Menu

Karabin i karabin

Mój synek się uparł i koniecznie chce taki wielki zabawkowy karabin. ja rozumiem, że to jest chłopczyk, i że chłopcy taksię lubią bawić ale jestem temu przeciwna. Uważam, że bez zabawy karabinami i bronia można się spokojnie obejść. Po co wyzwalać agresję? A wy jak do tego podchodzicie? Czy wasi synowie też się bawią karabinami i czy uważacie to za wychowawcze zabawki?

Anuszka
 571  3

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat zabawki karabin

Odpowiedzi

artanis
Sama mam w tym kierunku mieszane uczucia. Synek dostał od szwagra - schowałam go gdy szwagier poszedł - Grześ nie tęsknił. Wydaje mi się, że można bawić się inaczej aniżeli w zabijanie.
Chociaż z drugiej strony - my też się bawiliśmy w szeryfów, policjantów i złodziei, wojonę (wtedy na miecze, ale teraz współcześnie więcej się mówi o żołnieżach niż rycerzach)... Myślę jednak, że jeszcze ma na to czas...
ojciec
Dlaczego nie kupić dziecku zabawki... wiadomo jaki charakter ma taka zabawka ale ja też wychowywałem się z karabinem, pistoletem i kuszą w ręku mimo to jakoś nie zostałem seryjnym zabójcą. Nie wiem czy wiek tu ma znaczenie. małe dziecko po prostu podejdzie do tego jak do typowej zabawki nie ma świadomości, że to jest coś poważniejszego i niech tak zostanie im dłużej będzie myślał o tym jak o zabawce tym łagodniej moim zdaniem przejdzie na wyższy stopień wtajemniczenia. Można zaproponować dziecku zamiast karabinu np. jakiś prosty model czołgu czy samolotu do składania czy też miniaturki żołnierzy.. z czasem u niego może to obudzić kolekcjonerską pasję. To co na pierwszy rzut oka wydaje się nam niebezpieczne można zamienić na coś bardzo pożytecznego.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.