Menu

Już jechać czy jeszcze poczekać – czyli kiedy jechać na porodówkę

Kiedy pojechałyście na porodówkę? Czy jak tylko poczułyście pierwsze skurcze to od razu zostałyście odwiezione do szpitala na porodówkę czy też spokojnie czekałyście do ostatniej chwili w domu na rozpoczęcie akcji porodowej? Napiszcie jak to u was wyglądało.

Ania
 2044  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Poród poród porodówka akcja porodowa

Odpowiedzi

Kordelia
Ja w obydwóch przypadkach pojechałam dopiero jak miałam regularne co 3 minuty skurcze i zdążyłam :)
sara7777
Mi najpierw zaczęły odchodzić wody,ale stopniowo nie lunęło od razu.Starałam się zachować spokój,powoli się szykowałam mając cały czas pod telefonem zaufana położną.Po jakiś 2 godz zaczęły pojawiać się skurcze,pojechałam do szpitala .Okazało się ,że przyjechałam z 7 cm rozwarcia i po 2 godz naturalnie bez problemu urodziłam.Za ok 7 tyg czeka mnie to znowu i myslę,że ten drugi raz będę się pewniej czuła,skoro raz już to przeszłam.
piasekpustyni
u mnie dłuuugo nic się nie działo, było "po terminie" z 10 dni i pojechałam do szpitala. po 2 dniach w szpitalu nadal żadnej akcji porodowej i wskazania do cc, i dzięki Bogu że nie rodziłam naturalnie bo nie dałabym rady bo Bobas był bardzo duży i Jemu mogło się coś stać i mi by miednice połamali. ale miałam plan z mężem że do częstych skurczów zostajemy w domu. jak widać plany idą swoją drogą, a życie swoją...
daryjka87poznan
Pojechalam na porodowke 40 min od odejscia wod plodowych.
emiliab
Ja pojechałam dopiero wtedy gdy skurcze pojawiały się regularnie co 4 minuty.
monique25
pojechałam jakieś 1.5 h przed urodzeniem :)
Anciacia
Ja pojechałam jakąś godzine po tym, jak odeszły mi wody. Gdyby mąż tak nie marudził, żeby już jechać to posiedziałabym w domu pewnie jeszcze troche ;p
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.