kwestia czasu.Powiedz Szwagierce otwarcie nie powinna się gniewać
xkasiulax
tlolek tak zgadzam się,ale nie wszystkie dzieci potrafią tak się wysłowić i wogóle mówić..... od tego są rodzice by reagowali ja potrafię obcej babce zwrócić uwagę,że sypie moje dziecko piaskiem i tak samo nie pozwolę by mała robiła komuś krzywdę.Moja nie potrafi się dzielić z innymi zabawkami tłumaczę, jak ty nie pozwolisz koleżanki''zabawką też się nie pobawisz!....troche skutkuję kwestia czasu.Powiedz Szwagierce otwarcie nie powinna się gniewać
tlolek
xkasiulax mój Kuba dopiero od niedawna mówi choć ma 4 lata.Sama byłam zszokowana jego wypowiedzią...
rodzice powinni reagować, zgadzam się ale niestety niektórzy rodzice nie widzą problemu w zachowaniu swoich dzieci.
niki30041988
moja szwagierka się buduje obok nas niestety, a my mieszkamy z teściami, mamy duży dom. Wiec tak czy siak szwagierka będzie przyjeżdżać i niech przyjeżdża, ale do jasnej ciasnej niech małego pilnuje, wie że on reaguje tak a nie inaczej pod czas zabawy... nie dość, że Julita pokrzywdzona została przez młodego to wyszło jak by sobie na to zasłużyła, bo swój rowerek chciała. Po drugie nie rozumiem z jakiej racji moja ma odpuszczać jak mody chce jej zabierać zabawki... bo jest starsza? Ona ma tylko 3 lata sama jest mała.
kasia3030
jak ja ostatnio zwrocilam uwage sasiadce zeby pilnowala swojego malego (prawie 2 latka)moglby zlamac nozke Paulince wtedy,to sie jasnie pani obrazila
sheryl
Wiesz co, jak mamusia nie daje rady to sama "skarć" młodego. Ja tak robię jak ktoś nie umie zwrócić uwagi swojemu dziecku. A rowerka, jeśli się nim w tym czasie bawi, oczywiście, że niech nie oddaje, no z jakiej racji...Co to za wychowywanie: niech da, niech ustąpi, niech przerwie swoją zabawe bo starsza? bo ciocia sobie życzy. Nie. (nigdy) Bądź stanowcza i chroń dziecko, bo to, że starsze i mądrzejsze nie znaczy, że musi obrywać.
sheryl
(klaszcze) dla Kubusia. Jestem pod wrażeniem jego mądrej wypowiedzi :) (prezent)
margolcia85
Mój syn tez umie odróżnić dobro od zła i nigdy nie uczyłam oddawania aż do pewnej sytuacji w przedszkolu gdzie Miki aż poprostu bał się tam iśc bo kolega go bije - poszłam wiec do pani przedszkolanki - opiekunki grupy powiedziałam co się dzieje a ona sama powiedziała że mam powiedzieć ze ma oddać i poskutkowało - co prawda Młody dzis już ma 5 lat ale to działo sie 2 lata temu - naucz ze nie mozna zaczynać ale oddać owszem bo w życiu potem bedzie cieżko więcniech się uczy od małego że nie można sobei pozwolić w kasze dmuchać:)
JUSTYS
my mieliśmy identyczny problem,z synkiem mojego brata(mieszkali u moich rodziców)zawsze jak przyjeżdżaliśmy z wizytą były wiecznie kłótnie o dzieci.Ten młodszy syn brata wiecznie gryzł ,szczypał i bił.Dominik oczywiście musiał we wszystkim ustępować bo jest 10 miesięcy starszy:|
W końcu nie wytrzymaliśmy i albo mieliśmy ograniczyć ich widzenia a z tym się wiązało nie odwiedzanie moich rodziców ,wiec powiedzieliśmy dla Dominika ,jak on Cię bije Ty mu oddaj.
I tak tez było chociaż powiem ,ze Dominik z niechęcią podnosił ręke:(
Ale od tamtej pory gdy młodszy zobaczył ,że to boli hamuję się z biciem najpierw się zastanawia nim podniesie rękę
amalka
@Goskapolak podpisuję się pod Twoją wypowiedzią wszystkimi kończynami (grins)

Dodam tylko, iż uczyłam Krzysia by nie był agresorem- by nie bił, nie gryzł, nie kopał, nie sypał piaskiem... jednak zaatakowany ma SIĘ BRONIĆ! Jeśli jakaś mamuśka nie reaguje- interweniuję ja.

Czasem dziecko nie wie jak coś boli puki nie poczuje na własnej skórze. Może to jest sposób? Niech Twoja mała kuzyna "udziabie" i już (kciuki)

Nawiasem mówiąc- dziecko NIE MA obowiązku dzielić się zabawkami jeśli nie chce, rodzic natomiast nie powinien zmuszać (kciuki)
niki30041988
kochane w Tym rzecz, że ona rozumie, że nie wolno bić, gryźć i tego nie robi, jak jej wczoraj i dziś nawet tłumaczyłam, że ma się bronić to córa mówi, że jest grzeczna i dzieli się, szkoda że młody tak wykorzystuje sytuacje a jego mamusia się obraziła na mnie, że "śmiałam" zainterweniować. Dziś znów są... przyjechali jak znów zajdzie taka sytuacja to jasny szlag mnie trafi...
Tuptolek
amalka to zdecyduj się pod kim się podpisujesz bo goskapolak napisała, że nie wolno oddawać, dla mnie to paranoja, jeśli bije kogoś jakiś dzieciak to niech się liczy z tym, że ten drugi mu odda i tyle, niestety takie jest życie, później w przedszkolu będą ją bić, a ona stanie tylko i powie nie wolno mnie bić itp. i myślicie, że to poskutkuje? Musi się dziecko nauczyć oddawać, takie jest moje zdanie. W grupie są różne dzieci.
Anieelica
@Tuptolek , święta racja... pracując w przedszkolu miałam w swojej grupie chłopca, który wychowywał się bez ojca ( z mamą, babcią i prababcią ), gdy któreś dziecko go uderzyło, płakał i mówił, że nie odda, bo go kobiety wychowują... ( tak miał wpajane w domu ) (krejzolka) teraz dziecko jest w podstawówce i jest obiektem wyśmiewania...
goskapolak
Margolcia- nie spotkałam się jeszcze z taką opiekunką,która namawiałaby dzieci do reagowania na przemoc przemocą właśnie.Od tego jest opiekunka by ukarać,dzieci same nie mogą tego robić między sobą.I sądzę,że gdyby to dotarło do dyrektora pani byłaby zwolniona.

Tuptolek- po to są opiekunki w przedszkolu by takie problemy rozwiązywać.A dziecko musi być uczulone by takie sprawy zgłaszać pani a nie samemu wymierzać sprawiedliwość.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.