Menu

Już brak sił.

Pisze tutaj bo mam ogromny problem... Od ponad trzech lat staramy sie z mezem o dziecko i nic. Jest Mi tak bardzo zle z tym, czuje sie taka do niczego, bezwartosciowa. A tak bardzo chce dać mężowi dziecko... Byłam już u wielu lekarzy ale żaden z nich niebierze sobie tego problemu do serca, tylko mowia "prosze czekac a bedzie dobrze"- ja niewiem juz co to jest za sluzba zdrowia... Gdzie Ja mam szukac pomocy, juz niemam sil aby chodzic do kolejnych lekarzy-poprostu niemam juz nadziei ze ktory kolwiek ginekolog będzie staral sie mi pomoc... Tak sobie pomyslalam ze moze wy wiecie jakie badania nalezy zrobic aby dowiedziec sie w koncu co jest ze mna nie tak. Błagam niech Mi ktos pomoze bo ja juz niemam sily... Kochane net mamy jestem w starsznym stanie psychicznym a co gorsza to sie poglebia z dnia na dzien...:((((((((((((((((((((((((((((((((

Pixi
 730  49

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Zdrowie sen o dziecku

Odpowiedzi

aniula
Nie martw sie , moze poprostu twoja psychika tak działa???Ze caly czas o tym myslisz, i dlatego nic nie wychodzi z tej ciąży.Spróbuj na jakis czas odpuscic , nie myślec o dziecku, wyjechac gdzies z męzem na jakis wypad tylko we dwoje:))znam przypadek ,ze dziewczyna starala sie o dziecko przez 10 lat, i dopiero jak pogodziła sie z faktem , ze nie bedzie miała dziecka, niespodziewanie zaszła w ciąże .Uszy do góry, Napewno ci sie uda:))
monikas342
kochana nie zalamuj sie wkacu musi sie udac.moja kolezanka miala podobny problem wkacu poszla prywatnie i musial tez badania zrobic jej maz.niby wszystko bylo wporzadku.tylko zaczela brac kwas foliowy i duzo warzyw i owocow.po 3 msc zaszla w ciaze.a chodzila normalnie do lekarzy i tez tylko glupie gadanie Trzeba czekac napewno sie uda...pozdrawiam i trzymam kciuki
Pixi
wiem ze to moze przez to ze w kolko o tym mysle, ale inaczej sie nie da... chcialabym zapomniec choc na jeden dzien ale nieumiem:(((((
Pixi
GROSIK dobrze piszesz, ale to nie dociera do mnie a bym chciala zrozumiec to...
aniula
Spróbuj moze jśc dom psychologa, moze ci lepiej doradzi, podsunie jakies rozwiązanie, Wiem , ze nam latwo mówic , bo juz mamy swoje dzieci, ale naprawde od stanu psychicznego człowieka duzo zalezy!!!
Pixi
BOŻE TO JEST TAKIE STRASZNE.
monikas342
zalamanie tu ci nic nie da a tym bardziej jezeli caly czas nawet i podczas seksu bedziesz myslec o dziecku.zgadzam sie z GROSIK
kasiaimaks
Kochana zajmij się czymś czasochłonnym:))) nam dzięki temu się udało:)) mały remoncik? albo gruntowne porządki, tylko tak na spokojnie:)
Zajmij czymś myśli, rozwiązuj krzyżówki... a i polecam przegryzać migdały:)) mają duuużo magnezu;)
Pixi
WIEM WIEM ANIULA. gdybym wiedziala jak zrobic zeby o tym nie myslec tyle, to moze bylo by inaczej.
aniula
Sorki ale byki , heh te literówki:)))
Pixi
GROSIK A Z TEGO SEXU TO SIE UŚMIECHNĘŁAM TERAZ
Izka82
nie wiem jak mam ci pomoc...ale czy myslals o innych sposobach na to zeby zostac mama...nie zawsze musisz rodzic zeby zostac super fajan mama. pomysl sobie ile masz w sobie teraz milosci do takiej malej istotki i ile takich malych istotek czasem czeka na swoja mausie....
moze czasem trzeba spojrzec na pewne sprawy z innej perspektywy...
Pixi
KURCZE TO BYM MUSIALA CALE DNIE NAWALONA CHODZIC ZEBY NIEMYSLEC
Pixi
ASAFI JA MYSLE ZE NIESTETY TO JUZ JEST DEPRESJA
Pixi
IZKA82 MYSLALAM O ADOPCJI PODPYTYWALAM RODZINE CO ONI NA TO ALE KAZDY MOWI ZE NIE AKCEPTUJE CZEGOS TAKIEGO. MOIM ZDANIEM TO GLUPOTA. A GDYBYM TYLKO MIALA SIE GDZIE WYPROWAZIC TO ZACZELA BYM NOWE ZYCIE Z ADOPTOWANYM MALENSTWEM.BO JA JUZ NAPRAWDE POWOLI NIEDAJE RADY BEZ DZIECKA.
Pixi
GROSIK KRYZYSU NIEMA HEH CHYBA NA ALKOHOL:) BARDZO BYM CHCIALA PISAC TUTAJ Z WAMI JAKO PRZYSZLA MAM Z DZIDZIA W BRZUSZKU W KONCU ALE NIE WYCHODZI
Pixi
DZIEKI GROSIK
Pixi
TAK ZROBIL BADANIE NASIENIA I JEST WSZYSTKO DOBRZE. A BADANIE ZROBILISMY NA WLASNA REKE.
Pixi
JA WIEM ALE ZYCIA BYM NIE MIALA- TO ZNACZY MOZE NIE CHODZI O MNIE TYLKO O TO DZIECKO KTORE BYSMY ADOPTOWALI TO ONO BYLOBY TRAKTOWANE INACZEJ I MOJA RODZINA BY JE ODEPCHNELA A JA NIECHCE NIEWINNEMU DZIECKU PRZYKROSCI SPRAWIAC. I TEZ DLATEGO NAPISALAM ZE GDYBYM MOGLA TO BYM SIE WYPROWADZILA DO INNEGO MIASTA I ZACZELI BYSMY NOWE ZYCIE
Basia1980
Moja siostra też długo się starała, ja zresztą też. Mój lekarz zaczął od badania poziomu hormonów i poziomu prolaktyny. Wysoka prolatyna powoduje problemy z zajsciem w ciążę. Moja siostra miała dwukrotnie powiększiną. Ciągle chodziłą podminowana i sestresowana. Prolatyna odpowiada za sres, a ty jak sądzę też jesteś kłębkiem nerwów i wcale sie nie dziwie. Może w tym jest problem. Niewiem czy robiłaś takie badania. Mozna je zrobic we własnym zakresie. Moja siostra przez trzy miesiące ją zbijała i teraz jest mamą dwuletniej Amelci. Ja nie miałam tak tragicznie powiększonej. Kolejna rzecz- twój partner. Może tak byc, że ma np. osłabione plemniki ale to tez trzeba zbadać. Wykonaj te badania żeby wykluczyc kolejna rzecz. Wiem, że innym łatwo się mówi- "nie myśl o tym" bo mi też tak mówili. Życzę powodzenia i trzymaj sie cieplutko:))))
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.