Menu

Kapiele publicze a psy.

Dziewczyny co myślicie o tym że na kąpieliska publiczne są przyprowadzane psy które wchodza do wody bo ich Panicz chce aby się zwierzak również ochlodzil.Ja jak to widzę to mnie szlag trafia i krew jasna zalewa-szczerze.Bo te nasze wody i tak do najczystszych nie należą a jeszcze te psiaki tam wchodzą i pewno swe potrzeby zostawiają przy okazji a my i nasze DZIECI się w tym kapia.Nie raz nie dwa zwracalam uwagę właścicielowi to za każdym razem spotkałam się z arogancją i zerowym poczuciem odpowiedzialności.Co sadzicie?

mateuszowa
 517  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta dzieci plaza psy

Odpowiedzi

mateuszowa
Pewno załatwiają ale zdecydowanie rzadziej niż nieświadome zwierzę .Człowiekowi nie zakazesz przyjść na plaże ale psu już można.Mądry właściciel nie weźmie ze sobą psa na kąpielisko gdzie są bynajmniej dzieci.Psom wychodzi sierść i ogolnie ja odrozniam przebywanie publiczne z innym człowiekiem zalatwiajacym swe potrzeby do wody a z psem.A żeby iść jak piszesz na basen to trzeba w miarę blisko takiego miejsca mieszkać .Ja niestety nie mam takiej opcji.
tymianek
Nie widziałem jeszcze psa załatwiającego się do wody, raczej ją piją, za to ludzie robią to nagminnie, również "grube" rzeczy. Co to za argument, że psy lnieją? Ludzie nie są owłosieni? A o czystości wód można poczytać na stronie Powiatowej Stacji Sanitarnej, gdzie wyraźnie piszą o zanieczyszczeniach azotem i fosforem - eutrofizacja, a z bakteriologicznej strony zanieczyszczane są bakteriami E.coli - bakteriami kałowymi zamieszkujące jelito grube człowieka. Nie szukaj dziury w całym.
mateuszowa
@tymianek stwierdzam więc że tak już naprawde ogolnie rzecz ujmując nie przeszkadza ( ło 'by) Tobie aby Twoje dzieci kapaly się razem ze zwierzęciem ? No każdy ma swoje zdanie na taki temat.Ja zadalam to pytanie aby poznać Wasze więc dzięki za odpis...
mateuszowa
I naprawde wiem że ludzie często są nie lepsi od zwierzaka ale mi w pytaniu chodziło głównie o psy
Nena
Mateuszowa pies jest czystszy niż np.Auta czy lodeczki myte w tychże kapieliskach. nawet jak gubi sierść w wodzie to weź pod uwagę że my ludzie też gubimy włosy. Ludzie na kapieliskach zostawiaja tony śmieci nie mówiąc o swoich odchodach i to moim zdaniem bardziej obrzydza i odpycha od kapielisk publicznych niż kapiace sie w nich psiaki.
smerrfetka
Nie mam nic przeciwko .Skoro Ci przeszkadza idź na basen,albo staw strzeżony....Nie chodzę po takich dzikich kąpieliskach.....
jutynkaa
nigdy nie widziałam żeby pies załatwiał się do wody zresztą sama mam psa i jeżdżę z nim nad kąpieliska raczej nie strzeżone.Jeżeli właściciel jest ok i dba o psa to pies nie jest wielkim nosicielem brudu i zarazków..To ludzie są gorsi bo sikają do wody,a w okół siebie przeważnie zostawiają jeden wielki syf. Zresztą tak j.w są baseny kąpieliska strzeżone a tam raczej z psami wejść nie można.
agaroki
w tamtym roku poszliśmy nad jezioro moja suczka,labrador leżała ze mną na kocu raptownie zerwała się i pobiegła do wody,nigdy tak się nie zachowywała więc pobiegliśmy zobaczyć co się stało.Suczka zanurkowała i z dna wydobyła około 4 letnie dziecko ,którego mamusia zabawiała się z panami , na materacu z drugiej strony jeziora,Więc żebym nie wzięła psa ze sobą nikt by nie zauważył że dziecko tonie było już nieprzytomne,a matka tłumaczyła bo ja mu zabroniłam wchodzić do wody.Więc jak najbardziej lubię psy na plaży jeżeli są pilnowane przez właściciela i swoim zachowaniem nie sprawiają zagrożenia dla kąpiących się dzieci.
agaroki
co do załatwiania się w wodzie to nie widziałam psa który by sikał lub co innego robił w wodzie, a ludzie twierdzisz że to rzadko się zdarza ? to wytłumacz dlaczego na basem można wejść tylko w obcisłych kąpielówkach a nie wolno w bokserkach ? dlatego że ludzie cały czas załatwiali się do basenu.
mateuszowa
@Geodonna śmieszna jesteś, bawisz mnie swoim cynizmem...Wytknij mi więcej błędów bo tylko ten jeden to aż wstyd nieomylna kobieto!
mateuszowa
Moje wypowiedzi nie rażą bykami ortograficznymi więc jak znalazalas o zgrozo jeden błąd to się naciesz nim do woli.
mateuszowa
Dbałośc o czystosć i poprawność języka polskiego jest moim obowiązkiem(awve)


To idź do szkoły,rób za nauczyciela i nauczaj sobie dzieci.
mateuszowa
@Geodonna ja z natury nie jestem kłótliwa i często z pokorą przyjmuje krytyke ale wszystko ma swoje granice.I tak jak Ci pisałam, czepiłaś się jednego błędu zamiast tylko odpowiedziec na pytanie.Zawsze musisz dosrac? Nawet drobnostkę? Jeden dzień dla Ciebie bez dowalenia komuś to dzień stracony? Wiesz, szczerośc to jedno a zadziornośc to drugie...
mateuszowa
Nie pisze się "krztyny" tylko " krzty" .

Bez odbioru!
smerrfetka
Geodonna23 jest wyjątkowo czepliwa jeśli chodzi o błędy,literówki itd...Przesada to nie forum ortograficzne,że trzeba pisać poprawnie...Geodziu jak Cię rażą błędy zmień forum,albo przestań się wreszcie czepiać,bo zaczyna to być bardzo męczące......(nigdy)(nigdy)
mateuszowa
@Geodonna skończ już bo żałosna jesteś!
I z braku zajęcia, spójrz najpierw w słownik bo słowa "krztyny" długo tam szukać będziesz.
Off!!!
elinka
Mnie tak jak i ciebie "szlag trafia i krew jasna zalewa"... tak samo, kiedy widze na ulicy / w parku / na festynie w tlumie ludzi psa (zwlaszcza duzego) na smyczy ale BEZ kaganca. Zero wyobrazni ze strony wlascicieli czworonogow.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.